Sejmowa Komisja Edukacji i Nauki odrzuciła wniosek o odwołanie poseł Krystyny Szumilas z funkcji przewodniczącej. Dla środowisk katechetów i autorów obywatelskiego projektu „Tak dla religii i etyki w szkole” najważniejsze pozostaje jednak inne pytanie: kiedy rozpocznie się rzeczywiste procedowanie projektu popartego przez ponad 500 tys. obywateli?
Wniosek o odwołanie przewodniczącej został złożony po burzliwym posiedzeniu komisji dotyczącym obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Tak dla religii i etyki w szkole”. Ostatecznie został on odrzucony stosunkiem głosów: za – 15, przeciw – 18, wstrzymało się – 0.
Dzień po głosowaniu przedstawiciele komitetu obywatelskiego skierowali oficjalny list do przewodniczącej Komisji Edukacji i Nauki z pytaniami dotyczącymi dalszych prac nad projektem.
„Dla nas najważniejsze pozostaje jednak pytanie: kiedy rozpocznie się rzeczywiste procedowanie projektu dotyczącego miejsca wartości, odpowiedzialności i wychowania młodego pokolenia w polskiej szkole?” – piszą na FB Stowarzyszenia Katechetów Świeckich katecheci.
Projekt obywatelski był wcześniej procedowany podczas wspólnego posiedzenia Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Zakłada on, by religia i etyka stały się równorzędnymi przedmiotami szkolnymi, a regulacje dotyczące ich nauczania zostały przeniesione do rangi ustawy.
„Pół miliona podpisów zobowiązuje do poważnej rozmowy i szczegółowego rozpatrzenia projektu zgodnie z regulaminem Sejmu” – podkreślała poseł Mirosława Stachowiak-Różecka.
Przedstawiciel Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla religii i etyki w szkołach” Piotr Janowicz argumentował, że projekt realizuje cele już zapisane w prawie oświatowym.
„Szkoła ma wspierać rozwój duchowy i społeczny ucznia. Nie może być wyboru «nic», bo owo «nic» oznacza brak wychowania do odpowiedzialności i życia etycznego” – mówił podczas obrad.
Projekt uzyskał poparcie m.in. przedstawicieli „Solidarności”, Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, Instytutu Ordo Iuris oraz części polityków opozycji. Wsparcie dla inicjatywy zadeklarowała również doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego Beata Kempa.
Przewodnicząca Komisji Edukacji i Nauki Krystyna Szumilas, powołując się na opinię Biura Analiz Sejmowych, stwierdziła jednak, że projekt „nie jest zgodny z Konstytucją”. Według przedstawionej opinii obecny model – religia do wyboru, etyka do wyboru lub możliwość niewybrania żadnego z tych przedmiotów – ma być jedynym zgodnym z ustawą zasadniczą.
Wobec „braku jasności konstytucyjnej” oraz oczekiwania na stanowisko Ministerstwa Edukacji Narodowej przewodnicząca komisji ogłosiła przerwę w obradach, po czym wraz z posłami koalicji rządzącej opuściła salę. Posłowie zgłaszający wnioski formalne nie zostali dopuszczeni do głosu.
Sytuacja wywołała gwałtowną reakcję części parlamentarzystów oraz środowisk społecznych. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie sprawy do komisji etyki oraz ponowne żądanie procedowania obywatelskiego projektu.
„Reagujemy, bo opinia publiczna musi wiedzieć, jak traktuje się obywatelskie projekty ustaw i głos setek tysięcy Polaków” – podkreślali podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Środowiska katechetów i rodziców obawiają się dziś, że projekt może trafić do tzw. sejmowej zamrażarki i przez wiele miesięcy nie wrócić pod obrady komisji.