Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl

Michał Okoński

KTO KRZYWDZI BEZDOMNYCH?

Trudno nie przyznać racji Annie Lipowskiej-Teutsch. Przynajmniej w teorii. Bo co ma robić osoba odpowiedzialna za schronisko, gdy samotna matka, którą mąż "bezkarnie maltretował i szykanował", któregoś dnia zaczyna topić dziecku głowę w ubikacji? Albo gdy ktoś, kto zgodnie z nową ustawą nie wyraża zgody na leczenie psychiatryczne (rodzina się go pozbyła, więc mieszka w schronisku), próbuje podpalić dom czy rozmazuje własne odchody po ścianie? Przepraszam za drastyczność przykładów, ale to wiedza o nich spowodowała moją (a także - jak przypuszczam - Wojciecha Tochmana z "Gazety Wyborczej") reakcję na list Centrum Praw Kobiet, atakujący m.in. siostrę Małgorzatę Chmielewską. To właśnie polska przełożona Wspólnoty Chleb Życia na co dzień styka się z podobnymi problemami. To ona - o czym staraliśmy się z Tochmanem zaświadczyć - podejmuje walkę o godność i emancypację mieszkających z nią kobiet. Dlatego postawę Centrum Praw Kobiet ("Naszym listem i zawartą w nim krytyką chcemy siostrze Małgorzacie pomóc w lepszym wywiązywaniu się z misji służenia bliźnim, którzy znaleźli się w potrzebie" - pisała Urszula Nowakowska w "Gazecie Wyborczej") uważam za niemoralną - bo w podobnej sytuacji trudno pomagać zza biurka.

Problem polega bowiem nie na tym, co dzieje się w schroniskach Wspólnoty Chleb Życia (te znam, więc o nich tylko piszę), ale na - cytuję szefową Towarzystwa Interwencji Kryzysowej - "zaniechaniach funkcjonariuszy publicznych, (...) inercji organów ścigania, prokuratury i sądów", a także (na co również zwraca uwagę Anna Lipowska-Teutsch) na zaniedbaniach ze strony Sejmu i rządu. Bezdomność to przede wszystkim efekt czynników społecznych (bezrobocie, likwidacja hoteli robotniczych, brak opieki nad uzyskującymi pełnoletniość wychowankami domów dziecka, brak miejsc w domach pomocy społecznej) oraz patologii i chorób (alkoholizmu, przestępczości, znęcania się nad rodziną itd.). Wspominałem o tym przed dwoma tygodniami: o problemie bezdomności w Polsce zaczyna być głośno w grudniu, gdy fala mrozów powoduje umieranie ludzi na ulicach. Wówczas to pod presją mediów rząd - wszystko jedno, czy premiera Buzka, czy premiera Cimoszewicza - przyznaje organizacjom pozarządowym walczącym z bezdomnością dotacje i kupuje w ten sposób spokój na następny rok. Myślę, że to w tego typu postawę, a nie w domniemane "wtórne pokrzywdzenie", powinny być wymierzone protesty organizacji kobiecych.

I jeszcze kilka drobnych wyjaśnień. W Warszawie przenoszenie się ze schroniska do schroniska jest bardzo częste. W przypadku Wspólnoty Chleb Życia środki pochodzą przede wszystkim z darów miłosierdzia, nie "z podatków". Pieniądze z dotacji są skrupulatnie rozliczane. I - rzecz jasna - nie ma mowy o wyrzucaniu z domu za krytykę poczynań personelu.


Copyright © by Tygodnik Powszechny

 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: godność bezdomni schronisko Centrum Praw Kobiet Wspólnota Chleb Życia Małgorzata Chmielewska Anna Lipowska-Teutsch maltretowanie emancypacja dotacje