Przed sądem stanęli policjanci, żołnierze i agenci służb specjalnych. Związani są z lożą masońską Arhanor, która działa w Puteaux pod Paryżem. Loża działała jak mafia. Oskarżenie dotyczy zabójstwa kierowcy rajdowego Laurenta Pasqualiego i usiłowanie zabójstwa trenerki biznesowej.
Jak informuje agencja AFP, wśród oskarżonych znalazło się czterech oficerów francuskiej służby wywiadowczej DGSE, trzech oficerów policji, sześciu biznesmenów, ochroniarz, doktor i inżynier. Większość oskarżonych ma od 30 do 73 lat i cieszyła się społecznym szacunkiem. Zdaniem prokuratury prowodyrami miało być trzech wysoko postawionych masonów. To Jean-Luc Bagur – „czcigodny mistrz” loży z Puteaux, Frederic Vaglio i Daniel Beaulieu. Grozi im dożywocie. Podobny wyrok może usłyszeć Sebastieno Leroy, który był prawą ręką Beaulieu i miał dokonywać dla tej grupy morderstw, albo zlecać je innym.
Spadochroniarze od likwidacji
Sprawa miała swój początek w połowie 2020 r. Francuska policja aresztowała wtedy dwóch uzbrojonych członków elitarnego Pułku Spadochronowego, którzy czaili się w pobliżu domu zajmującej się doradztwem biznesowym Marie-Helene Dini.
Żołnierze przyznali, że chcieli ją zabić. Przekonano ich, że wykonują tajną misję dla rządu, ponieważ Dini jest agentką izraelskiego Mosadu.
W trakcie śledztwa prokuratura odkryła, że sprawa ma związek z Bagurem, który również pracuje jako doradca biznesowy i dla którego Dini była konkurentką. Śledczy ustalili, że zlecił jej zamordowanie „bratu” z loży, Fredericowi Vaglio, przekazując na ten cel 70 tys. euro. Vaglio, 53-letni biznesmen,skontaktował się z Beaulieu, emerytowanym oficerem francuskiego kontrwywiadu DGSI. Ten z kolei polecił dokonanie jej morderstwa Leroyowi, który miał własną ekipę zabójców.
Uszkodzony mózg
Podczas śledztwa wyszło też na jaw, że to nie było jedyne przestępstwo tej loży. Leroy przyznał, że za większość przestępstw odpowiadała kierowana przez niego ekipa. Mieli m.in. napaść na bizneswoman i zabrać jej laptopa, na którym były cenne informacje. Podpalili także samochód współpracownicy Bagura po tym, gdy odkryła nieprawidłowości finansowe w jego firmie. W 2018 r. mieli także zamordować belgijskiego kierowcę wyścigowego Laurenta Pasqualiego i wyrzucić jego zwłoki do lasu. Według francuskich mediów, motywem było to, że Pasquali nie chciał oddać długu, który zaciągnął u jednego z przyjaciół Vaglio.
„Mój klient był przerażony faktem, że kluczowe postacie w tej sprawie – policjanci, byli agenci DGSI i masoni – to właśnie ci ludzie powinni działać dla dobra społeczeństwa” – powiedział prawnik Dini, Jean-William Vezinet.
Nie jest jasne, jakie informacje prokuratura może uzyskać od Beaulieu. Jak podają jego prawnicy, w areszcie próbował on popełnić samobójstwo i uszkodził sobie mózg.
Proces ma potrwać co najmniej trzy miesiące.
Źródła: theguardian.com, france24.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.