Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Michał Wojciechowski

ZASADY SPOŁECZNE STAREGO TESTAMENTU



Przepisy prawne zawarte w Starym Testamencie nie przyciągają dziś zbytniej uwagi. Myślimy, że jakkolwiek kiedyś miały pewną wartość dla regulacji stosunków miedzy ludźmi, to przecież Jezus odrzucił wiele dawniejszych, formalistycznie ujmowanych zasad, św. Paweł zaś stwierdził wprost, że do wybawienia nie prowadzi przestrzeganie przepisów Prawa, lecz wiara (por. List do Galatów 3,2; List do Rzymian 1,16n). Obraz byłby jasny, gdyby nie to, że jednocześnie Jezus i Paweł cytują Prawo i Prawa bronią: jest ono niezmienne (Mateusz 5,18), można je odkryć we własnym sercu (Rz 2,14n), nie należy go zmieniać, lecz wypełnić i właściwie ustawić (Mateusz 5,17; List do Rzymian 3,31).

Prawo i prawa.

Jak widać, Prawo można widzieć na różne sposoby. Już sam wyraz „prawo” [...] (po hebrajsku Tora) oznacza i pojedynczą ustawę, instrukcję czy wskazówkę, i Księgę Prawa, i Prawo w ogóle — zasadę porządku prawno-moralnego. Treść „Prawa”, czyli pierwszych pięciu ksiąg Starego Testamentu, widzieć można jako zbiór przepisów, na sposób rozczłonkowany — ale także w całości, jako odbicie w ludzkim języku odwiecznego Prawa Bożego.

Prawa najważniejsze zebrane zostały w dziesięciu przykazaniach. Przykazania nie są jednak ujęte jak typowe przepisy prawne: nie rozpatrują szczegółowych przypadków i nie wyliczają kar, lecz podają konieczne i powszechne zasady postępowania zgodnego z wolą Bożą. Zasady te są bowiem warunkiem przyjaźni ze Stwórcą i Wybawcą, warunkiem przymierza, na mocy którego Bóg opiekuje się człowiekiem. Prawo i zasady moralne ustala Bóg. Ich najgłębszą podstawą są przykazania miłości Boga i bliźniego, które również zostały w Prawie wyraźnie sformułowane (Powtórzonego Prawa 6,4-5; Kapłańska 19,18).

Rdzeniem tego, co nazywamy „Prawem” Starego Testamentu, okazuje się więc etyka, etyka religijna oparta na autorytecie Boga. Życie Izraela regulować mają przede wszystkim zasady słusznego postępowania podane przez Boga samego, które uznać należy w sercu. Przepisy typu prawnego są natomiast zewnętrznym wyrazem podstawowych zasad sprawiedliwości i miłości. Do Prawa wchodzą zatem zarówno zasady moralne, jak instrukcje co do ich szczegółowego zastosowania, przepisy prawne i proceduralne, a wreszcie te, które normują sposób sprawowania kultu.

Istnienie tych publicznie ogłoszonych przepisów szczegółowych jest istotne. Moralność bowiem nie jest tylko sprawą indywidualną i prywatną — a to co najmniej z dwóch racji: po pierwsze, zasady moralne obowiązują powszechnie, po wtóre, odnoszą się one do bliźniego, porządkują relacje międzyludzkie. Etyka, a zwłaszcza etyka społeczna, powinna zatem znajdować odbicie w normach prawnych, które ze swej strony winny respektować etykę. Szukając w Starym Testamencie zasad moralno-społecznych, znajdziemy je między innymi właśnie w formie prawnej. Część z tych przepisów, zwłaszcza norm szczegółowych prawa cywilnego i karnego, jest przebrzmiała i uwarunkowana historycznie. Inne jednak odzwierciedlają zasady trwałe.

Spojrzenie porządkujące, normatywne, zawarte w Pięcioksięgu, dopełnione jest przez krytyczne i indywidualne orędzie Proroków. Wierność Prawu nie oznacza dla nich egzekwowania przepisów: najsłuszniejsze nawet zasady pozostają bowiem martwe, jeśli wykonujemy je tylko zewnętrznie. O takiej sytuacji mówi Izajasz: Słuchajcie słowa Jahwe (...) dajcie posłuch Prawu naszego Boga: (...) Kto tego żądał od was, żebyście wydeptywali me dziedzińce? Zaprzestańcie składania czczych ofiar! (...) Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. (...) Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, Ja nie wysłucham” (Izajasz 1,10-15).

A przecież ofiary, święta, modlitwa są jak najbardziej zalecane przez Prawo jako obowiązki religijno-społeczne! Według proroka takie nakazy Prawa wymagają równocześnie nawrócenia i sprawiedliwości wobec bliźnich: Usuńcie zło uczynków waszych: (...) wspomagajcie uciśnionego (w. 16-17). Prawo Boże jest religijno-moralną całością, a nakazy społeczne jego konieczną częścią. Prawo to nie tylko obowiązki kultowe, to również ich wewnętrzna treść.

Równie ostry krytycyzm uderza w ustawy regulujące życie publiczne, jeśli niezgodne są one z tym, co Bóg ustanowił: Biada tym, co bezbożne wydają ustawy i tym, co ustanowili przepisy krzywdzące, aby słabych odepchnąć od sprawiedliwości i wyzuć z prawa biednych mego ludu (Izajasz 10,1-2 — przekład poprawiony). Zasady prawa i sprawiedliwości istnieją obiektywnie, tak że odrzucić trzeba ludzkie przepisy, które im zaprzeczają.

W świetle Starego Testamentu zakazy i nakazy każdego prawa powinny być zgodne z prawem Bożym, z podstawowymi zasadami moralnymi, chociaż sformułowania szczegółowe mogą odbijać zmienną sytuację społeczną i kulturową różnych krajów i epok. Jednocześnie uznana jest w pełni potrzeba porządku prawno-społecznego.

Jednostka i społeczeństwo

Stary Testament uwzględnia i społeczny, i osobisty wymiar religijności. Przymierze z Bogiem dotyczy całego ludu Izraela, a grzechy jednostek kalają całą wspólnotę. I dobro, i zło oddziałuje na innych. Z drugiej strony człowiek zwraca się do Boga z modlitwą osobistą — jak w Psalmach — i składa własne dary ofiarne. Wobec sądu Bożego każdy odpowie tylko za swój grzech: nie ma odpowiedzialności zbiorowej (por. Ezechiel 18,1-4).

Natomiast w życiu „świeckim” więź społeczna zdaje się przeważać nad indywidualizmem, co w pewnej mierze zdaje się być uwarunkowane przez ówczesną cywilizację. Izraelita związany był jak najściślej z rodziną, podlegał absolutnej prawie władzy głowy rodu i zobowiązany był do daleko posuniętej solidarności z krewnymi. Podobny charakter miały obowiązki wobec narodu, widzianego jako wielka rodzina. Istniała równie, przynajmniej w początkach Izraela, tendencja do egalitaryzmu: starano się dzielić ziemię równo między wszystkich Izraelitów i zapobiegać jej skupianiu w jednym ręku. W ramach wspólnoty człowiek pozostawał jednak sobą i nie tracił możliwości samodzielnego działania. Społeczeństwo podlegało zresztą prawom, a prawa były takie same dla wszystkich, chroniąc jednostkę.

Wspólnota narodowa, która była zarazem religijną, miała znaczenie szczególne. Księgi biblijne sławią odwagę i poświęcenie w obronie ojczyzny, męstwo na wojnie, w prześladowaniach i w powstaniach; szczególnie wyraźne jest to w Księgach Machabejskich i w Księdze Judyty.

Towarzyszy temu zdecydowany sceptycyzm wobec oficjalnych przywódców narodu, wobec władzy państwowej. Izraelici po wejściu do Ziemi Obiecanej tworzyli luźną federację rodów i plemion, wodzów i sędziów wybierając tylko w razie potrzeby. Na tym tle napotykamy ostrzeżenia przed wprowadzaniem scentralizowanej monarchii na wzór ludów sąsiednich. W Księdze Sędziów Jotam opowiada zwolennikom samozwańczego króla Abimeleka bajkę o drzewach, które wybierały sobie króla: drzewa szlachetne nie przyjęły wyboru, królem wybrano więc oset, który natychmiast potem zagroził innym spalenie w wypadku nieposłuszeństwa (Sędziów 9). Samuel przestrzegał Izraelitów domagających się posiadania króla, że oznacza to uciążliwą służbę, samowolę urzędników, pobór do wojska, konfiskaty i podatki (1 Samuela 8). Księgi biblijne pełne są opisów nadużyć i zbrodni popełnianych przez rządzących i ich popleczników. Nieliczni tylko byli dobrymi władcami. Niewierność królów wobec Boga jest przedstawiana jako jedna z głównych przyczyn klęsk spadających na Izrael.

Przyznanie wielkiej wartości życiu społecznemu nie ogranicza zatem uprawnień jednostki. Co więcej, życie społeczne też podlega zasadom religijnym i moralnym. Raz jeszcze przypomnieć trzeba słowa Izajasza: Biada tym, co bezbożnie wydają ustawy, i tym co ustanowili przepisy krzywdzące (10,1). Uprawnienia państwa ograniczone są Bożymi zasadami sprawiedliwości.

Dobra materialne i praca

Zróżnicowanie społeczne w dawnym Izraelu nie było wielkie. Większość mieszkańców — rolników, pasterzy, rzemieślników — żyła z pracy własnych rąk. Ułatwiało to obiektywne spojrzenie na pracę i jej owoce. Dobra doczesne są owocem błogosławieństwa Bożego. Nie ma nic lepszego dla człowieka, niż żeby jadł, pił i zażywał szczęścia dzięki swej pracy (Kohelet 2,24). Biblia aprobuje świątecznie zastawiony stół (Psalm 23,5) i używanie wina (Psalm 104,15). Złą jest rzecz być sknerą dla siebie samego (Syrach 14,6).

Zarazem potrzebny jest umiar w korzystaniu z dóbr, zachowanie wobec nich dystansu. Oczywiście nie należy ich gromadzić cudzym kosztem. Nieograniczone bogacenie się jest potępiane: Biada tym, którzy przydają dom do domu, rolę do roli (Izajasz 5,8). Człowiek powinien posiadać tyle, ile mu potrzeba, ponieważ zarówno bieda, jak i bogactwo niosą zagrożenia moralne: Nie dawaj mi bogactwa ni nędzy ... bym syty nie stał się niewierny (...) lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać (Przysłów 30,8n).

Praca konieczna jest nie tylko dla uzyskania środków do życia. Pierwszy rozdział Księgi Rodzaju przedstawia Boga, który „pracuje” i „odpoczywa”. W Raju człowiek pracował! (Rdz 2,15). Trud pracy, „pot z czoła” jest karą za grzech, ale sama praca zachowuje twórczą wartość.

Pracowitość jest więc godna pochwały, pracy powinna towarzyszyć radość i zapał. Należy szanować pracę uciążliwą, zwłaszcza na roli (Syrach 7,15). [Nie oznacza to podejrzliwości wobec zaradności i handlu: Nie wstydź się (...) korzyści przy sprzedażach kupieckich (Syrach 42,1.5).] Natomiast lenistwo jest grzechem i spotyka się z potępieniem i drwiną: leń pracować musi pod batem (Przysłów 12,24), wart jest tyle, co krowi nawóz (Syrach 22,2). Lenistwu towarzyszy wielomówstwo, wykręty, niedbalstwo, nieudolność. Nie należy oczywiście mylić lenistwa z odpoczynkiem, każdy bowiem ma prawo do spokojnego snu, wypoczynku po pracy, świętowania; nadmierny pośpiech i praca nad siły są szkodliwe.

Praca należy więc do natury człowieka. Z obowiązku pracy wynika jednak prawo do jej owoców i do wypoczynku.

Ochrona najsłabszych

Przepisy bezbożne i krzywdzące, o których mówi Izajasz, zmierzały do tego, aby słabych odepchnąć od sprawiedliwości i wyzuć z prawa biednych (Izajasz 10,2). Przemoc wobec ubogich i ich krzywdzenie przez sędziów są wielokroć potępiane w Biblii. Opiekunem biednych i nieszczęśliwych jest sam Jahwe. Pomaganie im jest obowiązkiem wobec Boga. Kto posiada cokolwiek, nie powinien uchylać się od dawania jałmużny, zwłaszcza biednym w swoim najbliższym otoczeniu. Należało też na przykład zostawić dla biedaków resztkę zbiorów na polu, mogli oni także zaspokoić głód z cudzego pola lub winnicy. Surowo zabronione było zwlekanie z zapłatą dla pracowników i wyzysk poprzez pożyczki.

Na biedę narażone były szczególnie sieroty i wdowy. Prawa dotyczące ubogich wymieniają je stale. Co trzeci rok dziesięcina z plonów była zarezerwowana dla miejscowych lewitów, sierot i wdów oraz dla cudzoziemców.

Cudzoziemcy zamieszkali w ziemi Izraela byli bowiem również otoczeni opieką prawa. Kochać należy nie tylko „bliźniego”, czyli rodaka, ale również obcego! (Kapłańska 19,34; Powtórzonego Prawa 10,19). Izraelici mają pamiętać o tym, że sami byli cudzoziemcami w Egipcie. Cudzoziemcy równi są Izraelitom wobec prawa (Kapłańska 24,22). Zbiegów z krajów sąsiednich nie wydawano ich władzom — nawet niewolników (Powtórzonego Prawa 23,16n).

W samym Izraelu niewolników było znacznie mniej niż w krajach sąsiednich. Najczęściej byli to jeńcy wojenni, rzadziej Hebrajczycy. Ich sytuacja podobna była do statusu członków rodziny pozostających pod władzą pana domu (obowiązek pracy i podleganie karom — ale także wspólny odpoczynek i świętowanie). Zabójstwo niewolnika było karane, a okaleczony przez pana (choćby przez wybicie zęba) odzyskiwał wolność.

Nawet zwierzęta należało traktować sprawiedliwie (Przysłów 12,10) — stąd przepis: Nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu (Powtórzonego Prawa 25,4).

Nie sposób przytoczyć tutaj wszystkich, bardzo licznych tekstów biblijnych biorących w obronę ubogich i słabych. Prawa Izraelskie przewyższały istotnie pod tym względem wszystko, co znajdziemy u ludów sąsiednich. Jak mówi Księga Powtórzonego Prawa: Któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję? (4,8). (1988)

Źródło: Michał Wojciechowski, Zasady społeczne Starego Testamentu. Przegląd Katolicki 1988 nr 9, ss. 2

Zbiór artykułów i felietonów M. Wojciechowskiego: Wiara — cywilizacja — polityka. Dextra — As, Rzeszów — Rybnik 2001


opr. mg/ab



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: prawo moralność społeczeństwo jednostka Tora Stary Testament dekalog Zasady przepisy prawne ochrona najsłabszych cudzoziemcy