Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Ks. Jacek Bolewski Sj

Wytrwać w modlitwie

29. Niedziela Zwykła

Wierzyć, to znaczy się modlić. Bez modlitwy wiara usycha, zamiera. Dobrze zatem się dzieje, kiedy się modlimy. Jednak nie wystarcza, "że" to czynimy. Ważne jest także, może jeszcze bardziej, "ak" się modlimy. Wiele już na ten temat słyszeliśmy. Wiemy, że modlitwa winna obejmować dziękczynienie, czyli poczucie wcześniejszego obdarowania. To nas otwiera na kolejną prawdę o modlitwie. Odsłania ją św. Paweł. Apostoł wychodzi od stwierdzenia, które może nam być bliskie: "Nie wiemy, jak należy się modlić" (Rz 8,26)... Co mamy począć w tej sytuacji? Możemy za przykładem Apostołów zwrócić się do Jezusa, aby nauczył nas modlić się. Wiemy, że Jego odpowiedzią była modlitwa "Ojcze nasz"... Czy to nam wystarcza? Znamy przecież i powtarzamy "Ojcze nasz" od lat, a mimo to mamy wrażenie, że nadal nie umiemy się modlić. Posłuchajmy zatem, co mówi dalej Apostoł Paweł: Gdy nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch "przychodzi z pomocą naszej słabości... przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami".

Co znaczą te słowa? Wskazują one, że nasza modlitwa jest darem i działaniem Ducha Świętego. On sam przebywa w nas i działa, przeważnie w ukryciu, w tajemniczy sposób - niewysłowiony... Trzeba to sobie uprzytomnić, kiedy próbujemy się modlić. Nasza modlitwa nie jest przede wszystkim działaniem i wysiłkiem nas samych, lecz jest raczej odpowiedzią, otwarciem się na wcześniejsze działanie Ducha Bożego w nas, w naszym życiu. Także słowa, które wypowiadamy, mają być echem Bożego słowa skierowanego do nas. Dlatego najpierw trzeba się wsłuchać w to, co Bóg do nas mówi. Mogą to być wydarzenia, które nas spotykają i są wyrazem Jego woli. Może to być wymowne milczenie, towarzyszące naszej modlitwie jako znak niewysłowionej, nie dającej się wyrazić bliskości Bożego Ducha w naszym wnętrzu. Może wreszcie się okazać, jak na to wskazuje Apostoł, że ta niewysłowiona obecność Ducha daje się wyrazić i uchwycić. W innym miejscu Paweł dodaje bowiem: "Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: »Abba, Ojcze« " (Ga 4,6). Kiedy zatem wymawiamy to jedno słowo: "Ojcze", włączamy się w całą modlitwę, jakiej uczy Jezus, i odmawiamy ją nie tylko słowami, ale w Duchu, który Jego samego napełniał i został dany także nam.

W Ewangelii Chrystus wzywa nas do wytrwałości w modlitwie, do nieustawania w niej, choćbyśmy nie widzieli owoców. Nie znaczy to, że mamy się Bogu naprzykrzać albo przypominać Mu nieustannie, czego nam potrzeba. Nie On potrzebuje przypominania, lecz my, którzy ciągle zapominamy o tym, jak bliski jest nam Bóg, jak bardzo działa i pomaga w każdej chwili. Dlatego Apostoł wzywa: "Nieustannie się módlcie" (1Tes 5,17). To znaczy: Pamiętajcie o Duchu Bożym, który w was jest i nieustannie się modli do Ojca. Pamiętając o tym zawsze, znajdziecie wyjście z każdej sytuacji, bo znajdziecie bliskość Boga - "jako w niebie, tak i na ziemi".



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: modlitwa wiara Duch Święty ojcze nasz wytrwałość
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W