5
maja
niedziela
Trzecia Niedziela Wielkanocna
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Dz 5, 27b-32. 40b-41
Psalm responsoryjny:
Ps 30
Drugie czytanie:
Ap 5, 11-14
Ewangelia:
J 21, 1-19

Patroni:

  • św. Jowinian,
  • św. Eutymiusz,
  • św. Maksym,
  • św. Britto,
  • św. Hilary,
  • św. Nicetiusz,
  • św. Geruncjusz,
  • św. Maurontus,
  • św. Sacerdos,
  • św. Stanisław Kazimierczyk Sołtys,
  • św. Godehardus,
  • św. Avertinus,
  • św. Anioł,
  • bł. Benwenut Mareni,
  • bł. Nuntius Sulprizio,
  • bł. Katarzyna Cittadini,
  • bł. Grzegorz Frąckowiak

Liturgia na dzień 2019-05-05:

Pierwsze czytanie

Dz 5, 27b-32. 40b-41
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Arcykapłan zapytał apostołów: «Surowo wam zakazaliśmy nauczać w to imię, a oto napełniliście Jeruzalem waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas odpowiedzialność za krew tego Człowieka?»

«Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi – odpowiedział Piotr, a także apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego wy straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na miejscu po prawicy swojej jako Władcę i Zbawiciela, aby zapewnić Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni».

I zabronili apostołom przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa.

Psalm responsoryjny

Ps 30
Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a)
Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś *
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie mój, Boże, †
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę *
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana, *
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, †
a Jego łaska przez całe życie. *
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną, *
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament, *
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Drugie czytanie

Ap 5, 11-14
Czytanie z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, ujrzałem i usłyszałem głos wielu aniołów dokoła tronu i Istot żyjących, i Starców, a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy, mówiących głosem donośnym: «Baranek zabity jest godzien otrzymać potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo».

A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło: «Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!» A cztery Istoty żyjące mówiły: «Amen». Starcy zaś upadli i oddali pokłon.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Alleluja, alleluja, alleluja

Zmartwychwstał Chrystus, który wszystko stworzył
i zlitował się nad ludźmi.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 21, 1-19
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili.

A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus.

A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?»

Odpowiedzieli Mu: «Nie».

On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.

Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę.

To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?»

Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».

Rzekł do niego: «Paś baranki moje».

I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?»

Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».

Rzekł do niego: «Paś owce moje».

Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?»

Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham».

Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz».

To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»

[Wersja krótsza: J 21, 1-14]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Kochać i miłować

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Kochać i miłować

Ów dialog, jaki Zbawiciel prowadzi z Piotrem przypomina nam wszystko, co wydarzyło się od czasu pierwszego cudownego połowu, kiedy Pan posłał Piotra, aby wypłynął na głębię i zarzucił sieci. Cud, jaki wtedy się dokonał, nie tylko zaskoczył Piotra, ale zupełnie zmienił jego życie. Od tej pory miał stać się rybakiem ludzi. Zarzucać sieci w bezkres otaczającego go świata i zagarniać w znany tylko Bogu sposób całe narody, do których Bóg posyła swoich wybranych. Jednak historia pierwszego z apostołów miała okazać się bardziej barwna i burzliwa. Cezarea Filipowa, Góra Tabor, wreszcie Ogród Oliwny. Potem były już tylko łzy i długie, ciągnące się trzy dni, które były konfrontacją z własnym sumieniem, czasem ciemności, po którym miało zajaśnieć Wiekuiste Słońce – Jezus Zmartwychwstały.
Teraz, gdy cudowny połów powtórzył się po raz drugi, gdy Piotr musiał przypomnieć sobie to wszystko, co wydarzyło się od czasu powołania do zmartwychwstania, Jezus postanowił zapytać apostoła o miłość, jakiej oczekuje od każdego z nas. Jednak Piotr wyznając miłość Zbawicielowi nie jest już tak pewny swego. Nie powtarza słów, jakie wyrzekł owego wieczoru w Wieczerniku, ale wręcz zaczyna targować się z Jezusem. Na kolejne pytania, czy miłuje „Mistrza z Nazaretu”, odpowiada spokojnie, ale że kocha.
Nasza miłość do Jezusa, ta deklarowana i ta, jaka wyraża się w naszym życiu, w każdej jego chwili, w codzienności, niekiedy odbiega od tego, czego oczekuje od nas Jezus. Nasza miłość też musi dorastać do wymagań ze strony Boga. Jednak tak, jak Jezus posłał Piotra tak też posyła nas, abyśmy byli świadkami Jego miłości, abyśmy zarzucali sieci i zdali się całkowicie na Boga.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jezusowe pytanie o miłość jest kierowane także do nas. Jak odpowiemy Panu, kiedy jak Piotr jesteśmy świadomi naszych słabości i grzechów? Jak pójdziemy za Zbawicielem, kiedy słabi jesteśmy? Naszą mocą jest Duch Święty, Ten, Który jest przewodnikiem Kościoła. Naszą Drogą, Prawdą i Życiem Jest Jezus, Który nas posyła. Naszym celem jest Dom Ojca i obcowanie z Tym, Który pierwszy nas umiłował.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy kocham Boga?