Jezusowa nauka z mocą

Obecność Jezusa Chrystusa, głoszone przez Niego słowo oraz znaki, jakie czyni, wywoływały i wciąż wywołują różne reakcje. Wśród nich jest zdumienie i zachwyt, lęk i przerażenie, a nawet złość i agresja. Linia podziału między tymi reakcjami nie przebiega jedynie między poszczególnymi osobami, ale może przebiegać także we wnętrzu jednego i tego samego człowieka.

Aktualnie Kafarnaum, o którym czytamy w dzisiejszej Ewangelii, jest wszędzie tam, gdzie dociera Kościół z orędziem zbawiania przekazywanym przez słowo Boże i sakramenty. Wokół nas i w nas samych możemy zaobserwować różne reakcje na to orędzie. Życzliwość lub jej brak występują w różnych proporcjach.

Interesujący jest fakt, że człowiek opętany przez ducha nieczystego, o którym pisze dzisiaj ewangelista Marek, przebywał w synagodze – miejscu nauczania, medytacji i modlitwy. Był jednym z wielu. I być może niczym szczególnym się nie wyróżniał. Dopiero obecność Jezusa spowodowała manifestację zawartości jego serca. Jakież to aktualne. Również w naszych czasach, niewolnicy ducha nieczystego wpadają w furię, kiedy napotykają Jezusa, słyszą o aktualności Dekalogu i Ewangelii. Wówczas krzyczą w świecie realnym i internecie: „Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić?"

Celem działania demona jest zainfekowanie człowieka brakiem ufności w intencje Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła. Próbuje on wszczepić ludziom przekonanie, że to wrogowie naszego szczęścia. A jest dokładnie odwrotnie. Jezusowe: „Milcz i wyjdź z niego!" wywołuje spektakularne miotanie i z głośny krzyk opętanego. Oby każdy krzyk był preludium do wyzwolenia. 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama