„Kto nienawidzi, już przegrał”. 5 lat temu beatyfikowano kard. Wyszyńskiego

„Kardynał Wyszyński, jako prawdziwy syn polskiej ziemi, miał w sercu głębokie nabożeństwo do Matki Najświętszej” – mówił kard. Macello Semeraro podczas uroczystości beatyfikacyjnych Prymasa Tysiąclecia. 12 września 2021 r. na ołtarze wyniesiono kard. Wyszyńskiego oraz matkę Elżbietę Różę Czacką.

Kard. Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, przewodniczył beatyfikacji w imieniu papieża Franciszka. Uroczystość odbywała się w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Będziesz Miłował. Film o bł. kardynale Stefanie Wyszyńskim
Portal Opoka

W homilii przypomniał, że Wyszyński prowadził Kościół w Polsce przez jeden z najtrudniejszych okresów jego najnowszej historii. Włoski kardynał przypomniał o zdarzeniu, które miało miejsce w czasie powstania warszawskiego, kiedy przyszły prymas Polski przebywał w Laskach.

„Błogosławiony Stefan podniósł z ziemi fragment częściowo spopielonej kartki, pochodzącej z płonącej i spowitej w ogniu stolicy, na której widniał napis: «Będziesz miłował» – opowiadał kard. Semeraro. – Wyszyński został głęboko poruszony tym faktem, zaniósł kartkę do kaplicy, pokazał siostrom i rzekł: «To najświętszy apel walczącej Warszawy do nas i do całego świata. Apel i testament: Będziesz miłował»”.

Kard. Marcello Semeraro przypomniał też o wielkim nabożeństwie prymasa do Maryi.

„Kardynał Wyszyński, jako prawdziwy syn polskiej ziemi, miał w sercu głębokie nabożeństwo do Matki Najświętszej. Tak jak pod jej matczynym spojrzeniem narodziło się jego powołanie i pod tym samym spojrzeniem zawierzył Panu Bogu własne życie i losy Narodu Polskiego, tak właśnie Maryja uczyła go, aby poprzez codzienną pasterską służbę «żyć tylko dla Pana Boga i tylko Jemu się przypodobać»” - zaznaczył włoski duchowny. Podkreślił, że Stefan Wyszyński przeciwstawiał się ideologii, która „odczłowieczała człowieka i oddalała go od pełni życia, jaką jest Ewangelia”. Za swoją postawę zapłacił trzyletnim uwięzieniem.

Właśnie w tym kontekście podczas beatyfikacji przywołano jego słowa: „kto nienawidzi, już przegrał”. Prymas nie wzywał do bierności. Potrafił zdecydowanie bronić wolności Kościoła i godności człowieka, ale nie pozwolił, by walka z systemem przerodziła się w nienawiść do ludzi.

Najpierw trzeba obudzić sumienie

To przesłanie łączy się z innym wielkim tematem nauczania Wyszyńskiego – sumieniem. W 1980 r., gdy Polska przeżywała kolejny historyczny przełom, prymas mówił: „Wszędzie musi obudzić się sumienie”. Odnowa społeczeństwa miała się według niego zaczynać nie od przeciwnika, którego trzeba pokonać, lecz od człowieka, który sam musi żyć uczciwie i brać odpowiedzialność za swoje czyny.

Źródła: radiomaryja.pl, vaticannews.va/pl

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »