reklama

Miłość pozbawiona lęku

Temat: Miłość pozbawiona lęku

Niezwykle piękne i pełne treści są rozważania św. Jana dotyczące najważniejszych z przykazań. Przypominają one, że przed miłością bliźniego kroczy miłość Boga nade wszystko. Miłość, która jest więzią doskonałości. Miłując Boga przyjmujemy to, czego On sam od nas oczekuje. W naszych sercach robimy miejsce dla Chrystusa i w prawdzie przyjmujemy, że On jest obiecanym Mesjaszem. To właśnie u św. Jana tak dobitnie wybrzmiewają słowa, że ten, kto uznaje Jezusa za Mesjasza, Zbawiciela świata, ten jest z Prawdy. Co więcej, dziś słowo to poucza nas, że właśnie niewidzialny Bóg staje się dla nas jeszcze bliższy w Jezusie Chrystusie.
Sama Ewangelia ukazując Jezusa w nadzwyczajnych, cudownych momentach wskazuje na te dwa aspekty. Bliskość Boga oraz jego obecność pośród nas. Niepojęty, niewidzialny Bóg stał się oto naszym bratem, aby nas do Siebie przyprowadzić. Jezus przychodzi do nas na różne sposoby. Owo chodzenie po jeziorze uzmysławia nam jedynie, że dla Jezusa nie ma żadnej przeszkody, aby do nas dotrzeć. Żadne okoliczności życia nie mogą usprawiedliwić nas, jeśli żyjemy w oddaleniu od Mistrza z Nazaretu. Jedyna przeszkoda na drodze do Niego znajduje się bowiem w ludzkim sercu.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
To właśnie brak miłości z naszej strony, a właściwie zaburzona, egoistyczna miłość pomijająca samo Odwieczne Źródło Miłości sprawia, że koncentrujemy się nie na tym, co potrzeba. Wszak miłość Boga nie jest wrogiem miłości bliźniego. Ona wręcz z niej wypływa i do niej zmierza. Natomiast miłość bliźniego z pominięciem miłości Boga bardzo często zwraca się nie tylko przeciw samemu Bogu, ale też przeciw człowiekowi. Bóg bowiem przykazuje nam miłować bliźniego, ale napomina nas, że owo prawo miłości sam wpisał w nasze serca. On ustalił porządek wszechrzeczy i nadając Swoje prawo naszym sercom dba o to, aby owa miłość wzrastała i owocowała.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam, że Jezus przychodzi do mnie mimo wszystko?

« 1 »

Tu możesz nas wesprzeć

Darowizna

reklama

Pekao