Kluby Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja za odrzuceniem rządowych projektów ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Proponowane przepisy zagrażają konstytucyjnej definicji małżeństwa i otwierają drogę do dalszych zmian obyczajowych oraz prawnych, w tym adopcji dzieci przez homomałżeństwa.
W środę komisja nadzwyczajna podsumowała trwające od marca prace nad projektami i wniosła o ich uchwalenie. Poparcie dla regulacji zadeklarowali przedstawiciele KO, PSL-u, Lewicy, Polski 2050, Centrum oraz innych ugrupowań koalicji rządzącej. Posłowie argumentowali, że ustawa ma zapewnić podstawowe prawa i bezpieczeństwo osobom żyjącym w związkach nieformalnych – zarówno heteroseksualnych, jak i jednopłciowych.
Przewodnicząca komisji Urszula Pasławska z PSL podkreślała, że Polska od ponad dwóch dekad nie potrafi uregulować statusu takich związków i pozostaje jednym z nielicznych państw Europy bez podobnych rozwiązań. Z kolei Anna Maria Żukowska z Lewicy przekonywała, że proponowane przepisy mają charakter konserwatywny i „nikomu niczego nie odbierają”.
Stanowczy sprzeciw wobec projektów wyraził jednak klub PiS. Michał Wójcik ocenił, że jest to „jeden z najgroźniejszych projektów tej kadencji”, który uderza w instytucję małżeństwa chronioną przez konstytucję jako związek kobiety i mężczyzny.
„Dokładnie tam, gdzie jest małżeństwo, chcecie wprowadzić związek zawarty umową. To jest oszustwo wobec społeczeństwa” – mówił poseł PiS.
Ostrzegał również, że proponowane rozwiązania mogą być pierwszym krokiem do legalizacji małżeństw jednopłciowych i adopcji dzieci przez takie pary.
Podobne stanowisko przedstawiła Konfederacja. Michał Wawer argumentował, że projekty są sprzeczne z konstytucją, ponieważ rozszerzają na związki partnerskie przywileje dotychczas zarezerwowane dla małżeństw, m.in. podatkowe, spadkowe, socjalne i majątkowe.
Poseł Konfederacji przekonywał również, że argument o potrzebach związków heteroseksualnych jest jedynie pretekstem do wprowadzenia do polskiego prawa związków homoseksualnych. Ostrzegał przed – jak to określił – „długim marszem ideologicznym”, prowadzącym od związków partnerskich do małżeństw jednopłciowych, adopcji dzieci i ograniczania prawa do krytyki tych zmian.
W trakcie debaty przypomniano także, że brak poparcia dla projektów zapowiedział wcześniej szef gabinetu prezydenta Karol Nawrocki – Paweł Szefernaker.
Do projektów zgłoszono również poprawki. Marta Stożek z Razem proponowała m.in. możliwość zawierania związków partnerskich w USC oraz adopcji dzieci partnera. Z kolei poprawki zgłosiła także Katarzyna Ueberhan z Lewicy.
W związku ze zgłoszonymi poprawkami projekty ponownie trafiły do komisji nadzwyczajnej. Rządowe propozycje zakładają, że dwie osoby pełnoletnie – również tej samej płci – będą mogły zawrzeć u notariusza umowę o wspólnym pożyciu, rejestrowaną następnie w USC. Regulacja przewiduje m.in. możliwość ustanowienia wspólności majątkowej, obowiązku alimentacyjnego, prawa do informacji medycznej czy korzystania ze wspólnego mieszkania.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.