Jej zwiastowanie i nasze zwiastowania

Jej zwiastowanie i nasze zwiastowania

1. „Bóg posłał anioła… do Dziewicy”. Najstarsza tradycja akcentuje, że Zwiastowanie to święto Pańskie, czyli w jego centrum jest Syn Boży, który poczyna się z Ducha Świętego. Z biegiem lat akcent przesunął się bardziej na Maryję, która powiedziała Bogu swoje „tak”. Oczywiście pierwszy zawsze jest Bóg i Jego łaskawość. Maryja jest ostatnią osobą, która chciałaby sobą przesłonić Boga. Ale to, co najważniejsze, dzieje się pomiędzy Bogiem i Maryją. Zwiastowanie jest świętem tego „pomiędzy”. Wolność Boga i wolność człowieka spotykają się ze sobą. Najważniejsze rozgrywa się właśnie w tej intymnej przestrzeni „pomiędzy”.
2. Chaire – czyli „raduj się” (staropolskie „zdrowaś”). Tak brzmią pierwsze słowa anielskiego pozdrowienia. Tam, gdzie zjawia się Bóg, tam pojawia się radość. Ale Maryja słyszy także inne słowa: „Nie bój się”. Tam, gdzie zjawia się Bóg, tam jest i lęk. Może to być obawa przed zawierzeniem życia, przed zadaniem, nowością, zmianą, którą On proponuje. W życiu Maryi bywało różnie. Raz bliższe Jej były słowa: „raduj się” (na przykład kiedy śpiewała u Elżbiety Magnificat), innym razem „nie bój się” (najbardziej pod krzyżem).
3. „Pan z Tobą”. Najważniejsze, by nie zagubić tych słów. Ani wtedy, gdy chce mi się śmiać, ani gdy chce mi się wyć z bólu. Słowa „Pan z Tobą” często padają w Biblii – w Starym Testamencie 103 razy, w Nowym 13. To oznajmienie bliskości Boga i Jego przyjaźni. Taki dar otrzymują ludzie powołani do zadań specjalnych. Maryja niewątpliwie jest kimś wyjątkowym. Ale w Eucharystii słyszymy te same słowa: „Pan z wami”. Jest to stwierdzenie faktu: Pan jest naprawdę z nami, jest blisko każdej i każdego z nas. Maryja jest naszą siostrą w wierze. Ona, tak jak i my, zostaje zaproszona przez Boga do wybrania określonej drogi i próbuje odpowiedzieć na Boże wezwanie. Uczy, że warto postawić na Niego.
4. „Niech mi się stanie według twego słowa”. Maryja jest wzorem zawierzenia Bogu. Misja, którą otrzymała, była piękna i zaszczytna, ale po ludzku niezmiernie trudna. Nie mogła przypuszczać, na co się właściwie godzi. Tego się nigdy w detalach nie wie. Ciąża tuż przed ślubem; przed porodem męcząca podróż do odległego Betlejem; poród w zimnej grocie, w podłych warunkach, wśród obcych; ucieczka przed Herodem do Egiptu. Czy mogła pomyśleć, że przyjdzie Jej patrzeć na Syna zawieszonego na krzyżu pośród złoczyńców, a potem będzie trzymać w ramionach martwe ciało Tego, który został poczęty mocą Boga?
5. Zwiastowanie było czymś wyjątkowym w historii, ale ile małych „zwiastowań” dokonuje się na co dzień w życiu ludzi? W zapomnianych wioskach, na obrzeżach wielkich miast, z dala od zgiełku i blichtru tego świata, ludzie o wierze prostej jak wiara Dziewczyny z Nazaretu wciąż powtarzają: „Boże, niech będzie tak, jak Ty chcesz”. Tam, gdzie pokorna wszechmoc Boga spotyka się z ludzkim wolnym „tak”, dzieją się zawsze rzeczy wielkie.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama