10
listopada
niedziela
XXXII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
2 Mch 7, 1-2. 9-14
Psalm responsoryjny:
Ps 17
Drugie czytanie:
2 Tes 2, 16 – 3, 5
Werset przed Ewangelią:
Ap 1, 5b. 6b
Ewangelia:
Łk 20, 27-38

Patroni:

  • św. Leon Wielki,
  • św. Demetrianus,
  • św. Orestes,
  • św. Probus,
  • św. Narses i Józef,
  • św. Justus,
  • św. Baudolinus,
  • św. Andrzej Avellino,
  • bł. Acisclus Pińa Piazuelo

Liturgia na dzień 2019-11-10:

Pierwsze czytanie

2 Mch 7, 1-2. 9-14
Czytanie z Drugiej Księgi Machabejskiej

Siedmiu braci razem z matką zostało schwytanych. Bito ich biczami i rzemieniami, gdyż król chciał ich zmusić, aby skosztowali wieprzowiny zakazanej przez Prawo.

Jeden z nich, przemawiając w imieniu wszystkich, tak powiedział: «O co masz zamiar pytać i jakie zdobywać od nas wiadomości? Jesteśmy bowiem gotowi raczej zginąć, aniżeli przekroczyć ojczyste prawa».

Drugi zaś brat, w chwili gdy oddawał ostatnie tchnienie, powiedział: «Ty zbrodniarzu, odbierasz nam to obecne życie. Król świata jednak nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego».

Po nim był męczony trzeci. Na żądanie natychmiast wysunął język, a ręce wyciągnął bez obawy i mężnie powiedział: «Z Nieba je otrzymałem, ale dla Jego praw nimi gardzę, a spodziewam się, że od Niego ponownie je otrzymam». Nawet sam król i całe jego otoczenie zdumiewali się odwagą młodzieńca, jak za nic miał cierpienia.

Gdy ten już zakończył życie, takim samym katuszom poddawano czwartego. Konając, tak powiedział: «Lepiej jest tym, którzy giną z rąk ludzkich, bo mogą pokładać nadzieję w Bogu, że znów przez Niego zostaną wskrzeszeni. Dla ciebie bowiem nie będzie zmartwychwstania do życia».

Psalm responsoryjny

Ps 17
Ps 17 (16), 1bcd. 5-6. 8 i 15 (R.: por. 15b)
Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę, *
usłysz me wołanie,
wysłuchaj modlitwy *
moich warg nieobłudnych.

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Moje kroki mocno trzymały się Twych ścieżek, *
nie zachwiały się moje stopy.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz, *
nakłoń ku mnie swe ucho, usłysz moje słowo.

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Strzeż mnie jak źrenicy oka, *
ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.
A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze, *
ze snu powstając, nasycę się Twoim widokiem.

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

Drugie czytanie

2 Tes 2, 16 – 3, 5
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Bracia:

Sam Pan nasz, Jezus Chrystus, i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam wiecznego pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi w każdym działaniu i dobrej mowie.

Poza tym, bracia, módlcie się za nas, by słowo Pańskie szerzyło się i rozsławiało, podobnie jak to jest pośród was, abyśmy byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych, albowiem nie wszyscy mają wiarę. Wierny jest Pan, który umocni was i ustrzeże od złego. Co do was, ufamy w Panu, że to, co nakazujemy, czynicie i będziecie czynić. Niechaj Pan skieruje serca wasze ku miłości Bożej i cierpliwości Chrystusowej.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ap 1, 5b. 6b

Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus Chrystus jest Pierworodnym wśród umarłych,
Jemu chwała i moc na wieki wieków.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 20, 27-38
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat pojmie ją za żonę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu”. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę i zmarł bezdzietnie. Pojął ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę».

Jezus im odpowiedział: «Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.

A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzewie, gdy Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Zapał wrogów Boga

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Zapał wrogów Boga

Opis męczeństwa siedmiu braci, jaki znajdujemy na kartach Drugiej Księgi Machabejskiej każe nam nie tylko zastanowić się nad wytrwałością wierzących, ale także nad zapałem pełnym nienawiści tych, którzy prześladują ludzi wierzących. Dla tego, który wierzy cierpienie i prześladowania są potrójną próbą. Po pierwsze, naturalny lęk przed bólem i cierpieniem. Nie ma chyba człowieka, który nie zawahałby się przez chwilę wobec czekającej go męki. Wszak sam Zbawiciel modlił się w Ogrodzie Oliwnym, aby jeśli możliwe, Ojciec zabrał od Niego Kielich męki i śmierci krzyżowej. Druga próba, jaką przechodzi prześladowany wystawiony na męczeństwo doskonale została oddana w opowiadaniu o męczeństwie siedmiu braci. Mianowicie chodzi o bliskich i rodzinę. Niejednokrotnie w dziejach świata oprawcy sięgali po ten argument. Kiedy widzieli, że zwyczajnie przegrywają odbierając życie prześladowanym, próbowali wzbudzić tęsknotę za rodziną, wpłynąć na rodzinę, aby przekonała męczonego itd. Trzecia próba to prawdziwość wiary w życie wieczne. Jeśli człowiek wahałby się, nie był pewny zmiłowania Boskiego w dniu sądu, jaki sens miałoby oddawanie życia za wiarę w coś, w co nie do końca się wierzy.
Prześladowcy zatem wykonując wyroki zlecone im zazwyczaj przez ziemskich tyranów sami doświadczali wiele razy próby własnego systemy wartości czy antywartości. Męczeństwo oprócz tego, że właśnie wiele razy dla jednych było przestrogą w naśladowaniu drogi człowieka skazywanego na śmierć, dla wielu innych stanowiło zachętę do naśladowania. Wiara silniejsza od śmierci kazała zastanowić się nad własnym życiem i odpowiedzieć sobie na pytanie, czego takiego spodziewają się ci męczennicy, skoro nic nie jest w stanie odwieźć ich od wyznawanej wiary.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
W historii Kościoła mieliśmy wiele przykładów nawracania się katów czy przekonywania do wiary tych, których męczeńska śmierć skazańców miała odstraszyć. Męczeństwo stało się na przestrzeni wieków posiewem chrześcijan. Wielkim świadectwem o prawdziwości wyznawanej wiary. Dowodem na moralne zwycięstwo wobec świata tych, którzy ani podstępem, ani prośbą ani groźbą ani presją wywieraną na najbliższych nie byli w stanie odwieźć od wiary tych, którzy wierząc w zmartwychwstanie gotowi byli poświęcić w mękach swoje doczesne życie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy wierzę w zmartwychwstanie?