Zawodnik Realu Betis spotkał się z groźbami ze strony marokańskich kibiców za to, że wsparł mieszkańców Ceuty. Nie zamierza jednak przepraszać. Z kolei trzech gwiazdorów Realu Madryt ostentacyjnie odcięło się od akcji solidarności z ceutyjczykami. Podobnie postąpiła FC Barcelona.
Hiszpańsko-marokański napastnik Abde Ezzalzouli przed meczem swojego Realu Betis z Villarrealem założył koszulkę wyrażającą wsparcie dla mieszkańców Ceuty. Gest 24-letniego byłego zawodnika FC Barcelona spotkał się z uznaniem w Hiszpanii.
Jednak marokańscy kibice zwyzywali Ezzalzouliego w mediach społecznościowych, a ponadto mu grozili. „Ez” odpisał, że nie zamierza przepraszać za swój gest, ale z powodu gróźb dezaktywował swoje konto.
Barcelona odmawia
Koszulki z wyrazami solidarności z ceutyjczykami założyli także gracze innych drużyn. Przed meczem Realu Madryt z Elche piłkarze obu klubów wystąpili w tiszertach z napisem: „todos somos caballas”. Dosłownie znaczy to „wszyscy jesteśmy makrelami”, ale „caballa” czyli „makrela” to popularne określenie mieszkańców Ceuty; nie jest ono obraźliwe. Od akcji odcięło się jednak trzech graczy Królewskich: Brazylijczyk Viníciusa Junior, Francuz o algiersko-kameruńskich korzeniach Kylian Mbappé i Ibrahima Konaté, także Francuz, mający pochodzenie malijskie. Założyli oni koszulki tylko do połowy i szybko je zdjęli.
🇪🇸 Real Madrid players were sent out for tonight's La Liga match in t-shirts epressing solidarity with the people in Ceuta after an invasion by tens of thousands of illegal migrants.
— Europa.com (@europa) 15 września 2026
Kylian Mbappé, Vinicius Jr, and Ibrahima Konaté refused to wear the t-shirts properly and took… pic.twitter.com/ICbWkXcqnO
Hiszpańskie media, powołując się na źródła w Realu podają, że klub nie podziela poglądów tych zawodników, ale uznaje je za wyraz osobistej wrażliwości. Oznacza to, że prawdopodobnie piłkarzy nie spotkają żadne konsekwencje.
W akcji solidarności nie wzięła udziału także pochodząca z tradycyjnie lewicowego miasta FC Barcelona.
Wielki kryzys
Do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej pod koniec lipca wtargnęło przez granicę z Marokiem ok. 70 tys. imigrantów – Marokańczyków, Algierczyków i obywateli krajów Afryki subsaharyjskiej. Mieszkańcy Ceuty głośno skarżą się na to, że rząd pozostawił ich bez pomocy. W całej Hiszpanii miały miejsce wielkie demonstracje sprzeciwu wobec polityki rządu w sprawie migracji.
Źródło: x.com, transfermarkt.com
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.