14
lipca
niedziela
XV Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Am 7, 12-15
Psalm responsoryjny:
Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 8)
Drugie czytanie:
Ef 1, 3-14
Werset przed Ewangelią:
Ef 1, 17-18
Ewangelia:
Mk 6, 7-13

Patroni:

  • św. Optacjan,
  • św. Wincenty lub Madelgarius,
  • św. Marchelmus,
  • bł. Hroznata,
  • bł. Bonifacy,
  • św. Tuskana,
  • bł. Angelina z Marsciano,
  • bł. Kacper z Bono,
  • św. Franciszek Solano,
  • bł. Ryszard Langhorne,
  • bł. Ghebre Michael,
  • bł. Marian od Jezusa Euse Hoyos

Liturgia na dzień 2024-07-14:

Pierwsze czytanie

Am 7, 12-15
Czytanie z Księgi proroka Amosa

Amazjasz, kapłan w Betel, rzekł do Amosa: «„Widzący”, idź sobie, uciekaj do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj! A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą».

I odpowiedział Amos Amazjaszowi: «Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem synem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: „Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!”»

Psalm responsoryjny

Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 8)
Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: *
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie †
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Łaska i wierność spotkają się z sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *
a śladami Jego kroków zbawienie.

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Drugie czytanie

Ef 1, 3-14
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.

W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my, którzy już przedtem nadzieję złożyliśmy w Chrystusie. W Nim także i wy, usłyszawszy słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu, w Nim również – uwierzywszy, zostaliście naznaczeni pieczęcią, Duchem Świętym, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością Boga, ku chwale Jego majestatu.

[Wersja krótsza: Ef 1, 3-10]

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ef 1, 17-18
Alleluja, alleluja, alleluja

Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 6, 7-13
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».

I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Idźcie!

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Idźcie!   jessica lewis / pexels.com

W wielu starotestamentalnych tekstach można znaleźć motyw przyszłej wędrówki ludów na Syjon. Prorocy zapowiadają, że w czasach mesjańskich wspólnota ludu Bożego zajaśnieje tak nieodpartym blaskiem, że wszystkie narody to dostrzegą i przybędą do źródeł zbawienia, by mogli zostać pouczeni o Bożych drogach. Ten ważny motyw znajduje swoje odzwierciedlenie w zawartym w Dziejach Apostolskich opisie wydarzeń z dnia Pięćdziesiątnicy. Ale Jezus uzupełnia go o coś, czego Stary Testament nie znał. Nie wystarczy oczekiwać na spełnienie się zapowiedzi zwrócenia się wszystkich narodów do Zbawiciela, ale aby to się mogło stać, potrzebna jest praca misyjna. Jezusowy nakaz: „Idźcie!” należy do podstawowych rysów chrześcijańskiego życia. Ktoś, kto uwierzył w Chrystusa i przyjął Go jako swojego Zbawiciela i Pana, zostaje przez Niego natychmiast posłany. Najpierw – do wspólnoty innych uczniów Jezusa, a potem także – do tych, którzy jeszcze w Niego nie wierzą.

W skrótowym opisie Ewangelisty Marka znajdujemy kilka charakterystycznych rysów tej misji, na które warto zwrócić uwagę. Ciekawe jest najpierw to, że Jezus rozsyła uczniów po dwóch. Niewątpliwie pewną rolę odgrywa tu semicki wymóg wiarygodności, jakim było jednobrzmiące zeznanie co najmniej dwóch świadków. Ale jest w tym także zawarta istotna cecha Chrystusowego ucznia: nigdy nie jest on solistą. Nie ma prawdziwej wiary w Chrystusa bez wspólnoty Kościoła, bo wiara w Niego nie jest sprawą jedynie prywatną. Dlatego misja jest zawsze misją Kościoła, a nie jakimś mniej czy bardziej oryginalnym autorskim pomysłem jednostki. I chociaż pojedynczy chrześcijanin wnosi w misję całe bogactwo swojej osobowości, swoją wiedzę i umiejętności, to ostatecznie nie od nich zależy powodzenie misji, tak samo, jak nie zależy ono od środków materialnych, jakie posłany ma do dyspozycji. Jeżeli głosiciel nie przesłania głoszonego słowa swoją osobą, swoimi doczesnymi atutami i środkami, którymi się posługuje, wtedy mogą też pojawić się znaki obecności Bożej i Bożego działania, o których mówi Jezus. Wśród znaków towarzyszących głoszeniu Dobrej Nowiny są też owoce zupełnie nieoczekiwane. Nie dotyczą one słuchaczy, ale samego głosiciela. Radość wiary i bogactwo słowa, jakim głosiciel dzieli się z innymi, pozostawia ślad w jego duszy i sprawia, że w nim samym wzrasta zasiew Bożego ziarna.