Seminaria wobec pokolenia Z. „Potrzebna mądra współpraca psychologii i duchowości”

W seminariach duchownych potrzebna jest mądra współpraca psychologii i duchowości – powiedział dziś w Warszawie ks. Jan Frąckowiak, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych podczas Międzynarodowego Kongresu Teologicznego, który obraduje w stolicy pod hasłem „Czy kapłani są jeszcze potrzebni światu – do czego?”.

Duchowny wskazał, że odpowiadając na pytanie o to, jakie mają być polskie seminaria, trzeba zastanowić się, jaki człowiek do nich przychodzi i wkrótce przyjdzie. Przypomniał, że chodzi tu przedstawicieli pokolenie Z (osoby urodzone w latach ok. 1995–2012) i pokolenie Alfa (2010-2025). Wskazał, że osoby urodzone po roku 1990 i na początku lat 2000 określa się też mianem „pokolenia płatków śniegu”. Jest to bowiem pokolenie bardzo kruche, obciążone przeżyciami covidu, niesie wiele różnych doświadczeń także depresji. W związku jakaś część tych osób ma za sobą wsparcie psychologiczne czy nawet psychiatryczne.

Ks. Frąckowiak wskazał, że potrzebna jest mądra współpraca psychologii i duchowości, żeby uniknąć zarówno spirytualizacji jak i psychologizacji. „Psychologia pomaga osiągnąć względny komfort przy świadomości swoich deficytów, a duchowość idzie dalej, bo pomaga nieść krzyż, który nigdy nie jest komfortowy” – tłumaczył prelegent.

Duchowny wskazywał też, że wśród młodego pokolenia bardzo mocno widoczny jest brak decyzyjności. „Wiele osób zapewne wstąpiłoby do seminarium, gdyby nie fakt, że trzeba podjąć decyzję i to wiążącą na całe życie” – ocenił ks. Frąckowiak. Widać to zresztą w różnych obszarach, na przykład w odniesieniu do decyzji o zawieraniu małżeństwa, ale też studiowania. Wedle badań około 40 proc. podejmujących studia wycofuje się z nich po pierwszym roku. 

„Proces ten odbija się także na liczebności kandydatów do seminariów, bo liczy chętnych są zdecydowanie niższe niż kiedyś, co, z drugiej strony, daje szansę pracy bardziej zindywidualizowanej. Zresztą dziś formacja seminaryjna musi mieć taki charakter” – przekonywał duchowny.

Ks. Frąckowiak zwrócił uwagę, że bardzo konkretnym wyzwaniem są media, a zwłaszcza smartfon. „Dla pokoleń nieco starszych jest on narzędziem, które trzymamy w ręce i które można odłożyć na bok. Natomiast dla nowych pokoleń nie jest narzędziem, lecz częścią ciała, życia, emocji i pojemnikiem na relacje” – stwierdził  prelegent. Dodał, że tej szczególnej relacji ze smartfonem nie da się tak łatwo amputować”.

„Musimy przygotować pewne programy w tym obszarze, czyli przygotować najpierw dobrą edukację, budzić pragnienia wolności i – wspierani przez ekspertów – dawać mądre propozycje” – stwierdził Przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.

Ks. Frąckowiak zaznaczył także, że czymś bardzo charakterystycznym dla obecnego pokolenie jest i to, że oprócz różnych „kruchości” jest ono bardzo elastyczne, kreatywne i w pewnych obszarach pozbawione kompleksów.

Międzynarodowy Kongres Teologiczny „Czy kapłani są jeszcze potrzebni światu – do czego?” odbywa w dniach 24–25 kwietnia w Warszawie. Uczestnicy debatują nad sensem kapłaństwa w świecie naznaczonym sekularyzacją, kryzysem autorytetu i przemianami kulturowymi.

Wydarzenie – organizowane przez Akademię Katolicką w Warszawie – gromadzi kardynałów, biskupów i wybitnych badaczy, podejmujących refleksję nad tożsamością, misją i przyszłością kapłaństwa.

Źródło: KAI

« 1 »