W Kościele Polskim pw. Matki Bożej z Guadalupe w Buenos Aires odsłonięto tablicę upamiętniającą Kapelanów Katyńskich – duchownych różnych wyznań zamordowanych w ramach zbrodni katyńskiej. „Kapelani byli dla żołnierzy strażnikami nadziei” – napisał w przesłaniu do uczestników uroczystości biskup polowy Wiesław Lechowicz.
To 58. tego rodzaju upamiętnienie na świecie i drugie na półkuli południowej. Tydzień wcześniej podobną tablicę odsłonięto w brazylijskiej Kurytybie.
Mszy św. przewodniczył ks. płk SG w st. spocz. Zbigniew Kępa, postulator fazy wstępnej sprawy beatyfikacyjnej 29 Kapelanów Katyńskich. Eucharystię koncelebrowali o. Olaf Kazimierz Bochnak OFM, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Argentynie oraz o. Jerzy Jacek Twaróg OFM, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego im. por. dr. Antoniego Sołowieja w Martín Coronado.
Podczas Eucharystii odczytano przesłanie biskupa polowego Wiesława Lechowicza. Ordynariusz wojskowy przypomniał w nim swoje wcześniejsze spotkania z Polonią argentyńską, jeszcze z okresu, kiedy pełnił posługę delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. Podkreślił, że odsłonięcie tablicy jest świadectwem pamięci o kapelanach, którzy poszli do niewoli razem ze swoimi żołnierzami i mimo represji pozostali wierni swojej posłudze aż do śmierci.
Nie zgub monety
Bp Lechowicz przywołał opowieść śp. papieża Franciszka, „syna argentyńskiej ziemi”, który podczas jednej z rozmów z polskimi biskupami nawiązał do sceny z filmu „Lotna” Andrzeja Wajdy. Kapelan dosiada w niej trudnego konia, wkładając między kolano i jego bok monetę, a następnie pokonuje przeszkody tak, by jej nie zgubić. Papież interpretował tę scenę jako obraz zadania człowieka wiary: niezależnie od okoliczności powinien on „zachować monetę” – skarb wiary i powierzone dziedzictwo.
Zdaniem biskupa polowego obraz ten bardzo dobrze opisuje postawę Kapelanów Katyńskich. Sowieckie obozy były miejscami, w których łatwo było zwątpić, zrezygnować z codziennej posługi i podporządkować się zakazom. Jeńcom towarzyszyły choroby, przygnębienie, niepewność losu rodzin i lęk o przyszłość, a walka z religią stanowiła jeden z elementów niszczenia polskiej tożsamości.
„A jednak księża działali dalej, potajemnie, mimo grożących kar – karceru, śmierci” podkreślił bp Lechowicz. Kapelani przekonywali współwięźniów, że klęska wrześniowa nie oznacza końca Polski, niewola nie pozbawia człowieka godności, a cierpienie nie jest znakiem opuszczenia przez Boga. „Kapelani byli dla żołnierzy strażnikami nadziei” – napisał ordynariusz wojskowy.
„Dziś, w Buenos Aires, pamięć o kapelanach katyńskich jest czymś więcej niż wspomnieniem przeszłości” – napisał biskup polowy. Jak podkreślił, ich postawa stawia także współczesnemu człowiekowi pytanie o umiejętność zachowania „najcenniejszej monety” w chwilach próby oraz o czujność wobec sytuacji, w których wiara i język ojców mogą być wypierane przez pośpiech, zmęczenie i sekularyzację.
Nie chciał uciekać, bo był potrzebny innym
W homilii ks. płk SG w st. spocz. Zbigniew Kępa nawiązał do słów z Księgi proroka Ezechiela o stróżu domu Izraela. Jak mówił, właśnie takie zadanie ma kapelan wojskowy – ma być „stróżem żołnierskich sumień”, towarzysząc żołnierzom zarówno podczas walki, jak i w chwilach klęski oraz niewoli.
„Żołnierz musi być zdeterminowany, gotowy do walki. A z drugiej strony nie może zatracić człowieczeństwa” – powiedział kaznodzieja.
Przypomniał, że w czasie wojny szczególnie łatwo o pokusę zemsty i pogardę dla ludzkiego życia. Zadaniem kapelana jest wówczas uwrażliwianie sumienia żołnierza i przypominanie o granicach, których nawet w warunkach wojny przekraczać nie wolno.
Ks. płk Kępa przypomniał, że po agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r., a następnie Związku Sowieckiego 17 września, do niewoli wraz z polskimi żołnierzami trafili także kapelani różnych wyznań. Wśród ofiar zbrodni katyńskiej znalazło się 28 kapelanów katolickich, dwóch kleryków, trzech duchownych prawosławnych, dwóch duchownych protestanckich oraz rabin wojskowy.
Kaznodzieja podkreślił, że duchowni pozostawali ze swoimi żołnierzami także wtedy, gdy mogli próbować uniknąć niewoli. Przypomniał m.in. postać ks. Jana Leona Ziółkowskiego, który miał możliwość ucieczki, lecz z niej nie skorzystał, tłumacząc, że w niewoli będzie potrzebny żołnierzom.
Modlitwa o beatyfikację
W Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku sowieckie władze zakazały praktyk religijnych, odprawiania Mszy św., wspólnej modlitwy i spowiedzi. Kapelani mimo to potajemnie sprawowali Eucharystię, spowiadali podczas spacerów, prowadzili modlitwy i podnosili jeńców na duchu. Niektórzy zostali za tę działalność ukarani aresztem w ciężkich warunkach. Próbowano także nakłonić część duchownych do współpracy z władzami sowieckimi. Bezskutecznie. „Nie zdradzili swoich ideałów, nie zaprzedali się, nie poszli na współpracę. Za swoją wierność zapłacili swoim życiem” – powiedział ks. Kępa.
Postulator podkreślił, że członkowie Stowarzyszenia Pamięć Kapelanów Katyńskich są przekonani, iż duchowni kierowali się w życiu i posłudze heroiczną miłością, która doprowadziła ich do męczeństwa. „W tym miejscu, w Buenos Aires, pragniemy o nich dać świadectwo i zachęcić do modlitwy o ich beatyfikację” – powiedział.
Na zakończenie Mszy św. ks. Zbigniew Kępa, w imieniu biskupa polowego, wręczył o. Olafowi Bochnakowi OFM oraz Witoldowi Romanowi Starży-Kopytyńskiemu, prezesowi Związku Polaków w Argentynie (UPRA), medale „Błogosławiony Ksiądz Jerzy Popiełuszko”. Odznaczenia były wyrazem wdzięczności za ich zaangażowanie w powstanie upamiętnienia Kapelanów Katyńskich w Argentynie.
Po Eucharystii uczestnicy zgromadzili się przed świątynią. Tablicę odsłonili Alicia Irene Falkowski, była ambasador Republiki Argentyńskiej w Polsce, Jan Stanisław Ciechanowski, chargé d’affaires a.i. Ambasady RP w Buenos Aires, o. Olaf Bochnak OFM oraz Witold Starża-Kopytyński. Następnie duchowni odmówili modlitwę błogosławieństwa i poświęcili tablicę.
Uroczystość zakończyła modlitwa za zmarłych przy kolumbarium znajdującym się obok kościoła, w którym spoczywają zasłużeni przedstawiciele argentyńskiej Polonii. Umieszczono w nim także ziemię z grobów żołnierzy Armii Krajowej w Warszawie, przywiezioną do Argentyny w 1967 r.
Tablica w Buenos Aires jest 58. upamiętnieniem Kapelanów Katyńskich i drugim na półkuli południowej. Pierwsze odsłonięto 30 sierpnia w Parku św. Jana Pawła II w Kurytybie w Brazylii. Powstanie obu tablic jest częścią prowadzonego przez Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich dzieła przywracania pamięci o życiu, posłudze i ofierze duchownych zamordowanych przez sowieckie NKWD
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.