Kobieta skuta kajdankami w trakcie porodu, ubezwłasnowolnienie, zakaz przytulenia nowonarodzonego dziecka oraz zmuszanie do aborcji bez możliwości sprzeciwu. Tak wygląda zjawisko surogacji ukazane przez Reem Alsalem – specjalnego sprawdozdawcę ONZ ds. przemocy wobec kobiet.
Przedstawicielka Organizacji Narodów Zjednoczonych gości w Warszawie z okazji konferencji pt. „Macierzyństwo XXI” organizowanej przez Ordo Iuris oraz Międzynarodowe Centrum Badawczo-Dydaktyczne Katolickiej Nauki Społecznej.
Fundamentem komercyjnej surogacji jest kontrakt, który jeszcze przed zajściem w ciążę drastycznie ogranicza wolność kobiety. Dokumenty te narzucają surogatkom ścisłą dietę, określają dokąd mogą się udawać, a nawet z kim i w jakiej ilości mogą utrzymywać relacje prywatne. W praktyce oznacza to całkowitą utratę kontroli nad własnym ciałem. Kobiety są zmuszane do implementacji maksymalnej liczby embrionów, rezygnacji z tajemnicy lekarskiej i poddawania się aborcji na żądanie kliniki lub rodziców zlecających.
„Ciało kobiety nie należy już do niej, ale kontrola nad nim zostaje przekazana komuś innemu” – alarmuje Alsalem, dodając, że wiele kobiet zostaje zredukowanych do roli „inkubatorów” czy „domów przechodnich”.
Bieda jako paliwo napędowe surogacji
Z danych przedstawionych przez ekspertkę ONZ wynika, że surogatkami zostają niemal wyłącznie kobiety z niższych warstw społecznych znajdujących się w kryzysie ekonomicznym. Główną motywacją jest skrajna potrzeba finansowa – chęć wyżywienia rodziny czy spłaty długów. Alsalem wskazuje na ogromną dysproporcję sił. Z jednej strony są zamożni ludzie zlecający zabieg, z drugiej – biedne kobiety, często nie rozumiejące zawiłych, obcojęzycznych umów prawnych, które podpisują bez dostępu do niezależnej pomocy prawnej. Co więcej, kobiety na podstawie ich wyglądu są klasyfikowane jako produkty „z górnej lub dolnej półki” w wyniku czego cena ich komórek jajowych jest odpowiednio wyższa lub niższa.
Rola Polski w walce z surogacją
Reem Alsalem widzi w Polsce istotnego gracza na arenie międzynarodowej. Dzięki silnej polityce prorodzinnej i promacierzyńskiej, nasz kraj posiada „autorytet moralny”, by przewodzić globalnej dyskusji na rzecz zakazu tego procederu.
Ekspertka apeluje o całkowity zakaz surogacji, wsparcie dla ofiar oraz czujność obywatelską.
„Wierzę w siłę obywateli i oddolnych inicjatyw! Jeśli pojawi się próba legalizacji lub upiększania surogacji należy wywierać nacisk na parlament, aby nie szedł tą drogą!” – podkreśliła Reem Alsalem w specjalnym przesłaniu dla czytelników Opoki.
Globalny rynek surogacji, wyceniany na miliardy dolarów, wypłaca kobietom jedynie ułamek zysków, pozostawiając je z traumą na całe życie i poczuciem winy, dlatego potrzeba międzynarodowych rozwiązań, które uratują miliony matek i dzieci.
Zapis konferencji:
Macierzyństwo XXI wieku. Polityka wsparcia i ochrony wobec wyzwań i zagrożeńDziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.