Henry Nowak nie zginął z powodu nieudolności policjantów, tylko z powodu państwowej ideologii

W Wielkiej Brytanii do skrajności doprowadzono szaleństwo, które dręczy także inne kraje Zachodu: rasistowską logikę, w które biały zawsze jest trochę winny, zawsze jest potencjalnym sprawcą dyskryminacji. Wystarczy oskarżenie o zrzucenie turbana – i policjanci działają wbrew temu, co widzą na własne oczy.

Henry Nowak nie zginął z powodu niekompetencji policji. Zginął z powodu systemowego państwowego rasizmu.

Opinia publiczna poznała nagranie z kamery jednego z policjantów, którzy brali udział w interwencji wobec Nowaka. Wszystko, co mówiono na temat tego zdarzenia okazało się prawdą.

Przypomnijmy, w nocy z 3 na 4 grudnia 2025 r. w Southampton 18-latek polskiego pochodzenia został zabity nożem przez Vickruma Digwę, który jest Sikhem. Policja została poinformowana, że Nowak był pchnięty nożem. Kiedy dotarła na miejsce, nad rannym nastolatkiem stał Digwa, który powiedział, że został zaatakowany z rasistowskich powodów, a Nowak zrzucił mu turban i uderzył. To wystarczyło. Funkcjonariusze widzieli, że Digwa nie ma na ciele śladów agresji, a Nowak jest ranny, ale to tego drugiego zakuli w kajdanki, zamiast udzielić mu pomocy. Poszkodowany kilkakrotnie mówił, że został pchnięty nożem, ale funkcjonariusz zbył to kpiącą uwagą. Wkrótce potem 18-latek zmarł.

Niebezpieczna trzynastolatka

W Wielkiej Brytanii do skrajności doprowadzono szaleństwo, które dręczy także inne kraje Zachodu: rasistowską logikę, w które biały zawsze jest trochę winny, zawsze jest potencjalnym sprawcą dyskryminacji. Wystarczy oskarżenie o zrzucenie turbana – i policjanci działają wbrew temu, co widzą na własne oczy.

Eksplozję tego szaleństwa oglądaliśmy w 2024 r. po tym, jak pochodzący z ruandyjskiej rodziny Axel Rudakubana zamordował nożem trzy kilkuletnie dziewczynki. Ten fakt oraz postępowanie władz, które najpierw ukrywały pochodzenie sprawcy, a potem to, że w jego domu znaleziono podręcznik dżihadysty doprowadziły do gwałtownych zamieszek w całym kraju.

Rząd Keira Starmera wytoczył najcięższe działa przeciwko ich uczestnikom. Nie tylko propagandowe – w krótkim czasie aresztowano ponad tysiąc osób, w tym 70 nieletnich. Trzynastoletnia dziewczyna została skazana na rok poprawczaka za kopanie w drzwi hotelu dla imigrantów.

Jednocześnie policja dostała rozkaz wstrzymania się od interwencji w Birmingham, gdzie w ramach obrony meczetu przed demonstracją (do której ostatecznie nawet nie doszło) tłum napadł na przypadkowych ludzi w barze. 

Szansa na poprawę?

Zabójca Henry’ego Nowaka został skazany na dożywocie. Co będzie z policjantami – dopiero się okaże. Na razie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Władza stara się w miarę możliwości zamilczeć sprawę, a jeśli już trzeba o niej coś powiedzieć, to kieruje narrację na fałszywe tory. Przykładem dywagacje minister spraw wewnętrznych Shabany Mahmood na temat tego, czy sprawcy wolno było nosić tradycyjny nóż.

Sprawa już doprowadziła do eksplozji, ale czy zmieni to nagle państwową ideologię?

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »