Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Henryk Wujec

Jehoszua

Świeccy mówią o księżach

Trudno byłoby znaleźć idealnego duchownego, idealnego człowieka wiary. Gdy więc się zastanawiam, jaka postać jest mi najbliższa, wciąż żywa, niestandardowa, która niewątpliwie wpływa na moje życie (chociaż nie jest to wpływ prosty), trudno mi znaleźć kogoś innego niż Jehoszuę - bohatera czterech Ewangelii.

Przepraszam, że tak piszę - Jehoszua; wcale nie chcę się wykpić, przytaczając postać nie kwestionowaną. Piszę Jehoszua, a nie Pan Jezus, bo myślę przede wszystkim o opisanym w Ewangeliach człowieku, który z pasją naucza ludzi, który nad nimi się użala, który przyciąga ku sobie uczniów mądrością i wewnętrznym ciepłem.

Gdy czytam uważnie Ewangelie, nie dziwię się, że stał się on źródłem wiary, która od dwóch tysięcy lat wciąż na nowo ożywia skostniałe struktury kościelne, wciąż zadziwia swoją autentycznością i nie daje się zamknąć w teologiczne schematy.

Jaki powinien być prawdziwy kapłan?

Przede wszystkim powinien być człowiekiem żywej, głębokiej wiary w Boga, w rzeczywistość duchową, która jest mu tak bliska, że mówi o niej jak o osobie najbliższej; która jest dla niego tak oczywista, jak oczywisty jest ojciec dla dziecka.

Człowiekiem, który dzięki tej wierze jest swobodny, nie związany formalizmem nakazów i zakazów, nie domaga się spełnienia mnóstwa sztucznych przepisów czy demonstrowania pobożności ("To szabat został ustanowiony dla człowieka, nie człowiek dla szabatu" (Mk 2,27), "Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym" (Mt 15,11).

Szanuje wiarę swego ludu, jego tradycję, ale wie, że Bóg - kochający Ojciec - tak naprawdę chce tylko jednego: "Będziesz miłował pana Boga twego, całym twoim sercem, całą duszą twoją, wszystkimi siłami twymi i całym umysłem twoim, a bliźniego twego, jak siebie samego" (Łk 10,27).

Brzmi to bardzo deklaratywnie i górnolotnie, każdy tak może powiedzieć, ale on to przewidział i mówi do mnie, do nas Polaków: twoim bliźnim dzisiaj jest Murzyn atakowany na ulicy, Żyd obrażany napisami na ścianach, hasłami w gazetach, a bywa, że i w kościele, Ukrainiec, Cyganka żebrząca na ulicy i jej dzieci...

Tak powinien mówić dzisiaj kapłan, duszpasterz do wiernych zgromadzonych w kościele.

Jest człowiekiem czułym na los i krzywdę zwykłych biednych ludzi. Sam wśród nich wyrósł. Idzie do nich. Rozmawia z cierpiącymi, pomaga im, pociesza załamanych, udziela pomocy duchowej zagubionym. Kto z nas, ludzi, nie jest zagubiony?

Jest człowiekiem, który powiedział: "Byłem głodny, a daliście mi jeść; byłem spragniony, a daliście mi pić; byłem obcy, a przyjęliście mnie; byłem nagi, a przyodzialiście mnie; byłem chory, a nawiedziliście mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie" (Mt 25,35-36).

Trudno mi nie pamiętać ze wzruszeniem tych kapłanów, którzy przyszli do mnie, gdy byłem w więzieniu: księdza Bronisława Dembowskiego, księdza Jana Sikorskiego, ojca Stanisława Opieli...

Jest człowiekiem, który myśli samodzielnie, mówi własnym, nieraz prostym językiem, a nie powtarza wytarte formułki. Nie schlebia autorytetom, uczonym w piśmie, przywódcom ludu, potrafi ich skrytykować, jeśli postępują tchórzliwie lub obłudnie.

Jest człowiekiem, który potrafi obronić prostytutkę zaszczutą przez tłum. Jest kapłanem, nie politykiem. Nie rozdaje w kościele kartek, na kogo głosować, nie prowadzi agitacji politycznej.

Ale nie boi się powiedzieć prawdy, szczególnie gdy jest to niebezpieczne, gdy grozi za to najwyższa odpowiedzialność.

Kto z nas gotów jest - nie jak bohater na froncie lub rozdzierając szaty przed żądnym teatru tłumem, ale osamotniony - bronić swoich racji, bronić wartości na przekór demagogii, wiedząc, że czeka go za to los zwykłego przestępcy?

Nie, ten patos jest chyba nieuzasadniony. Żyjemy przecież w czasach spokojnych, gdy nie trzeba nadstawiać karku. Ot, wystarczy zachowywać się przyzwoicie, trochę pokombinować, a nade wszystko odnieść sukces!

Z garstką uczniów iść pod prąd? Szarpać się? Skłócić z całym narodem? I ponieść taką sromotną klęskę?

To nie jest model na nasze czasy.

Czy znalazłem takich kapłanów?

I tak, i nie.

Znalazłem wielu, którzy mieli chociaż niektóre cechy Mistrza z Nazaretu. Znalazłem takich, w których pulsowała żywa wiara, jak ksiądz Jan Zieja, jak ksiądz Jan Twardowski.

Poznałem skromnego proboszcza, ks. Romana Indrzejczyka z Żoliborza, który w stanie wojennym był jednym z niewielu otwarcie użyczających parafialnych pomieszczeń na spotkania struktur "Solidarności". Później nigdy nie zgłosił się po "ordery", ani nie odcinał kuponów od swojej działalności. Nadal każdy może liczyć na jego życzliwość, pomoc, wsparcie w wierze.

Znalazłem takich, którzy szli do ludzi z pomocą, dobrym słowem, pociechą. Miałem przyjaciela, który wstąpił do seminarium duchownego i który był powołany do bycia dobrym dla ludzi. Ale kapłani zarządzający seminarium przestraszyli się tego, że wyłamywał się z formułek - nie pozwolili mu zostać księdzem.

Znalazłem takich, którzy otwarcie, ze świeżością prawdziwych miłośników prawdy, rozważali kwestie dobra, zła, wiary i zwątpienia, piękna, sensu życia.

Takim był duszpasterz akademicki ks. Witold Marciszewski, który jednak musiał wybierać między wiernością prawdzie a podporządkowaniem się kościelnej dyscyplinie. Teraz jest profesorem logiki. Nie wiem, czy zachował swoją charyzmę, ale żałuję, że nie mógł nadal być kapłanem poszukującym prawdy.

Jakże taka osoba potrzebna jest młodym, prawdy szukającym, prawdy spragnionym ludziom...

Trochę to zabrzmiało pesymistycznie:

- jeden z wielkich kapłanów ksiądz Jan Zieja - nie żyje,

- przyjaciel, który miał powołanie, nie mógł zostać księdzem,

- kapłan poszukujący prawdy został świeckim uczonym.

Spotykam jednak ciągle kapłanów, w których odnajduję żywe rysy Jehoszui z Nazaretu.

Autor przez wiele lat działał w opozycji demokratycznej (był m.in. członkiem KOR) i w Klubie Inteligencji Katolickiej. Jest posłem Unii Wolności.



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: kapłan ksiądz duchowny ankieta Roman Indrzejczyk Jan Zieja Jan Twardowski Witold Marciszewski
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W