19
lipca
niedziela
XVI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Mdr 12, 13. 16-19
Psalm responsoryjny:
Ps 86
Drugie czytanie:
Rz 8, 26-27
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 25
Ewangelia:
Mt 13, 24-43

Patroni:

  • św. Epafraz,
  • św. Macedoniusz, Teodulus i Tacjan ,
  • św. Makryna,
  • św. Dius,
  • św. Symmach,
  • św. Aurea,
  • św. Bernulf,
  • św. Bernold lub Bernulf,
  • bł. Stilla,
  • bł. Piotr Crisci,
  • św. Jan Plessington,
  • bł. Józef Achilles Puchała i Herman Stępień

Liturgia na dzień 2020-07-19:

Pierwsze czytanie

Mdr 12, 13. 16-19
Czytanie z Księgi Mądrości

Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim, abyś miał dowodzić, że nie osądziłeś niesprawiedliwie.

Twoja bowiem moc jest podstawą Twej sprawiedliwości, wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz. Moc swą przejawiasz wobec tych, co nie wierzą w pełnię Twej potęgi, i karzesz zuchwalstwo tych, co ją znają. Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz nami z wielką oględnością, bo do Ciebie należy móc, gdy zechcesz.

Nauczyłeś lud swój tym postępowaniem, że sprawiedliwy powinien miłować ludzi. I wlałeś synom swym wielką nadzieję, że po występkach dajesz nawrócenie.

Psalm responsoryjny

Ps 86
Ps 86 (85), 5-6. 9-10. 15-16a (R.: por. 5a)

Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy

Ty, Panie, jesteś dobry i łaskawy, *
pełen łaski dla wszystkich, którzy cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją *
i zważ na głos mojej prośby.

Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy

Przyjdą wszystkie ludy przez Ciebie stworzone †
i Tobie, Panie, oddadzą pokłon, *
będą sławiły Twe imię.
Bo Ty jesteś wielki i czynisz cuda, *
tylko Ty jesteś Bogiem.

Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy

Ale Ty jesteś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia, *
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny.
Wejrzyj na mnie *
i zmiłuj się nade mną.

Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy

Drugie czytanie

Rz 8, 26-27
Bracia:

Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 25
Alleluja, alleluja, alleluja

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 13, 24-43
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.

A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”

A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

[koniec wersji krótszej]

Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach».

Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło».

To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».

Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».

On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

[Wersja krótsza: Mt 13, 24-30]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

PSZENICA I CHWAST, CZYLI RZECZ O ŻYCIU MORALNYM CZŁOWIEKA

Antoni Bartoszek Antoni Bartoszek

PSZENICA I CHWAST, CZYLI RZECZ O ŻYCIU MORALNYM CZŁOWIEKA
„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł”. Na polu jednego gospodarza rośnie pszenica i chwast. Podobnie w świecie stworzonym przez Boga: istnieje dobro oraz zło. Bóg zasiewa w ludzkie serca łaski. Jeśli człowiek przyjmie Boże dary, wówczas dobro będzie się mnożyć i przynosić coraz więcej nowego dobra. Jednak szatan wsiewa zło w postaci pokusy. Jeśli pokusa zostanie odrzucona, wówczas zło nie zadomowi się w człowieku. Jeśli pokusa zostanie zaakceptowana, wówczas staje się grzechem, który zanieczyszcza glebę serca i osłabia wzrost dobra.
„Pozwólcie obojgu [pszenicy i chwastowi] róść aż do żniwa”. To nie zgoda na zamazywania różnicy między dobrem a złem. Od początku na polu było wyraźnie widać, co jest pszenicą, a co kąkolem. Zauważyli to i słudzy i gospodarz. Podobnie w życiu moralnym trzeba dobro nazywać dobrem, a zło złem. Rozróżnianie dobra i zła jest jednym z najważniejszych zadań wychowawczych rodziców. Mówi się, że m.in. dobre bajki wychowują dziecko do właściwego rozróżniania dobra od zła. Ostatecznie wszystkich nas uczy tego Ewangelia.
„W czasie żniwa powiem żeńcom: zbierzcie najpierw chwast i powiążcie na go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”. O ile wolno, a nawet należy nazywać dobro i zło po imieniu, o tyle nie należy osądzać ostatecznie człowieka, czyli w sposób uniemożliwiający nawrócenie. W tradycji chrześcijańskiej zawsze było oczywiste, że nie należy o nikim, nawet o największym z grzeszników, mówić, że po śmierci jest na pewno potępiony. To niepotępianie człowieka nie oznacza zatarcia granicy między złem a dobrem, ale wynika z faktu, że nawet w ostatniej chwili życia człowiek może przyjąć łaskę nawrócenia - jak jeden z łotrów wiszących na krzyżu obok Jezusa. Ostatecznym osądem człowieka zajmie się Pan Bóg w czasie sądu ostatecznego. I dlatego prawdą jest, że Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a zło karze. Ten Boży sąd dokonany na podstawie ludzkich czynów jest ostatecznie gwarantem i potwierdzeniem granicy między dobrem a złem.