Kard. Müller: zakaz Mszy trydenckiej to dla lefebrystów symbol sprzeciwu wobec Rzymu

„Twierdzenie, że wszyscy, którzy preferują stary ryt, nie akceptują Soboru Watykańskiego II, jest fałszywe” – zauważa kard. Gerhard Ludwig Müller. Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary uważa, że mocne ograniczenie sprawowania tradycyjnej Mszy św. „nie przyniosło pozytywnego efektu”.

Czy po schizmie Bractwa św. Piusa X Stolica Apostolska powinna przemyśleć ograniczenia wobec tradycyjnej Mszy św. wprowadzone przez papieża Franciszka w motu proprio „Traditionis custodes”? Zgodnie z tym dokumentem z 2021 r., tridentina może być sprawowana jedynie tam, gdzie wyraźnie zezwoli na to biskup miejsca. Kard. Müller został zapytany o to przez dziennikarza włoskiego „Il Giornale”. Zdaniem purpurata, zakazy należałoby ponownie przemyśleć.

„Również dlatego, że lefebrysci mogą uczynić z tych zakazów symbol sprzeciwu wobec Rzymu”

– tłumaczy były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Styl Dobrego Pasterza

Zapytany o „Trafitionis custodes” kardynał odpowiedział, że „nie przyniosło ono pozytywnego efektu”.

„Stosowanie autorytarnego podejścia w celu wymuszenia ślepego posłuszeństwa nie jest naszym stylem, stylem chrześcijańskim. Nie powinno być kompromisów tylko w dogmatyce, ale w konkretnej praktyce duszpasterskiej może być pewna tolerancja”

– wyjaśnił niemiecki purpurat.

Zaznaczył, że nie pomogło podejście tych biskupów, którzy „myśleli tylko o zakazie”.

„To nie jest styl Dobrego Pasterza” – ocenił.

Jak podkreślił, dawny i nowy ryt mogą istnieć obok siebie.

„Benedykt XVI znalazł dobre rozwiązanie w «Summorum Pontificum», w pełni akceptując dawny ryt. To motu proprio przyniosło Kościołowi tak wiele pokoju. Nie zapominajmy, że Kościół ma różne ryty, które również mają różne formy. Rytu w jego dawnej formie nie można zakazać” – powiedział kard. Müller. Zwrócił uwagę, że to, iż ktoś preferuje dawną Mszę św. nie musi jeszcze oznaczać odrzucenia Soboru Watykańskiego II.

„Stosując te same kryteria, można by powiedzieć, że nie wszyscy, którzy preferują Novus Ordo, akceptują Sobór: spójrzmy na to, co dzieje się w Niemczech, gdzie niektórzy biskupi chętnie powołują się na Sobór, ale potem konsekwentnie negują jego doktrynę” – powiedział Gerhard Ludwig Müller.

Ten sam ryt

„W Kościele mamy już stowarzyszenia i grupy, które zgodnie z prawem celebrują dawną formę i w pełni uznają Sobór w jedności z papieżem i kolegium biskupów” – stwierdził.

Jak dodał, sam sprawuje Mszę św. w obecnym rycie, ale nie miał problemu „z przyjmowaniem zaproszeń do celebracji od grup i stowarzyszeń, które są w pełni wierne Kościołowi”. Tradycyjną Eucharystię odprawił m. in. dla pielgrzymów idących do Chartres.

„Sobór Watykański II nigdy nie stwierdził, że forma odprawiana do tej pory była fałszywa! Porównując te dwie formy, na pierwszy rzut oka widać, że to ten sam ryt, z bardzo niewieloma różnicami”

– podsumował.

Źródło: ilgiornale.it

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »