Liczba nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych UE w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku spadła o 35 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – podała Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex. Dane nie obejmują jednak kryzysu w Ceucie, który rozpoczął się pod koniec lipca.
Według autorów zestawienia, dane potwierdziły tendencję spadkową widoczną w poprzednich miesiącach.
„Coraz mniej osób podejmuje próbę podróży i na większości tras do Europy ta tendencja utrzymuje się przez całe lato” – skomentował dyrektor Frontexu Hans Leijtens.
„Ceuta przypomniała jednak, że sytuacja na spokojnej granicy może zmienić się w ciągu kilku godzin. Sieci przemytnicze nie znikają wraz ze spadkiem liczby przemytników. Przemieszczają się i czekają na okazję, by w pełni ją wykorzystać” – dodał Leijtens.
Ceuta – drugie tyle
Według Frontexu liczba nielegalnych przekroczeń w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2026 r. wyniosła prawie 75 tys. Dane te nie obejmują jednak kryzysu w Ceucie z końca lipca. Do hiszpańskiej eksklawy w krótkim czasie wdarło się 60-80 tys. osób, co podwajałoby statystyki Frontexu.Jak podała agencja, trudno jest ustalić dokładną liczbę ofiar kryzysy, ponieważ wiele osób, które przekroczyły granicę, powróciła do Maroka bez rejestracji.
Dane za pierwsze osiem miesięcy 2026 r. pokazują, że najczęściej uczęszczanymi szlakami pozostają: ten wiodący przez wschodni odcinek Morza Śródziemnego do Grecji, Bułgarii i na Cypr, a także odcinek centralny tego akwenu do Włoch.
Obie te trasy odpowiadają za 60 proc. wszystkich nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych UE w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku.
Z Libii na Kretę
Frontex odnotował jednak, że liczba osób podróżujących oboma szlakami zmniejszyła się. Przez wschodnią część Morza Śródziemnego przedostało się do Europy ponad 24 tys. osób, co oznacza spadek o 25 proc. w porównaniu z pierwszymi ośmioma miesiącami w poprzednim roku.
Najbardziej ruchliwym odcinkiem na całej trasie w tym okresie był korytarz z Libii na Kretę.
W centralnej części Morza Śródziemnego odnotowano 19 tys. 400 przyjazdów, co stanowi o 55 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dwie trzecie wszystkich podróży tym szlakiem miało swój początek w Libii.
Szlak w zachodniej części Morza Śródziemnego prowadzący do Hiszpanii był jedynym, na którym liczba nielegalnych przekroczeń się zwiększyła w stosunku do poprzedniego roku. Blisko 16 tys. podróży wykrytych przez Frontex w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy oznacza wzrost o 34 proc.
Na wschodnich granicach lądowych UE zanotowano 4 tys. nielegalnych przejść, co oznacza spadek o 47 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w 2025 r.
Dane Frontexu obejmują nielegalne przekroczenia granic zewnętrznych UE, które zostały wykryte.
Źródło: 