Polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut został zwolniony z więzienia – poinformował premier Donald Tusk. „»Będę mógł tam wrócić?« – to były jego pierwsze słowa” – napisał premier. Białoruskie media podały, że doszło do tego w ramach wymiany więźniów w formule „pięciu za pięciu” na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.
„Andrzej Poczobut wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu” – napisał premier Polski Donald Tusk na X, zamieszczając zdjęcie z powitania Poczobuta.
Tusk podkreślił, że Poczobut jest „niezłomny”. „»Będę mógł tam wrócić?« – to były jego pierwsze słowa. »Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem« – odpowiedziałem” – dodał.
Zwolnienie Poczobuta odbyło się w ramach wymiany więźniów w formule „pięciu za pięciu” na przejściu granicznym Białowieża-Piererow. Objęto nią osoby skazane za szpiegostwo na Białorusi i w Rosji oraz zatrzymanych m.in. na terytorium krajów UE – podała białoruska agencja państwowa BiełTA.
Niezłomny. „Będę mógł tam wrócić?” - to były jego pierwsze słowa. „Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem” - odpowiedziałem. pic.twitter.com/U7i6rdcXd4
— Donald Tusk (@donaldtusk) 28 kwietnia 2026
Polskie MSZ poinformowało na X, że wicepremier, szef resortu Radosław Sikorski dzień wcześniej spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coale'em.
Coale przekazał we wtorek na platformie X, że wraz z zespołem pomógł doprowadzić do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian. Podkreślił, że było to możliwe dzięki przywództwu prezydenta USA Donalda Trumpa, asystenta sekretarza stanu USA ds. Europy Wschodniej Christophera W. Smitha oraz Departamentu Stanu USA.
Dodał, że przy uwolnieniu współpracował z zaufanymi partnerami. Podziękował Polsce, Mołdawii i Rumunii za „nieocenione wsparcie”, a przywódcy Białorusi Alaksandrowi Łukaszence – za „zaangażowanie w konstruktywną współpracę ze Stanami Zjednoczonymi”.
BiełTA podała, że „uwzględniając osobistą prośbę skierowaną do prezydenta Białorusi przez matkę Andrzeja Poczobuta, odbywającego wyrok za popełnienie szeregu szczególnie poważnych przestępstw, i (działaczkę mniejszości polskiej na Białorusi) Andżelikę Borys, szef państwa polecił KGB włączyć skazanego do obecnej wymiany”.
Jak dodała białoruska agencja państwowa, jest to „kulminacja skomplikowanego i długiego procesu rozmów między KGB Białorusi i polską Agencją Wywiadu”.
Andrzej Poczobut jest już w Rzeczypospolitej. pic.twitter.com/7JDfpDP88v
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) 28 kwietnia 2026
Agencja AFP podała, powołując się na rosyjskie media państwowe, że w ramach wymiany Polska uwolniła rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina, który miał zostać wydany Ukrainie, gdzie jest oskarżony o prowadzenie wykopalisk na okupowanym przez Rosję Krymie.
Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. Został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory przebywał za kratami.
8 lutego 2023 r. Poczobuta skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie nienawiści” oraz „wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Białoruski Sąd Najwyższy odrzucił apelację. Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku na północy Białorusi.
Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się uwolnienia go i oczyszczenia z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Źródło: 