Stany Zjednoczone poinformowały o zniszczeniu 5 irańskich tankowców w Zatoce Perskiej. W odwecie Iran zaatakował 2 statki amerykańskie i 8 tankowców, także w Zatoce Perskiej. Teheran uderzył też na amerykańskie cele w Jordanii.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że zaatakowane jednostki próbowały wpłynąć na „zakazany i niebezpieczny” obszar w cieśninie Ormuz.
Wcześniej Korpus potwierdził w oświadczeniu zamieszczonym w krajowych mediach, że zaatakował rakietami balistycznymi bazę amerykańską w Jordanii w odwecie za wcześniejsze ataki USA na irańskie tankowce.
Bez ofiar w Jordanii
Z doniesień krajowych mediów wynika, że rakiety wystrzelono z 12 różnych miast w Iranie. Był to najpoważniejszy irański ostrzał od kwietnia – oceniło izraelskie radio wojskowe.
Jak powiadomiły media z Izraela, w kierunku Jordanii wystrzelono co najmniej 35 rakiet. Jordańska agencja prasowa, powołując się na siły zbrojne, poinformowała, że z terytorium Iranu nadleciało 20 rakiet balistycznych, z czego 18 zostało zniszczonych przez jordańskie systemy obrony powietrznej, zaś dwie spadły na terenach niezamieszkanych. Nikt nie zginął.
Przedstawiciel USA poinformował gazetę „Jerusalem Post”, że amerykańska armia zaatakowała irańskie tankowce, a media w Teheranie donosiły o eksplozjach w pobliżu wyspy Chark, irańskiego węzła naftowego, będącego głównym punktem rafinacji i eksportu ropy naftowej.
Poprzedniego dnia „Wall Street Journal” poinformował o irańskim ataku na okręty marynarki wojennej USA. Amerykański ostrzał irańskich tankowców był odpowiedzią na tę operację.
W odpowiedzi na ostrzał statków ostrzelano statki
Korpus Strażników poinformował w środę rano, że tankowce w portach Kuwejtu i Bahrajnu, w których cumują Amerykanie, staną się celem ataków w odpowiedzi na uderzenia USA na irańskie tankowce. Poprzedniego dnia sekretarz stanu USA Marco Rubio ostrzegł Iran, że Stany Zjednoczone będą kontynuować ostrzał irańskich tankowców w odwecie za ataki na amerykańskie okręty. „Iran nadal próbuje atakować amerykańskie okręty wojenne i za każdym razem, gdy to robi lub próbuje zrobić, traci tankowce” – powiedział Rubio reporterom.
Obserwowane od kilku dni nasilenie ataków zarówno ze strony USA, jak i Iranu przerwało miesięczny okres względnego spokoju na Bliskim Wschodzie. Uderzono w cele wojskowe, infrastrukturę żeglugową i energetyczną, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy i w ostatnich dniach wciągnęło w konflikt sojuszników z regionu – podkreśliła agencja Reutera. W środę rano cena ropy Brent zbliżyła się do 100 dol. za baryłkę.
Źródło: 