6
października
niedziela
XXVII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Rdz 2, 18-24
Psalm responsoryjny:
Ps 128 (127), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 5)
Drugie czytanie:
Hbr 2, 9-11
Werset przed Ewangelią:
1 J 4, 12bcd
Ewangelia:
Mk 10, 2-16

Patroni:

  • św. Brunon,
  • św. Sagar,
  • św. Fides,
  • św. Roman,
  • św. Magnus,
  • św. Ywius (Iwiusz),
  • św. Pardulphus,
  • bł. Adalbero,
  • św. Arthold,
  • św. Maria Franciszka od Ran Pana Jezusa Chrystusa {Anna Maria} Gallo,
  • bł. Franciszek Hunot,
  • bł. Maria Rosa {Eulalia} Durocher,
  • bł. Izydor od św. Józefa de Loor

Liturgia na dzień 2024-10-06:

Pierwsze czytanie

Rdz 2, 18-24
Czytanie z Księgi Rodzaju

Pan Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc».

Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki podniebne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jak on je nazwie. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę „istota żywa”. I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom podniebnym i wszelkiemu zwierzęciu dzikiemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny.

Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział:

«Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta».

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem.

Psalm responsoryjny

Ps 128 (127), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 5)
Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu *
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich, *
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi

Małżonka twoja jak płodny szczep winny †
w zaciszu twego domu. *
Synowie twoi jak oliwne gałązki dokoła twego stołu.
Tak będzie błogosławiony człowiek, *
który służy Panu.

Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi

Niech cię z Syjonu Pan błogosławi †
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem *
przez wszystkie dni twego życia.
Obyś oglądał potomstwo swych dzieci. *
Pokój nad Izraelem!

Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi

Drugie czytanie

Hbr 2, 9-11
Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:

Widzimy Jezusa, który mało co od aniołów był mniejszy, chwałą i czcią uwieńczonego za mękę śmierci, iż z łaski Bożej zaznał śmierci za każdego człowieka.

Przystało bowiem Temu, dla którego wszystko i przez którego wszystko istnieje, który wielu synów do chwały doprowadza, aby przewodnika ich zbawienia udoskonalił przez cierpienia. Tak bowiem Ten, który uświęca, jak ci, którzy mają być uświęceni, od Jednego wszyscy pochodzą. Z tej to przyczyny nie wstydzi się nazywać ich braćmi swymi.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 J 4, 12bcd
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka
i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 10, 2-16
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.

Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?»

Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić».

Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo».

Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

[wersja krótsza: Mk 10, 2-12]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Bóg, który łączy dwoje

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Bóg, który łączy dwoje   unsplash.com

Duszpasterze, którzy spotykają się z osobami rozwiedzionymi, wiedzą, jakim dramatem jest rozpad więzi małżeńskiej. Wiedzą też, jak trudno jest pomóc osobom, kiedy podejmują decyzję o rozejściu się, ale też, jak trudno rozmawia się z nimi po dłuższym czasie od zerwania z małżonkiem. Znają również dramaty ich rodzin, szczególnie dzieci. Mimo wszystkich kulturowych różnic, nie inaczej zapewne było w czasach Chrystusa. Prawo żydowskie zezwalało na „oddalenie żony”, gdyż zgodnie z nim jedynie mężczyzna mógł podejmować taką decyzję. Tym bardziej zdumiewa to, co Jezus odpowiada na pytanie faryzeuszów o dopuszczalność rozwodu. Zdecydowanie neguje taką możliwość nie tylko wbrew prawu żydowskiemu, ale w wersji, jaką zapisał Ewangelista Marek, sprzeciwia się również rozwodowi zainicjowanemu przez żonę, co było dopuszczalne w prawie rzymskim. 

Jezus uzasadnia swoje stanowisko odniesieniem do pra-zamysłu Stwórcy. Małżeństwo mężczyzny i kobiety jest rzeczywistością tak centralnie wkomponowaną w porządek stworzenia i tak kluczową dla zdrowia całej tkanki społecznej, że to sam Bóg łączy dwoje, którzy siebie nawzajem wybierają i sobie nawzajem ślubują, udzielając sobie sakramentu małżeństwa. Sprzeciw Jezusa wobec rozwodu musiał być wówczas szokujący dla otoczenia i nie przestaje do dziś budzić kontrowersji. Jednak należy on do najlepiej zachowanych słów Jezusa w Nowym Testamencie: pojawia się czterokrotnie w Ewangeliach Mateusza, Marka i Łukasza i nawet w Pierwszym Liście św. Pawła do Koryntian. Chociaż Paweł nie znał jeszcze spisanych Ewangelii, jednak znał stanowisko Jezusa w sprawie rozwodu i podaje je jako „słowo Pana”, czyli ostateczny punkt odniesienia.

Przy całym zrozumieniu dla indywidualnych ludzkich losów, Kościół nie może więc unieważnić tego Jezusowego stanowiska, dostosowując swoją praktykę duszpasterską do wzrastającej liczby rozwodów. Uczynienie ze sprzeciwu Jezusa wobec rozwodu jedynie dalekiego ideału, do którego wszyscy dążą, ale tylko niektórzy osiągają, zniszczyłoby w dalszej perspektywie istotny element chrześcijańskiego etosu, jakim jest wierność. Trzeba w tej kwestii szukać takich duszpasterskich dróg, by ani zapewnienie Jezusa, że Bóg nikogo nie odrzuca, również tych, którym nie udało się zachować wierności małżeńskiej, ani Jego stanowczy sprzeciw wobec rozwodu, nie zostały zaciemnione. Na Jezusowej drodze miłość i prawda zawsze idą razem.