Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Ks. Jacek Bolewski SJ

Początek w Bogu

2. Niedziela po Narodzeniu Pańskim

Na początku... Tak się zaczyna - jak pamiętamy - nie tylko Ewangelia umiłowanego ucznia, ale cała Biblia. Ewangelista nawiązał do początku stworzenia, by sięgnąć dalej. Początek, o którym mówi, pozostaje tajemnicą. Wyraża to już pierwsze zdanie Prologu. Gdy słyszymy: "Na początku", nasuwa się na myśl określenie czasowe, jakby pierwszej chwili czasu... Tymczasem Ewangelista mówi dosłownie: "W początku", mając na myśli wieczne, ponadczasowe bycie samego Boga. "Samego" nie znaczy jednak "samotnego"... Z Boskiej pełni wyłania się Słowo-Logos, o którym pierwsze zdanie głosi jakby w trzech odsłonach, iż było: w początku, u Boga, samym Bogiem. A zatem objawia się dzięki Boskiemu Słowu, że być w początku i być u Boga - to jedno.

Sens objawienia w świetle Prologu dopełnia się w ostatnim wierszu (J 1,18). Jak wcześniej słyszeliśmy o "byciu" Słowa w początku, u Boga, tak na koniec owo bycie jest ujęte dynamicznie jako relacja, dokładniej jako "rodzenie", w którym "rodzący" Bóg objawia się jako Ojciec, a Rodzony - jako "Jednorodzony Bóg". A szczególnym obrazem owej relacji jest określenie, że Jednorodzony "jest w łonie Ojca". To wyrażenie przywołuje znamienną scenę z Ewangelii, gdzie także pojawia się wzmianka o "łonie", dodatkowo wskazując, iż chodzi o relację miłości. Taki jest sens uwagi związanej z Ostatnią Wieczerzą, gdy ewangelista mówi o umiłowanym uczniu - o sobie - że spoczywał na "łonie" Jezusa (J 13,23). Występuje tu faktycznie to samo pojęcie, co w Prologu! Jedność obu obrazów pozwala zatem powiedzieć: Umiłowany uczeń Jezusa, spoczywający na Jego łonie, pozostawił o Nim najgłębsze świadectwo tak, jak uprzednio sam Jezus, Jednorodzony w łonie Ojca, najpełniej "o Nim pouczył". Ostatnie stwierdzenie z Prologu mówi jeszcze więcej. Oryginalny tekst grecki brzmi bowiem tak, że właściwie należałoby mówić nie tyle o "byciu" Syna w Ojcu, ile o "byciu z powrotem w łonie Ojca". W ten sposób odsłania się głęboka jedność całego Prologu: Słowo, które było w początku u Boga, by następnie w pełni czasu stać się ciałem, objawia tę pełnię - powróciwszy do Ojca jako Syn umiłowany - w Duchu, prowadzącym nas "do całej prawdy" (J 16,13).

Tak oto bycie w początku - u Boga - jawi się jako bycie nie tylko w "łonie Ojca", lecz i w Duchu Świętym. On właśnie, Duch miłości, łączącej Ojca z Synem, włącza do tej wspólnoty wszystkich, "którzy wierzą w imię Jego - którzy (...) z Boga się narodzili". Wspólnota w Bogu jest otwarta: Rodzenie Syna z Ojca w odwiecznej miłości - w Duchu Świętym - owocuje także w czasie, gdy dokonuje się nasze rodzenie, nazwane przez Jezusa narodzeniem "z góry", czyli z Ducha (J 3,3 nn). Jest ono konieczne, by ludzkie życie naznaczone od początku grzechem odrodziło się w prawdziwym początku - w Bogu. Nie chodzi o to, jak myślał Nikodem, aby powrócić do łona matki. Trzeba raczej - w jedności Ducha z Jezusem - odnaleźć siebie z powrotem w łonie Ojca. Wtedy nasze życie naprawdę się roz-pocznie - we wspólnocie z Trójjedynym Bogiem.


Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: rozważanie ostatnia wieczerza Na początku Ewangelista św. Jan umiłowany uczeń Nikodem Prolog
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W