Karoline Leavitt z radością ogłosiła narodziny swojej córki. Viviana przyszła na świat 1 maja. Jak pisze matka, dziecko jest idealnie zdrowe. Najmłodsza w dziejach rzeczniczka Białego Domu ma jednak wrócić do pracy jeszcze w tym roku.
Leavitt podzieliła się nowiną w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie, na którym tuli noworodka.
„Jest idealnie zdrowa, a jej starszy brat z radością przyzwyczaja się do życia z nową siostrą” – napisała Leavitt.
Podziękowała też wszystkim za wsparcie modlitewne.
„Naprawdę czułam je w czasie całego tego doświadczenia. Bóg jest dobry”
– zakończyła.
On May 1st, Viviana aka “Vivi” joined our family, and our hearts instantly exploded with love. 💕
— Karoline Leavitt (@karolineleavitt) May 7, 2026
She is perfect and healthy, and her big brother is joyfully adjusting to life with his new baby sister. We are enjoying every moment in our blissful newborn bubble.
Thank you to… pic.twitter.com/wM1P1zEGsa
Krótka przerwa
To drugie dziecko 28-letniej Leavitt i jej męża, starszego o 32 lata Nicholasa Riccio. Ich syn noszący imię po ojcu urodził się w lipcu 2024 r.
Na razie matka informuje, że razem z córką spędza czas w „błogiej bańce”, bez większego kontaktu ze światem. Zapewne nie potrwa to jednak długo.
W Stanach Zjednoczonych nie ma federalnego urlopu macierzyńskiego. Pracownica może liczyć jedynie na 12 tygodni ochrony miejsca pracy i ewentualne ułatwienia gwarantowane przez stan, w którym mieszka.
Waszyngtońskie urzędniczki i tak są w relatywnie dobrej sytuacji, bo przysługuje im 12 tygodni płatnego urlopu. Leavitt ma się pojawić z powrotem w pracy jeszcze w tym roku.
Źródło: x.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.