Samoorganizacja społeczna w transformacji energetycznej

Energetyka to kluczowa dziedzina dla naszej ekonomii i społeczeństwa. Nie możemy ufać wielkim koncernom, że rozwiążą jej problemy. Bez oddolnego, społecznego zaangażowania czeka nas - dosłownie i w przenośni - ciemna przyszłość

Energetyka to kluczowa dziedzina dla naszej ekonomii i społeczeństwa. Nie możemy ufać wielkim koncernom, że rozwiążą jej problemy. Bez oddolnego, społecznego zaangażowania czeka nas - dosłownie i w przenośni - ciemna przyszłość.

Podczas swego wykładu dla Powszechnego Uniwersytetu Nauczania Chrześcijańsko-Społecznego (PUNCS) w dniu 6 lutego 2021 prof. Michał Gierycz, specjalista od katolickiej nauki społecznej z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, mówił, między innymi: „Prawo naturalne nie jest zamkniętym zbiorem norm szczegółowych; umożliwia ono piękne różnienie się w odniesieniu do rozmaitych rozwiązań. Prawo naturalne nie tyle reguluje sposób organizacji życia społecznego, co raczej stwarza przestrzeń wolności dla działania moralnego, pozostawiając dla wolnej woli człowieka dużo miejsca w odniesieniu do wyboru konkretnego dobra”.

Katolicka nauka społeczna nie bardzo nadaje się na treść kazań wygłaszanych dla biernie słuchającego ludu Bożego. Zawiera ona wezwanie do działania, opartego na Wyjątkowej godności człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. „Człowiek jest jedynym bytem, w którego definicję zostaje wpisany Bóg. Oznacza to niezwykłe wyniesienie człowieka. Człowiek jako obraz Boga jest osobą, czyli bytem podmiotowym, uzdolnionym do planowego i celowego działania, zdolnym do stanowienia o sobie i zmierzającym do spełnienia siebie”. Jak dalej mówił prof. Gierycz, „Uczestnictwo w Bożej mądrości nie wynika z wiary w Boga, choć wiara tu w istotny sposób pomaga. Wynika ze specyfiki bytu, jakim jest człowiek. W sobie samym człowiek odkrywa naturalną skłonność do słusznego działania i celu, odkrywa postawy które odpowiadają jego ontologicznej kondycji, jak również te, które są z nią sprzeczne. Odkrywa w sobie wewnętrzne prawo, które jest właśnie dla niego naturalne”.

Gdy Instytut Myśli Schumana w roku 2021 zainicjował prowadzone on-line zajęcia PUNCS, założono iż to będzie działalność edukacyjno- formacyjna, nieodłącznie powiązana z rozpoznawaniem konkretnych wyzwań w bezpośrednim otoczeniu społecznym słuchaczy PUNCS oraz zakładająca praktyczne zaangażowanie w akcjach społecznych. Rezultaty przeszły oczekiwania osób inicjujących, gdyż słuchacze w swoich zespołach roboczych poobierali tematy stawiające poważne wyzwania dzisiejszemu stanowi spraw. Dobrym przykładem jest tu Społeczne Towarzystwo Energetyczne, projektowane przez jeden z zespołów słuchaczy PUNCS. Takie towarzystwo jako czynnik społeczny ma wspierać proces odchodzenia od powszechnego dziś sposobu opalania z użyciem nominalnie węgla, a często po prostu śmieci, z fatalnym skutkiem dla stanu powietrza oraz dla zdrowia Polaków. Nawet tam, gdzie dostępne są fundusze ułatwiające zmianę sposobu ogrzewania, wiele osób ma poważne trudności z przygotowaniem niezbędnej dokumentacji i w tym przydatna im będzie pomoc. Nie jest też łatwo zorganizować inwestycję, na którą uzyska się dofinasowanie dopiero po jej rozliczeniu. Skąd na to mają mieć pieniądze osoby niezamożne? Społeczne Towarzystwo Energetyczne będzie pomagało zdobywać stosowne środki. Zapewne kolejnymi krokami będzie wspieranie termomodernizacji budynków, z korzyścią dla budżetu niezamożnych rodzin, a także wspólnotowe organizowanie zaopatrzenia w energię.

Katolicka nauka społeczna wzywa do tego, by przestrzeń społeczna została wypełniona licznymi działaniami samopomocowymi oraz siecią współpracy budującymi spójność społeczną. Tkanka społeczna winna być sprężysta, a nie o konsystencji budyniu. Katolicyzm społeczny odrzuca wizję wszechpotężnego państwa, starającego się brać na swe barki wszelkie obowiązki, gdyż to się nie może udać, a rezultatem musi okazać się niewydolność. Społeczeństwo samo jest zdolne wykonywać wiele rzeczy, zaś państwo winno się angażować tylko tam, gdzie siły społeczne wymagają wsparcia od góry. Podobnie powinna wyglądać gospodarka, wypełniona licznymi podmiotami, a także wewnątrz tych podmiotów ze strukturą zapewniającą maksymalne oddolne zaangażowanie pracowników.

Właśnie o to chodzi, by w społeczeństwie zaczęły się mnożyć inicjatywy podobne do tego Społecznego Towarzystwa Energetycznego. Gdy ludziom przedstawi się konkretne propozycje dobrego zaangażowania, można liczyć, iż w to wejdą, z korzyścią zarówno dla dobra wspólnego, jak i dla kształtowania własnej indywidualnej dojrzałości. Kiedyś kardynał Karol Wojtyła napisał książkę „Osoba i czyn” w której udowadniał, że aby wewnątrz osoby mógł rozwijać się proces integracji oraz transcendencji, musi temu towarzyszyć czyn właśnie tej osoby. Społeczeństwo angażujące się w czyn to najlepsza gwarancja sukcesu tak gospodarczego, jak też każdego innego.

Myśl chrześcijańsko-społeczna stawia na człowieka, bo najwyższe dobro wspólne to rozwój, wzrost dojrzałości ludzi. Jednak zazwyczaj myśli się inaczej. Rozpowszechnione jest przeświadczenie, że najważniejsze są pieniądze, własność, władza, ewentualnie pewne gadżety technologiczne jak sztuczna inteligencja oraz human enhancement, udoskonalanie człowieka poprzez wszczepianie mu jakichś urządzeń. Ludzie są traktowani jako problem, i ten problem próbuje się redukować za sprawą aborcji i eutanazji. Wielkie koncerny międzynarodowe finansują działania nakierowane na rozbijanie rodzin i więzi społecznych, bo gdy społeczeństwa przekształci się na amorficzną, bierną i bezwolną masę kliencką, takiej łatwo sprzedawać coraz więcej i więcej, choćby to do niczego nie potrzebne. Tymczasem to pojedynczy człowiek jest rozwiązaniem wszelkich problemów naszej planety i najwartościowszym spośród zasobów, bo rozwinięty człowiek, wykorzystujący swą nieograniczoną wyobraźnię i innowacyjność, wymyśli czym zastąpić brakujące bogactwa naturalne oraz jak zmierzyć się z każdym jednym wyzwaniem. Ale to musi być człowiek dojrzały, rozwinięty, wyrosły w społeczeństwie o spójności wewnętrznej.

Aby mnożyć oddolne działania, musimy przeciwstawiać się rozpowszechnionej w Polsce pogardzie dla prostego człowieka, będącej dziedzictwem zarówno post-sowieckim, jak i kształtowanym przez ideologię neoliberalną. Polskie pseudo-elity czują odrazę do prostych ludzi, gniewając się iż docierają do nich zasiłki prorodzinne oraz iż postuluje się wzrost ich zarobków. Brakuje w tym nawet prostej konstatacji, że gdy społeczeństwo więcej zarabia, to i więcej kupuje, napędzając rozwój rodzimej gospodarki. Tymczasem, gdy prostych ludzi otacza się pogardą, wtedy oni karleją i faktycznie stają się problemem. Szczęśliwie, tematy wszystkich prac kursowych dotąd przedstawianych przez słuchaczy PUNCS są w ostatecznym wymiarze nakierowane właśnie na godność i rozwój człowieka. Na razie jesteśmy skromną, niewielką inicjatywą edukacyjno-formacyjną, ale idziemy w dobrym kierunku i kroczek po kroczku przyczyniamy się do rzeczywistego rozwoju.

Po drugiej wojnie światowej państwa zachodniej Europy podjęły się budowania społecznej gospodarki rynkowej, zaś jednym z pionierów tych działań był Sługa Boży Robert Schuman. Oto jak opisywał on kierunek obranych inicjatyw: „Pierwszym warunkiem każdego zbliżenia jest nauczenie się wzajemnego poznawania siebie, takich, jakimi jesteśmy, z naszymi zaletami i wadami, z naszymi podobieństwami i różnicami, naszymi przesądami, uprzedzeniami i nawykami. Nie ma zaufania bez szczerości, nie jest możliwa zgoda, gdy nie ma porozumienia. Wspólna Europa stworzy swą duszę w różnorodności swych cech i swych dążeń. Jedność zasadniczych koncepcji współgra z wielością tradycji i przekonań, odpowiedzialnością osobistych wyborów. Współczesna Europa powinna być zbudowana na współistnieniu, które nie byłoby zwykłym zlepkiem rywalizujących ze sobą, czasem wrogich państw, lecz wspólnotą działania zaplanowanego i zorganizowanego w sposób wolny”. (Dla Europy, Kraków 2003, s. 61)

Niniejszy tekst stanowi część cyklu artykułów powstałych w ramach Powszechnego Uniwersytetu Nauczania Chrześcijańsko Społecznego (PUNCS)

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Tu możesz nas wesprzeć

Darowizna

reklama

Pekao