Projekt „Religia lub etyka” zmieciony z obrad. „Uczniowie mogą wybrać «nic». To model zgodny z Konstytucją”

Obywatelski projekt „Religia lub etyka” znów trafi do sejmowej zamrażarki? Przewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji i Nauki Krystyna Szumilas, powołując się na opinię Biura Analiz Sejmowych, uznała, że propozycja katechetów „nie jest zgodna z Konstytucją”. „To demokracja narzucająca” – powiedział Opoce Piotr Janowicz ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.

Obywatelski projekt „Religia lub etyka” był dziś procedowany na posiedzeniu dwóch połączonych komisji: Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. 

Podczas posiedzenia przedstawiciel Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla religii i etyki w szkołach” Piotr Janowicz wskazywał, że projekt ma na celu wzmocnienie roli religii i etyki w systemie edukacji oraz przeniesienie regulacji dotyczących tych przedmiotów do rangi ustawy.

„Głównym założeniem projektu jest to, by w systemie edukacji przedmioty, religia i etyka stały się równorzędnymi z pozostałymi nauczanymi przedmiotami, a wszelkie regulacje ich dotyczące zostały przeniesione do rangi ustawy, na co wielokrotnie wskazywał Rzecznik Praw Obywatelskich” – zaznaczył.

Przywołał przy tym artykuł pierwszy, punkt trzeci ustawy z dnia 14 grudnia 2016 roku, prawo oświatowe, który brzmi: „System oświaty zapewnia w szczególności wychowanie rozumiane jako wspieranie dziecka w rozwoju ku pełnej dojrzałości w sferze fizycznej, emocjonalnej, intelektualnej, duchowej, społecznej”. 

„Ten projekt właśnie te zapisy prawa oświatowego wypełnia. Warto zastanowić się, jak obecnie realizowany jest ten obszar edukacji” – podkreślił.

„Kluczowej jest to, by młodzież miała poczucie sensu życia, a szkoła tę przestrzeń do refleksji nad życiem właśnie powinna zapewnić poprzez obowiązkowe nauczanie religii lub etyki. Przywoływana ustawa Prawo Oświatowe mówi wprost o roli szkoły w procesie uzyskiwania pełnej dojrzałości duchowej i społecznej ucznia” – mówił Piotr Janowicz.

„Nie może być wyboru «nic», bo owo «nic», to brak życia etycznego, brak odpowiedzialności za własne postępowanie” – argumentował.

Obecna na posiedzeniu połączonych sejmowych komisji doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego, Beata Kempa zapewniła, że projekt katechetów ma „wielkie wsparcie” prezydenta. Głos poparcia wyrazili także przedstawiciele m.in. Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, Ordo Iuris oraz politycy PiS i przedstawiciele związków wyznaniowych.

Przewodnicząca Komisji Edukacji i Nauki, Krystyna Szumilas w podsumowaniu przytoczyła opinię Biura Analiz Sejmowych, która mówi, że projekt „nie jest zgodny z Konstytucją”.

„Prawo to nie może być jednak przesłanką do przymuszania innych osób do odbywania zajęć z przedmiotu uznawanego za alternatywny” – cytowała. Dodała, że „jeśli religia lub etyka mają być alternatywne, powinno być to umieszczone w ustawie zasadniczej, czyli Konstytucji”. 

Dodała, że opinia Biura Analiz Sejmowych „jednoznacznie stwierdza, że jedynym modelem do przyjęcia w obecnym stanie konstytucyjnym jest właśnie religia do wyboru, etyka do wyboru lub możliwość niewybrania niczego”.

„Chciałam również Państwa posłów poinformować o tym, że jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego, z 2 grudnia 2009 roku, to jest wyrok U10/07, który dotyczył wliczania średnich, ale tam Trybunał Konstytucyjny również wskazał, że model, w którym zarówno etyka, jak i religia są zajęciami nieobowiązkowymi, jest jedynym zgodnym z Konstytucją” – podkreśliła Szumilas.

Przewodnicząca komisji, wobec „braku jasności konstytucyjnej i braku stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej” oraz „problemów związanych z ustaleniem dwóch ustaw, które w tej chwili są w Sejmie procedowane” ogłosiła przerwę „do uzyskania opinii ministra edukacji i stanowiska rządu w tej sprawie”. Następnie wraz z członkami komisji reprezentującymi koalicję rządową – w tym Polskie Stronnictwo Ludowe – opuściła salę obrad. 

Posłowie zgłaszający wnioski formalne nie zostali dopuszczeni do głosu. Przedstawiciele środowisk społecznych, nauczycielskich, rodzicielskich oraz eksperckich apelowali o dalsze procedowanie projektu i podkreślali znaczenie wychowania do wartości w polskiej szkole.

W rozmowie z Opoką Piotr Janowicz ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich nazwał procedowanie projektu ustawy „demokracją narzucającą”, a posiedzenie „smutną rzeczywistością polityczną”.

 

« 1 »