Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Jarosław Makowski

W poszukiwaniu religijnego sensu

Niekiedy powiada się: "obyś w ciekawych czasach żył". Ilustracją tego powiedzenia może być z pewnością XX wiek, w którym chyba nikt nie może narzekać na brak rozmaitych wrażeń. Człowiek obecnie żyje coraz intensywniej, współczesna kultura dostarcza intrygujących przeżyć estetycznych, a rozwój techniczny przyprawia o "zawrót głowy". Szybkie tempo zmian, jakie zachodzą w świecie powoduje, że w człowieku rodzi się poczucie chaosu, zagrożenia. To, co jeszcze wczoraj dla wielu ludzi miało sens i wartość, dziś leży na śmietniku historii. Czy religia, która zawsze dawała człowiekowi poczucie owego sensu i wyznaczała hierarchię wartości, jest zdolna nadal to czynić? Czy ów brak sensu, który odczuwa wielu ludzi fin de sičcle’u, może w konsekwencji stać się źródłem odnowy i powrotu do tradycyjnych form religijnych? Czy spełnią się prorocze słowa Karla Rahnera, który powiadał, że "wiek XXI albo będzie wiekiem mistyków, albo go w ogóle nie będzie"?

Próba poszukiwania odpowiedzi na powyższe pytania została podjęta w Krakowie. Stało się to za sprawą Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, który był organizatorem międzynarodowej konferencji filozoficznej pt. "Człowiek wobec religijnego sensu - aspekty filozoficzne". Trzy dni czerwca, w czasie których odbywały się wykłady i spotkania, można określić mianem swoistej "uczty filozoficznej" dla tych, którzy nie bali się myśleć.

Niewątpliwie największym wydarzeniem sesji było wystąpienie Paula Ricoeura, jednego z najwybitniejszych filozofów końca XX wieku. Znamiennie brzmiały słowa francuskiego myśliciela, kiedy poruszał problematykę faktu religijnego. Konieczna w tej perspektywie wydaje się - jego zdaniem - szczególna dbałość o zachowanie autonomii między porządkiem religijnym a porządkiem politycznym. Celem wspólnoty politycznej jest bowiem dzielenie się władzą. Wspólnotę religijną zaś winno charakteryzować zgoła coś innego. Celem takiej wspólnoty jest dzielenie się Słowem, które w konsekwencji polega na dawaniu świadectwa. Dlatego fenomen świadka jest tak istotnym zagadnieniem dla pojmowania religijnego sensu.

Co jednak oznacza dzisiaj bycie świadkiem? Konstytutywnym elementem dawania świadectwa jest poczucie wiary i odpowiedzialności oraz to, że każdy świadek jest beneficjentem czyjegoś świadectwa. Francuski filozof mówił, że uczestniczymy jak gdyby w pochodzie świadków. Tym samym świadectwo rozpowszechnia się w konkretnej wspólnocie.

W tym kontekście interesujące okazały się również słowa Karola Tarnowskiego, który w odczycie "Wiara - sens - świadectwo" podkreślał, iż fenomen świadectwa jest kluczowy dla rozumienia religijnego sensu. Świadek - jego zdaniem - to po pierwsze ten, kto czuje się wybrany, a więc niezastąpiony, po drugie charakteryzuje go imperatyw ujawnienia prawdy i po trzecie wreszcie - wolność, gdyż świadczenie urzeczywistnia się w żywiole wolności. Świadectwo, twierdził Tarnowski, nierozerwalnie powiązane jest z wiarą. Dlatego właśnie tam, gdzie pojawia się świadectwo lub właśnie go brak, rozgrywają się losy nie tylko tej lub owej wiary religijnej, lecz najgłębszy sens wiary religijnej w ogóle.

Ks. Tomasz Węcławski, członek papieskiej Międzynarodowej Komisji Teologicznej, mówił o swoistej prowokacji, którą - jego zdaniem - stanowi dla myślenia wydarzenie śmierci i zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu. Stwierdził on, że zarówno klasyczna myśl chrześcijańska, jak i postchrześcijańska myśl filozoficzna przechodzi obok tego wydarzenia zadziwiająco spokojnie. Filozof może oczywiście powiedzieć, że wydarzenie śmierci i zmartwychwstania Chrystusa nie jest przedmiotem jego badań i dlatego też nie może stać się prowokacją dla jego dociekań filozoficznych. Jednak, zdaniem teologa z Poznania, nie potrzeba bynajmniej wierzyć w zmartwychwstanie, żeby usłyszeć pytanie zawarte w tej wierze. Wystarczającym powodem, żeby się filozoficznie zmierzyć z taką wiarą jest sam fakt jej istnienia, a także skutki, jakie wiara ta wywarła i wywiera w świecie.

Na szczególną uwagę zasłużył odczyt wygłoszony przez Tadeusza Gadacza z Uniwersytetu Warszawskiego. Zainteresowanie prelegenta skupiło się na problemie fenomenu cierpienia, który wymyka się wszelkim interpretacjom, próbującym nadać mu sens. Dla problematyki cierpienia swoistym paradygmatem staje się historia Hioba, która dawała do myślenia tylu znamienitym myślicielom (Rosenzweig, Ricoeur, Nemo). Wszyscy oni - zdaniem Gadacza - ulegli pokusie usensownienia cierpienia, interpretując je jako próbę wiary, miłości czy też wolności. Gadacz wskazał na możliwość nowego odczytania tego fenomenu. Jego zdaniem cierpienie nie jest ani dobrem, ani złem. Czym zatem jest? Cierpienie to enigma, coś poza dobrem i złem. Pojęcie enigmy znaleźć można w filozofii Emmanuela Lévinasa. Dla francuskiego myśliciela ślad jest czymś, co zostało zatarte, co nie jest wyraźne, jednoznaczne. To tak, jakby ktoś przeszedł i jednocześnie zacierał za sobą ślady. Nie wiemy, kim jest ten, kto przeszedł ani kiedy przeszedł. Jedyne, co człowiek może dostrzec, to "migoczące" ślady. Od śladu nie prowadzi jednak żadna droga "wzwyż". Zdaniem Gadacza, być może Bóg celowo zatarł ślady, które odtąd nie mają już prowadzić do Niego, lecz do tych, którzy cierpią podobnie jak my. Tym samym pojawia się propozycja odmiennej niż klasyczna teodycei. Jeśli jest więc - twierdził filozof - możliwa jakaś teodycea, to nie ta, która od skandalu cierpienia prowadzi do jakiegoś usprawiedliwiającego je dobra, ale odwrotnie, od Dobra wiedzie do skandalu cierpienia. To Bóg schodzi, aby cierpieć razem z człowiekiem.

Konferencja "Człowiek wobec religijnego sensu" była istotnym wydarzeniem intelektualnym i pokazała - jak sadzę - wagę omawianego zagadnienia. Wystąpienia rozmaitych myślicieli (Georges Cottier, Barbara Skarga, o. Jan Andrzej Kłoczowski OP, Krzysztof Mech) dowiodły, że religia jest nadal tym fenomenem, który angażuje ludzi i prowokuje do myślenia. Można tym samym mieć nadzieję, że powiedzenie Karla Rahnera nie pozostanie tylko pobożnym życzeniem i wiek XXI stanie się autentyczną "wiosną religii".

Wszystkie referaty wygłoszone w czasie konferencji, jak zapewniali organizatorzy, będą udostępnione szerszemu gronu zainteresowanych w postaci książki.



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: zmartwychwstanie kultura chaos wartości sens świadectwo hierarchia technika cierpienie zagrożenie fin de sičcle Instytut Religioznawstwa Uniwersytetu Jagielloński Paul Ricoeur fakt religijny Tomasz Węcławski Tadeusz Gadacz enigma
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W