Dużo odwołań do Jana Pawła II i polskich wątków w encyklice „Magnifica Humanitas”

Pierwsza encyklika papieża Leona XIV to mocny głos w sprawie sztucznej inteligencji, cyfryzacji i przyszłości człowieka. Jak zauważa dr Adam Sosnowski, autor książki „Leon XIV. Biografia ilustrowana”, dokument jest jednocześnie wyjątkowym hołdem dla św. Jana Pawła II, do którego nauczania wielokrotnie sięga papież i przedstawia jako proroka zagrożeń współczesnego świata.

„Magnifica Humanitas”, opublikowana w 135. rocznicę encykliki Rerum novarum, podejmuje temat rewolucji technologicznej i jej wpływu na człowieka. Leon XIV podkreśla, że sztuczna inteligencja może przynieść ogromne korzyści, ale niesie także poważne zagrożenia dla wolności, relacji międzyludzkich, demokracji i godności osoby.

„Moje pierwsze wrażenie po lekturze tej encykliki jest bardzo mocne: to dokument pięknie uporządkowany, logiczny, głęboko zakorzeniony w Piśmie Świętym i w Tradycji Kościoła. Nie jest to publicystyczny manifest ani zbiór luźnych refleksji. To tekst przemyślany, wielowarstwowy, zbudowany na solidnym fundamencie teologicznym” – pisze dr Adam Sosnowski, autor książki „Leon XIV. Biografia ilustrowana”.

„Encyklikę Leona czyta się doskonale, to powrót do najlepszych wzorów papiestwa, a co ciekawe, znajdziemy w niej dużo polskich wątków, a także – pośrednią, ale jednak – krytykę działań Barbary Nowackiej” – dodaje.

Według dr. Adama Sosnowskiego szczególnie uderzająca jest obecność polskich wątków – „prawie na każdej stronie”. Papież Leon XIV wielokrotnie odwołuje się do nauczania Jana Pawła II, cytując jego refleksje o godności człowieka, wolności, pracy, solidarności, demokracji i odpowiedzialności społecznej.

Zdaniem autora polski papież jest w encyklice przedstawiony jako jeden z najważniejszych przewodników Kościoła w epoce cyfrowej.

Leon XIV przypomina, że myśl Jana Pawła II została ukształtowana przez doświadczenie niemieckiej okupacji, komunizmu i walki o wolność. To właśnie dlatego – podkreśla papież – polski święty tak mocno akcentował obronę człowieka przed systemami, które próbują go podporządkować ideologii lub technice.

„Można powiedzieć, że w jego pierwszej encyklice obecna jest także polska perspektywa – perspektywa Jana Pawła II, polskiego doświadczenia XX wieku i chrześcijańsko-polskiej odpowiedzi na totalitaryzmy oraz ideologie” – pisze w komentarzu dr Sosnowski.

Encyklika ostrzega, że rozwój sztucznej inteligencji nie może odbywać się bez zasad moralnych. Papież przestrzega przed koncentracją władzy w rękach niewielkich grup kontrolujących dane, algorytmy i cyfrową infrastrukturę. Wskazuje również, że największym zagrożeniem nie jest sama technologia, lecz pokusa zastąpienia prawdziwych relacji międzyludzkich ich cyfrowymi imitacjami.

Papież powołuje się także na Benedykta XVI i jego encyklikę Caritas in veritate, czyli Miłość w prawdzie. „I to nie jest przypadek. Benedykt XVI bardzo mocno podkreślał, że rozwój bez prawdy staje się niebezpieczny, a technika oderwana od moralności przestaje służyć człowiekowi. Leon XIV przejmuje tę myśl i przenosi ją w epokę sztucznej inteligencji" – pisze.

Leon XIV podkreśla, że AI nie posiada ludzkiej świadomości, sumienia ani zdolności do miłości. Może naśladować ludzkie zachowania, ale nie jest osobą. Dlatego – jak zaznacza – człowiek nie może pozwolić, by technologia decydowała o jego moralności, relacjach czy rozumieniu własnej godności.

W dokumencie pojawiają się także odniesienia do klasycznych zasad katolickiej nauki społecznej, takich jak dobro wspólne, solidarność czy pomocniczość. Dr Sosnowski zwraca uwagę, że niektóre fragmenty można odczytywać jako krytykę prób ograniczania roli rodziców w wychowaniu dzieci i wzmacniania kontroli państwa nad edukacją.

Autor podkreśla również, że Leon XIV bardzo selektywnie odwołuje się do nauczania swojego poprzednika, Franciszka. Znacznie więcej miejsca poświęca natomiast Janowi Pawłowi II i Benedykt XVI, których myśl staje się głównym fundamentem refleksji nad wyzwaniami ery cyfrowej.

Centralnym przesłaniem encykliki jest przekonanie, że sztuczna inteligencja może stać się zarówno „nową Wieżą Babel”, symbolem ludzkiej pychy i dążenia do kontroli, jak i narzędziem budowania dobra wspólnego. O tym, którą drogę wybierze ludzkość, zdecydują nie algorytmy, lecz człowiek i wartości, którymi będzie się kierował.

Papież pisze:

„Dlatego podstawowy wybór nie polega na opowiedzeniu się za technologią albo przeciwko niej, lecz na wyborze między budowaniem wieży Babel a odbudową Jerozolimy; między władzą, która rości sobie prawo do panowania nad niebiosami, a ludem, który wspólnie, w obecności Boga, pracuje nad odbudową murów braterskiego współistnienia”.

To zdanie jest kluczem do całej encykliki – zwraca uwagę dr Sosnowski. Leon XIV nie jest technofobem, ale nie jest też naiwnym entuzjastą postępu. Papież stawia pytanie dużo głębsze: jaki duch będzie kierował tą budową? Czy będzie to duch Babel, czyli pychy, kontroli, dominacji i samoubóstwienia człowieka? Czy duch Jerozolimy, czyli wspólnoty, pokory, odpowiedzialności i służby Bogu oraz bliźniemu? I właśnie dlatego Leon XIV bardzo mocno apeluje do katolików, aby nie uciekali od narzędzi sztucznej inteligencji. To jeden z najważniejszych praktycznych wniosków z tej encykliki. Papież mówi: nie oddawajcie tej przestrzeni ateistom, progresistom, transhumanistom, korporacjom, ideologom i technokratom. Poznajcie te narzędzia. Uczcie się ich. Wprowadzajcie do nich katolicką perspektywę. Korzystajcie z nich odpowiedzialnie. Bądźcie obecni na największej budowie w historii ludzkich istnień.

Jak podsumowuje dr Sosnowski, „Magnifica Humanitas” to nie tylko dokument o technologii, ale przede wszystkim o człowieku. A jednym z jego najważniejszych bohaterów pozostaje św. Jan Paweł II, którego nauczanie Leon XIV przedstawia jako wyjątkowo aktualne w obliczu wyzwań XXI wieku.

Źródło: Biały Kruk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »