Seria ataków na chrześcijańską kawiarnię w Niemczech. To zemsta skrajnej lewicy za homofobię

Graffiti, hasła queer, wybijanie szyb, ludzkie odchody i kwas masłowy. Chrześcijańska kawiarnia „Stay” w Lipsku po trzech latach ataków skrajnej lewicy zamyka działalność. Pastor odmawiał udzielania ślubów parom jednopłciowym i publicznie opowiadał się za tradycyjnym chrześcijańskim rozumieniem małżeństwa i seksualności.

Kawiarnię w dzielnicy Reudnitz otworzył w 2023 r. pastor René Wagner wraz z żoną. Od tego czasu lokal był wielokrotnie atakowany. Doszło m.in. do wybicia szyb – w jednym przypadku sprawcy zadali im 78 uderzeń młotkiem – licznych ataków z użyciem farby oraz dwóch ataków z wykorzystaniem kwasu masłowego.

Pierwszy z nich miał miejsce na początku 2025 r., gdy substancję wlano przez otwory zamków. Drugi przeprowadzono w Wigilię 2025 r. – napastnicy wywiercili otwór w oknie i wlali do wnętrza co najmniej 1,5 litra kwasu masłowego. Jak dotąd policja nie ustaliła sprawców żadnego z 26 incydentów.

Według pastora Wagnera same dwa ataki z użyciem kwasu spowodowały straty w wysokości około 35 tys. euro. Kawiarnia pozostawała po nich zamknięta przez trzy miesiące, a wspólnota nie była już w stanie pokrywać kosztów działalności.

„Po prostu skończyły nam się pieniądze. Jako Kościół zostaliśmy z długiem wynoszącym 150 tys. euro” – powiedział Wagner.

Do ataków przyznawano się w anonimowych wpisach publikowanych na skrajnie lewicowej platformie Indymedia. Ich autorzy oskarżali Zeal Church o homofobię, ponieważ wspólnota nie udziela ślubów ani błogosławieństw parom jednopłciowym.

Pastor odrzucił te zarzuty, podkreślając, że Kościół pozostaje wierny swojej teologii, zgodnie z którą małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny oraz opiera się na tradycyjnym rozumieniu rodziny.

W czerwcu władze Lipska po raz pierwszy przyznały, że wielokrotne ataki na kawiarnię stanowiły naruszenie wolności religijnej gwarantowanej przez niemiecką konstytucję. Rzecznik miasta nazwał je „haniebnymi i nie do zaakceptowania”.

René Wagner zwrócił uwagę, że podobne przypadki przemocy wobec chrześcijan rzadko przebijają się do opinii publicznej. Przypomniał, że w maju po raz trzeci w ciągu czterech lat oblano farbą siedzibę organizacji pro-life Kaleb w Chemnitz, a także doszło do ostrzelania katolickiego kościoła w Hanau podczas niedzielnej Mszy św.

Dyrektor wykonawcza organizacji monitorującej dyskryminację chrześcijan OIDAC Europe, Anja Tang, oceniła, że zamknięcie chrześcijańskiej placówki z powodu motywowanej ideologicznie przemocy jest „szokujące”.

Mimo zamknięcia kawiarni wspólnota zapowiada, że nie zrezygnuje ze swojej działalności.

„Nie odpowiemy przemocą na przemoc. Będziemy zgłaszać każdy atak odpowiednim władzom i korzystać z prawa do wolności religijnej, które gwarantuje nam konstytucja” – podkreślił pastor Wagner.

Źródło: lifesitenews.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »