„Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę” – napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście odczytanym przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r.
Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP.
Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
W liście odczytanym przed Mszą św. prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że ks. Małkowski „Ryzykował własnym życiem i nigdy nie przedkładał osobistych korzyści i zaszczytów nad nakazy sumienia. Represjonowany, krzywdzony, pomijany – śp. ksiądz Stanisław Małkowski pozostał zawsze wierny swoim zasadom. (…) Nie doświadczył zbyt wielu zaszczytów, nie spotykały Go beneficja. Pozostawał ledwie rezydentem w kolejnych parafiach, a zarazem zapraszano Go do głoszenia homilii i rekolekcji w całej Polsce. (…) Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę – ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę.”
Prezydent przypomniał również słowa ks. Małkowskiego z okresu jego posługi na Cmentarzu Komunalnym Północnym na Wólce Węglowej: „Jestem ze zmarłymi. Oni się za mnie modlą, ja za nich”. W zakończeniu listu zwrócił się do uczestników uroczystości: „Dzisiaj to my pomódlmy się za śp. księdza Stanisława Małkowskiego”.
Eucharystia rozpoczęła się wielkanocną pieśnią „Zwycięzca śmierci”.
„Pogrzeb chrześcijański łączy ze sobą przeszłość i przyszłość. To co, było i to co będzie. A łączy przez osobę Tego, który jest. Ogarniamy przeszłość św. pamięci ks. Stanisława. Dziękujemy Panu Bogu za jego życie, za powołanie, za jego gorliwą służbę. Za to wszystko co zrobił dobrego dla Kościoła, dla drugiego człowieka, dla Ojczyzny. Za to, o czym wiemy i za to, o czym wie tylko Bóg” – powiedział abp Adrian Galbas polecając też zmarłego Bożemu Miłosierdziu.
W homilii ks. infułat Jan Sikorski podkreślił, że żegnamy jednego z „Bożych Szaleńców”.
„Był niezależny. Aż do bólu, w tej swojej miłości Pana Boga i miłości człowieka” – mówił.
Przywoływał wspomnienia o ks. Małkowskim – o tym, jak jako dziecko modlił się za zmarłego Stalina, o tym, jak pożyczał pieniądze, by przekazywać je biednym, o jego „niepokornych” kazaniach.
Nawiązując do poematu „Grób Agamemnona” Juliusza Słowackiego podkreślił, że Polsce potrzeba orłów, nie pawi i papug.
„Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju orłów. Bożych Szaleńców, jak ty” – mówił.
Na zakończenie Mszy św. zaśpiewano pieśń „Z dawna Polski Tyś Królową”. Gdy wynoszono trumnę ze świątyni, zabrzmiały oklaski.
O godz. 15 nastąpi przejazd na Powązki Wojskowe, gdzie spocznie ciało Zmarłego.
Śp. ks. Stanisław Olaf Małkowski zmarł w poniedziałek 7 września 2026 roku, w wieku 82 lat, przeżywszy 51 lat w kapłaństwie.
Jako wikariusz i rezydent posługiwał w parafiach warszawskich i pozawarszawskich, m. in.: Bożego Ciała na Kamionku, w Skierniewicach, w Ząbkach, św. Jozafata, MB Królowej Świata, Miłosierdzia Bożego i św. Ignacego Loyoli w Warszawie i innych.
Ks. Stanisław Małkowski od najmłodszych lat sprzeciwiał się narzuconemu Polsce przez Związek Sowiecki reżimowi komunistycznemu. Był jednym z sygnatariuszy Listu 59, angażował się w działalność Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, współtworzył opozycję na wsi, brał udział w strajku w Stoczni Gdańskiej oraz działał u boku bł. ks. Jerzego Popiełuszki, pomagając mu w działalności duszpasterskiej. Był zaangażowany w działalność Ruchu „Gaudium Vitae”, który bronił życia nienarodzonych.
Za swoją działalność ks. Małkowski był szykanowany i represjonowany przez komunistyczne władze. Podejmowane przez nie próby zmarginalizowania, zastraszenia i złamania kapłana nie przyniosły jednak skutku. Do końca pozostał wierny swoim przekonaniom i służbie Ojczyźnie.
Od lipca 2022 r. jako emeryt zamieszkał w domu rodzinnym na terenie Diecezji Warszawsko-Praskiej. 11 listopada 2021 r. został uhonorowany przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego.
Źródło: KAI, prezydent.pl
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.