12
lipca
niedziela
XV Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 55, 10-11
Psalm responsoryjny:
Ps 65
Drugie czytanie:
Rz 8, 18-23
Werset przed Ewangelią:
.
Ewangelia:
Mt 13, 1-23

Patroni:

  • św. Proklus i Hilarion,
  • św. Fortunat i Hermagoras,
  • św. Nabor i Feliks,
  • św. Paternian,
  • św. Brunon,
  • św. Wiwentiolus,
  • św. Jan Gualbertus,
  • św. Leon,
  • bł. Dawid Gunston,
  • św. Jan Jones,
  • bł. Maciej Araki i 7 towarz.,
  • bł. Róża od św. Ksawerego {Magdalena Teresa} Tallien, Marta od Dobrego Anioła {Maria} Cluse, Maria od św. Henryka {Małgorzata Eleonora} de Justamond i Joanna Maria od św. Bernarda de Romillon

Liturgia na dzień 2020-07-12:

Pierwsze czytanie

Iz 55, 10-11
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan Bóg:

«Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».

Psalm responsoryjny

Ps 65
Ps 65 (64), 10abcd. 10e-11. 12-13. 14 (R.: por. Łk 8, 8)

Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię, *
wzbogaciłeś ją obficie.
Strumień Boży wezbrał wodami, *
przygotowałeś im zboże.

Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

I tak uprawiłeś ziemię: *
Nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
spulchniłeś ją deszczami *
i pobłogosławiłeś plonom.

Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

Rok uwieńczyłeś swoimi dobrami, *
tam gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaje.
Stepowe pastwiska są pełne rosy, *
a wzgórza przepasane weselem.

Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

Łąki się stroją trzodami, *
doliny okrywają się zbożem,
razem śpiewają *
i wznoszą okrzyki radości.

Na żyznej ziemi ziarno wyda plony

Drugie czytanie

Rz 8, 18-23
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Sądzę, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych.

Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów – odkupienia naszego ciała.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

.
Alleluja, alleluja, alleluja

Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 13, 1-23
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:

«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

[koniec wersji krótszej]

Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?»

On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza:

„Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”.

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.

Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

[Wersja krótsza: Mt 13,1-9]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

BÓG – SŁOWO – CZŁOWIEK

Antoni Bartoszek Antoni Bartoszek

BÓG – SŁOWO – CZŁOWIEK
Jezus opowiada niezwykle plastyczną przypowieść. Ogólny jej wydźwięk dociera chyba nie tylko do ludzi mieszkających na wsi, wiedzących z doświadczenia, co to zasiew (nawet jeśli dziś już robią to maszyny), ale także do ludzi miast i wielkich metropolii, którzy o wsiewaniu ziarna w ziemię czerpią wiedzę ze szkoły, z Internetu, czy też z wycieczek za miasto. Głębsza refleksja nad obrazem zasiewu pozwala wydobyć wiele niezwykłych i może nawet zaskakujących treści. Przypowieść ta opowiada bowiem o Bogu, o Jego słowie i o człowieku.
Co mówi o Bogu? Ciekawa rzecz: w całej przypowieść oraz w jej wyjaśnieniu (przecież tekst jest obszerny) nie pojawia się ani słowo „Bóg”, ani też przymiotnik „Boży”. Jednak nie mamy wątpliwości, że siewcą jest właśnie Bóg. Przypowieść tę opowiada nam Jezus i z tego właśnie czerpiemy przekonanie, że objawia nam swojego Ojca, który ostatecznie pozostaje całkowicie zakryty. Uczestnicy liturgii słowa w czasie Mszy św. znajdują się w podobnej sytuacji, jak uczniowie z dzisiejszej ewangelii. Nie widzą Boga, ale wierzą, że o to właśnie jest im przekazywana prawda o samym Bogu. O Bogu, który sieje ziarno, czyli kieruje do ludzkich serc swoje słowo.
Co mówi przypowieść o słowie? Przy ręcznym zasiewie ziarno jest czymś, co najpierw znajduje się w ręku siewcy, a potem spada w glebę. Bóg hojnie otwiera swoje przepastne głębie, aby cząstkę siebie dać każdemu człowiekowi. Pełnia życia jest w Bogu, ale Bóg w swojej miłości chce obdarzać swoim życiem, swoją miłością świat, a szczególnie pragnie, by Jego życie wzrastało w człowieku. Zresztą mocą tego właśnie Bożego słowa powstał cały świat. W dziele stworzenia, to, co Bóg rzekł, to się właśnie stawało. Można powiedzieć, że skuteczność słowa Bożego była wówczas 100-procentowa. Dlaczego zatem w ewangelicznej przypowieści, tylko pewna część ziarna przynosi plon? By odpowiedź na to pytanie, trzeba zastanowić się nad samym człowiekiem.
Co zatem przypowieść mówi o człowieku? Gdy uważnie wsłuchamy się w wyjaśnienie Jezusa, to zauważymy, myślę, że nie bez zaskoczenia, iż ziarno tutaj nie oznacza słowa Bożego, lecz tych, do których jest kierowane słowo. Czterokrotnie użyty w odniesieniu do ziarna czasownik „oznacza” wskazuje na poszczególne grupy ludzi, a nie na samo słowo. O ile w pierwszej części refleksji słowo było po stronie Boga, o tyle tutaj – słowo jest po stronie człowieka. A człowiek ma wolność. Może słowo przyjąć. Ale może je całkowicie zmarnować: bo nie jest na nie otwarty, bo reaguje na nie powierzchnie, li tylko emocjonalnie, bo zapatrzony w doczesność woli słuchać ludzkich słów, bo sprawy materialne są ciekawsze niż Boże słowo. Dlatego też tyle słowa Bożego się marnuje. Jednak w tych, którzy mają serca szeroko otwarte sercem, słowo działa niezwykle skutecznie, przynosi obity plon: i w życiu osobistym i rodzinnym i zawodowym. Czasem przyjęcia słowa Bożego może być liturgia Mszy św., może być osobista lektura Pisma św., może być modlitwa, w której słowo Boże jest rozważane.