Specjalny samolot poleciał po rannych Polaków: 12 osób zginęło, dziesięć jest w bardzo ciężkim stanie

W niedzielę wieczorem do Budapesztu samolotem specjalnym udali się medycy z Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej wraz z przedstawicielami MSZ i MZ. Dokonają oceny stanu zdrowia poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru, zwłaszcza pod kątem możliwości transportu – przekazała wiceszefowa MZ Katarzyna Kacperczyk.

W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na wschodzie Węgier, w okolicy miejscowości Mezokeresztes, doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami; zginęło 12 osób, dziesięć jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.

O wysłaniu specjalnego samolotu w celu pomocy poszkodowanym w wypadku polskiego autobusu na Węgrzech zdecydował w niedzielę premier Donald Tusk. Na pokładzie rządowego Boeinga, który w niedzielę wieczorem odleciał z warszawskiego lotniska wojskowego, znaleźli się m.in. medycy z ZPHM, a także wiceszefowa MZ i wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski wraz z dyplomatami, którzy wesprą prace na miejscu.

„Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków - anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych” – powiedziała na briefingu przed wylotem Kacperczyk.

Jak zaznaczyła możliwość transportu będzie zależała od stanu zdrowia poszkodowanych. „Mamy cały przygotowany system zabezpieczenia ewentualnych powrotów” – zapewniła Kacperczyk. Dodała, że „w dniu jutrzejszym będziemy wiedzieć, jaki będzie ewentualny harmonogram transportu” poszkodowanych.

Zapewniła, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku już otrzymali pomoc ze strony służb węgierskich, a następnie otrzymają pomoc państwa polskiego – na miejscu oraz w zakresie transportu do kraju. Jak tłumaczyła, na miejscu medycy ocenią możliwość transportu rannych do kraju. Wskazała też, że do ich transportu – poza rządowym Boeingiem – gotowa jest m.in. wojskowa CASA, stacjonująca w Krakowie, dwa specjalistyczne samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także - w razie potrzeby transportu kołowego przez Słowację – karetki pogotowia.

Dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku. „Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w woj. podkarpackim, w Rzeszowie. Ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeśli zajdzie taka potrzeba, to jest szpital MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie” – powiedziała wiceszefowa MZ.

Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski przekazał, że poza sześcioma medykami, którzy udają się do Budapesztu, w zespole wsparcia będzie znajdować się również grupa konsulów. Chodzi o trzy osoby, które mają na miejscu wesprzeć polską ambasadę RP w zorganizowaniu transportu poszkodowanych z czterech miast, w których obecnie się znajdują, do Budapesztu, a następnie do Warszawy.

Obecnie ranni znajdują się w szpitalach w czterech większych miastach wschodnich Węgier - Miszkolcu, Debreczynie, Nyiregyhaza oraz Egerze. „Placówka w Budapeszcie znajduje się od samego rana w trybie kryzysowym. Informacje rodziny mogą uzyskać na infolinii, która jest zapewniona przez ambasadę” – przypomniał wiceszef MSZ.

Brak tytułu

Mój dokument DODANE

Brak tytułu

Lekarze Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej z przedstawicielami MSZ wylecieli samolotem specjalnym na Węgry w związku z wypadkiem polskiego autokaru na autostradzie 

Dopytywany, co stanie się z ciałami 12 osób, które zginęły w wypadku, odparł, że istnieją odpowiednie procedury konsularne, które zostaną uruchomione. Jak dodał, wedle obecnego stanu wiedzy, nie udało się jeszcze zidentyfikować wszystkich ofiar. Wiceszef MSZ przekazał, że obecnie cały czas jest też mowa o 10 osobach pozostających w ciężkim stanie.

Zajączkowski przekazał również, że obaj kierowcy obecnie w autobusie zostali przesłuchanie przez węgierską policję. „Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany” – powiedział; dodał jednak, że nie ma na razie mowy o żadnych zarzutach dla kierowcy. „Natomiast policja węgierska doszła do wniosku, że okoliczności uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie” – zaznaczył.

Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo ws. wypadku.

Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana.

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..