Dramat chrześcijan na świecie. 380 milionów ofiar prześladowań i obojętność społeczności międzynarodowej

Na całym świecie prześladowanych jest 380 milionów chrześcijan – wynika z najnowszego raportu amerykańskiej organizacji International Christian Concern (ICC). „Musimy im towarzyszyć” – przypominają autorzy dokumentu, podkreślając, że wierzący wciąż są bici, więzieni lub zabijani tylko dlatego, że są chrześcijanami. Raport oskarża międzynarodową społeczność o obojętność na ich los.

Opublikowany 7 lipca Globalny Indeks Prześladowań 2026 stanowi szczególnie dobrze udokumentowany przegląd prześladowań chrześcijan w ponad dwudziestu krajach. Liczby, świadectwa i analizy zbiegają się w jednym wniosku: podczas gdy wolność religijna kurczy się na wszystkich kontynentach, przemoc wobec chrześcijan nadal narasta w atmosferze obojętności ze strony społeczności międzynarodowej.

Globalny Indeks Prześladowań 2026 jest jednym z najbardziej kompleksowych raportów poświęconych prześladowaniom chrześcijan na całym świecie. Obejmujący ponad 120 stron raport analizuje sytuację w 21 krajach Afryki, Bliskiego Wschodu, Azji, Ameryki Łacińskiej, a nawet Zachodu. Opierając się na danych terenowych, świadectwach, statystykach i ankietach przeprowadzonych w ciągu ostatniego roku, raport rzuca światło na rzeczywistość zbyt często ignorowaną: chrześcijanie pozostają najbardziej prześladowaną wspólnotą religijną na świecie.

Pierwsza liczba przedstawiona przez ICC daje wyobrażenie o skali tragedii: prawie 380 milionów chrześcijan pada ofiarą prześladowań lub poważnej dyskryminacji każdego roku ze względu na swoją wiarę. Wielu jest aresztowanych, torturowanych, więzionych, wydalanych ze swoich wiosek lub mordowanych. W niektórych krajach dzielenie się Ewangelią jest karane więzieniem, podczas gdy w innych udział w zwykłym tajnym spotkaniu modlitewnym może kosztować wolność lub życie.

„Musimy być z nimi” – przypominają autorzy, podkreślając, że wierzący wciąż są bici, więzieni lub zabijani tylko dlatego, że są chrześcijanami.

Raport pokazuje, że prześladowania nie są już wyłącznie dziełem odizolowanych grup terrorystycznych. Obecnie wynikają one z połączenia czynników: nacjonalizmu religijnego, autorytaryzmu, terroryzmu islamistycznego, państwowej kontroli nad organizacjami religijnymi, represji transgranicznych i inwigilacji technologicznej. Autorzy wyraźnie potępiają wykorzystywanie technologii opracowanych na Zachodzie do wzmacniania systemów kontroli wdrażanych przez niektóre reżimy wobec społeczności chrześcijańskich.

Afryka wydaje się być globalnym epicentrum tych prześladowań. Według raportu, kontynent ten odpowiada obecnie za prawie połowę wszystkich zgonów związanych z terroryzmem na świecie. Boko Haram, Prowincja Państwa Islamskiego w Afryce Zachodniej (ISWAP), Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) i Al-Szabab realizują strategię wyraźnie wymierzoną w społeczności chrześcijańskie. Spalone kościoły, zniszczone wioski, porwani księża i przesiedlona ludność naznaczają obecnie codzienne życie w wielu regionach Nigerii, państw Sahelu, Somalii i Demokratycznej Republiki Konga.

Demokratyczna Republika Konga jest przykładem tej skrajnej przemocy. Między 1 lipca 2024 a 1 lipca 2025 roku Międzynarodowy Trybunał Karny udokumentował śmierć prawie 400 chrześcijan, 94 porwania, 23 uszkodzone budynki sakralne, 72 zaatakowane domy i 346 osób zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Raport wspomina również o masakrze 70 chrześcijan ściętych w Kasandze i zamordowaniu prawie 50 wiernych podczas czuwania modlitewnego w Komandzie – dwóch atakach przypisywanych ADF, powiązanym z Państwem Islamskim. Autorzy opisują to jako prawdziwą kampanię terroru religijnego.

W Erytrei prześladowania są mniej spektakularne, ale równie bezlitosne. Reżim prezydenta Isaiasa Afwerkiego nadal więzi wiernych bez procesu. MTK przytacza w szczególności sprawę dr. K., przetrzymywanego przez ponad dwadzieścia lat bez postawienia zarzutów i procesu. Tylko w okresie objętym raportem organizacja odnotowała ponad 100 aresztowań chrześcijan, 15 ataków na domy i co najmniej 12 przymusowych przesiedleń.

Raport zwraca również uwagę na Azję. W Indiach tak zwane prawa „antykonwersyjne” są regularnie stosowane do ścigania chrześcijan oskarżonych o ewangelizację. W Chinach Partia Komunistyczna kontroluje mianowanie przywódców religijnych, głoszenie kazań, spotkania online, a nawet architekturę miejsc kultu. W Iranie władze nadal więzią konwertytów na chrześcijaństwo.

Na koniec, badanie poświęca cały rozdział Zachodowi. Nie powołując się na paralele z krwawymi prześladowaniami, jakich doświadczają inni, zauważa stopniową erozję wolności religijnej. Wymienia ona szczególnie ograniczenia nałożone na niektóre publiczne przejawy wiary w Kanadzie, aresztowania osób modlących się w milczeniu w pobliżu klinik aborcyjnych w Wielkiej Brytanii oraz 2211 aktów antychrześcijańskich odnotowanych w Europie w 2024 roku, w tym 94 pożary kościołów – dwa razy więcej niż w roku poprzednim. W Nikaragui reżim Daniela Ortegi kontynuuje ofensywę przeciwko Kościołowi katolickiemu.

Według International Christian Concern statystyki te stanowią jedynie część rzeczywistości, ponieważ wielu prześladowań nadal nie da się udokumentować w krajach zamkniętych lub ogarniętych wojną. Za tymi liczbami kryją się rozbite rodziny, uwięzieni księża, osierocone dzieci i społeczności zmuszone do życia w ukryciu.

Globalny Indeks Prześladowań 2026 stanowi dobitne przypomnienie, że wolność religijna nadal ulega erozji w wielu częściach świata, podczas gdy miliony chrześcijan wciąż płacą za swoją wierność Chrystusowi wolnością, a nazbyt często także życiem.

Źródło: KAI

« 1 »