Analizy śladów DNA obecnych na Całunie Turyńskim sugerują, że płótno mogło przebywać na Bliskim Wschodzie oraz w środowisku o wysokim zasoleniu, jak okolice Morza Martwego. Badania zespołu kierowanego przez Gianniego Barcaccię z Uniwersytetu w Padwie przynoszą nowe informacje o historii i drodze Całunu.
Analiza materiału genetycznego ujawniła obecność różnych linii DNA pochodzących od osób, które miały kontakt z płótnem. Wśród nich wskazano m.in. haplogrupę H33, „powszechną na Bliskim Wschodzie i częstą wśród Druzów", a także inne linie spotykane w Europie i Azji.
Badacze odnotowali również wyraźną, prawie 40-procentową obecność śladów genetycznych związanych z Indiami, co może mieć związek z dawnymi kontaktami handlowymi i obiegiem tkanin.
Naukowcy zbadali także mikroorganizmy obecne na tkaninie.
„Odtworzony mikrobiom Świętego Całunu ujawnia bogatą różnorodność mikroorganizmów powszechnie obecnych na ludzkiej skórze, a także społeczności archeonów przystosowanych do wysokiego zasolenia oraz grzybów, w tym pleśni".
Szczególne znaczenie mają archeony halofilne. „Wskazują one na przechowywanie w środowisku zasolonym lub w warunkach magazynowania o wysokim zasoleniu".
Badania wykazały również obecność DNA roślin i zwierząt, m.in. pszenicy, kukurydzy czy bydła. Wskazuje to na wielowiekowy kontakt płótna z różnymi środowiskami oraz jego przemieszczanie się przez różne regiony świata.
Autorzy zwracają uwagę, że różnorodność tych śladów może być związana z historycznymi kontaktami międzykulturowymi oraz kolejnymi etapami przechowywania Całunu. Analizy datowania radiowęglowego fragmentów tkaniny wskazują na okres między XV a XVIII wiekiem, co łączy się z pracami naprawczymi prowadzonymi na Całunie.
Choć badania nie rozstrzygają kwestii autentyczności Całunu, dostarczają nowych danych o jego historii i warunkach przechowywania. Wskazują na możliwe związki z Bliskim Wschodem oraz szeroki kontekst kontaktów między różnymi kulturami i populacjami na przestrzeni wieków.
Zobacz także, jak AI ożywiła twarzy Jezusa z Całunu:
Źródło: vaticannews.va/pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.