Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Ks. Jacek Bolewski SJ

ISTOTA POKUSY

1. Niedziela Wielkiego Postu

Skąd się bierze pokusa? Może pochodzić od złego. Ale taka odpowiedź nie wystarcza. Bo można by dalej pytać, skąd się bierze zło? Jeśli miało ono swój początek, jak uczy Pismo Święte, to czy nie poprzedziła go pokusa? Tak właśnie było. Na początku Bóg stworzył wszystko jako dobre. Z niego zatem, z samego dobra wyłoniła się pokusa, prowadząc do grzechu i pojawienia się złego. Jak to jest możliwe, by dobro stanowiło pokusę? Po prostu: wszelkie dobro, z jakim mamy do czynienia na ziemi, jest ograniczone. Kiedy o tym zapominamy, przywiązując się do jakiegoś dobra tak, że przesłania nam ono wszystko inne, wtedy je absolutyzujemy – staje się ono naszym bogiem, przesłaniając prawdziwego Boga. Albo inaczej: ponieważ jest wiele dobrych rzeczy, a ludzka ograniczoność nie pozwala na to, by mieć wszystko na raz, potrzebny jest wybór – między jednym dobrem a innym. Może się wówczas zdarzyć, że nie wybieramy tego dobra, które sam Bóg dla nas przeznaczył: przedkładamy własne dobro nad Jego, a to nas zwraca w złą stronę, oddalając od najwyższego dobra – samego Boga.

Jesteśmy wezwani do nawrócenia. Wymaga ono jakby dwojakiego ruchu: odwrócenia się od bożków i zwrócenia się do prawdziwego, jedynego Boga. Słowo Boże pragnie nam w tym pomóc, ukazując mechanizm pokusy. Ewangelia zakłada, że pokusa pochodzi od złego, bowiem odkąd grzech wszedł na świat, wodzi nas on dodatkowo na pokuszenie. Poruszenie związane z pokusą kryje w sobie dwojaki ruch: z jednej strony pociąga dobro, które jest tylko częściowe, niepełne, a z drugiej strony – bardziej fundamentalnie – porusza nas Duch Boży, ukryty najgłębiej w naszym wnętrzu i pragnący nas prowadzić. Tak było również w przypadku Jezusa. Prowadził Go Duch, który jednak doprowadził także do próby opisanej na początku Ewangelii: ,,Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła”. Próba wiązała się zatem nie tylko ze złym duchem, ale także z Duchem Bożym, obecnym i działającym w Jezusie. Pokusa była nader subtelna. Ukazywała dobro – zmierzała do objawienia Bożego Ducha, ale... na siłę, na pozór w sposób nie budzący wątpliwości, zgoła wymuszający wiarę. Jakby gwałt, zadany ludzkiej wolności, miał być pewniejszą i skuteczniejszą drogą do zapanowania dobra w świecie. Jakby można było dojść do pełni dobra za cenę poddania się złemu duchowi, który sprzeciwia się Bogu...

Jaki zatem może być początek naszego nawrócenia? Warunkiem odwrócenia się od bożków jest ich zauważenie – jako pokusy, która nas pociąga. Zło bowiem wciąga nas i zniewala za pośrednictwem dobra. Wykorzystuje nasze dobre chęci, głębokie pragnienie dobra wpisane w ludzką naturę przez samego Stwórcę. Wywołuje w nas złudzenie, że jeśli tylko chcemy dobrze, to nie możemy uczynić nic złego. A jednak wszystko zależy od tego, jak używamy danego nam dobra. Dobre użycie go jest możliwe tylko wtedy, kiedy jest zgodne z Duchem Bożym, który w nas jest i działa, zwracając ku pełni w Bogu.


opr. ab/ab



---
Copyright © by Tygodnik Powszechny 8/2587

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: nawrócenie Wielki Post grzech zło Duch Boży pokusa
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W