3
września
niedziela
XXII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Jr 20,7-9
Psalm responsoryjny:
Ps 63
Drugie czytanie:
Rz 12,1-2
Werset przed Ewangelią:
Ef 1, 17-18
Ewangelia:
Mt 16,21-27

Patroni:

  • św. Grzegorz Wielki,
  • św. Febe,
  • św. Bazylisa,
  • św. Sandalius,
  • św. Manswetus,
  • św. Macanisius,
  • św. Auxanus,
  • św. Rimagilus,
  • św. Aigulphus,
  • św. Chrodogang,
  • bł. Guala,
  • bł. Bartłomiej Gutierrez i V towarz.,
  • bł. Brygida (Birgitta) od Jezusa Morello (Moreno) ,
  • bł. Andrzej Abel Alricy i LXXIV towarz.,
  • bł. Jan Chrzciciel Bottex, Michał Maria Franciszek de la Gardette i Franciszek Jacek (Hiacyntus) le Livec de Tresurin

Liturgia na dzień 2023-09-03:

Pierwsze czytanie

Jr 20,7-9
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!» Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem.

I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, żarzący się w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem.

Psalm responsoryjny

Ps 63
Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 2ab)

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Boże mój, Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą, *
jak ziemia zeschła i łaknąca wody.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
A Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Bo stałeś się dla mnie pomocą *
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do Ciebie lgnie moja dusza, *
prawica Twoja mnie wspiera.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Drugie czytanie

Rz 12,1-2
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu miłą, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ef 1, 17-18
Alleluja, alleluja, alleluja

Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 16,21-27
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».

Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?

Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Miejsce Piotra

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Miejsce Piotra   Follow Jesus (Facebook)

Szokujące w tym fragmencie jest nie tylko to, że Jezus zdaje się przyrównywać Piotra do szatana, ale także to, że ta scena następuje bezpośrednio po tym, jak Piotr wyznał Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego, a Jezus pobłogosławił go, wiążąc z jego wiarą budowanie Kościoła i przekazując mu pieczę nad wspólnotą uczniów. By dobrze zrozumieć ten fragment, trzeba uważniej przyjrzeć się pojawiającej się w nim grze słów. Dosłowne tłumaczenie owego „Zejdź mi z oczu” brzmi nieco inaczej: „Odejdź za mnie” lub „Ustaw się za mną”. Tłumaczenie „Zejdź mi z oczu” jest również właściwe, bo właśnie, gdy ktoś staje za nami, tracimy go z oczu. Jezus zatem nie odrzuca Piotra, ale przypomina mu, gdzie jest właściwe dla niego miejsce.

Surowe napomnienie dotyczy tego, że Piotr próbuje stać się Jezusowym przewodnikiem i recenzentem Jego życiowych decyzji. Próbuje zająć miejsca kogoś, kto Jezusowi wyznacza drogę, podczas gdy powinno być dokładnie odwrotnie. Mówiąc wcześniej do Piotra: „Pójdź za mną” Jezus już wtedy wskazał mu jego właściwe miejsce: ma iść za Nim, a nie przed Nim. Jeśli staje przed Jezusem jako oceniający i wyznaczający rzekomo właściwą drogę, postępuje dokładnie tak, jak szatan w scenie kuszenia Jezusa, którą Mateusz opisał bardzo dokładnie na początku swojej Ewangelii (Mt 4,1-11). Wtedy szatan trzykrotnie próbował wyznaczyć Jezusowi drogę i podpowiadać sposób postępowania, kusząc łatwym i spektakularnym sukcesem oraz wolnością od cierpienia. Piotr – choć może  w dobrej wierze – czyni to samo, a jego rada staje się jakby kontynuacją tamtej szatańskiej pokusy. Jezus musi mu to na nowo uświadomić.

Również w naszym życiu emocjonalne uniesienia religijne i żarliwe deklaracje wierności Bogu mogą sąsiadować z niezgodą na konkretną drogę, jaką On nam wyznacza. Owszem, chcemy by Bóg był obecny w naszym życiu, ale na naszych warunkach. Wydaje nam się, że Bóg musi realizować nasz scenariusz, bo przecież, jak twierdzimy, mamy tak dobre zamiary. Gdy tego nie robi, gdy chce nas prowadzić inną drogą, niż ta, którą uznajemy za optymalną, w sercu pojawia się uczucie rozczarowania i wyrzutu, a nawet buntu. Tymczasem to Jego wola powinna stanowić dla nas życiowy drogowskaz, nie nasze często ograniczone wyobrażenia. Zbyt łatwo wplata się w nie to, co wyłącznie ludzkie, a Boża perspektywa schodzi na dalszy plan.