„Możesz służyć swojemu celowi lub swojej słabości”. 8 marca premiera filmu o Matce Cabrini

„Miała wizję. I stworzyła rzeczywistość” – opowiada o Matce Cabrini portalowi National Catholic Register aktorka Cristiana Dell'Anna. Film pt. „Cabrini” reżysera głośnej produkcji „Dźwięk Wolności”, Alejandra Monteverde, będzie miał swoją światową premierę 8 marca.

Film opowiada prawdziwą historię włoskiej zakonnicy, św. Franciszki Ksawery Cabrini, która imigrując do XIX-wiecznego Nowego Jorku spotkała się z niezwykłą wrogością ze strony państwa wobec włoskich imigrantów. Próbując zmienić sytuacje imigrantów, wraz z siostrami zakonnymi – Misjonarkami Najświętszego Serca Jezusowego – podjęła się niebezpiecznej misji zapewnienia opieki i edukacji najbardziej bezbronnym i odrzuconym.

Cristiana Dell'Anna, włoska aktorka, wcieliła się w główną bohaterkę filmu. Aktorka podkreśla, że Matka Cabrini była niezwykle silną oraz inspirującą kobietą.

„Była nieustępliwa w dążeniu do realizacji tego, za czym się opowiadała. Ona nie tylko wierzyła w bardziej równy i sprawiedliwy świat, ale także działała w tym kierunku. Miała wizję. I stworzyła rzeczywistość – nie tylko dla siebie, ale dla innych” – dodaje.

Aktorka opowiada, że w trakcie tworzenia filmu reżyser podkreślał znaczenie dwóch zdań, które padają z ust Matki Cabrini: „Możesz służyć swojemu celowi lub swojej słabości" oraz „Świat jest za mały na to, co zamierzam zrobić”. Alejandro Monteverde był świadomy, że mogą one mieć wydźwięk bardzo znaczący bądź zupełnie nie.

„Rozumiem te dwie linijki. To była dla mnie najłatwiejsza część. Naprawdę według tego żyję. Żyję według słów: «Możesz służyć swojemu celowi lub swojej słabości». Wokół tego staram się budować swoje życie. Wszyscy mamy słabości, ale jeśli będziemy za nimi podążać, będzie to strata całego życia. A ja zawsze staram się iść w innym kierunku. Wiedziałam więc dokładnie, co Cabrini miała na myśli” – tłumaczy aktorka.

Cristiana Dell'Anna podkreśla także, że szczególne znaczenie w przygotowaniu się do roli miało dla niej doświadczenie samotności. „Potrzebowałam być z dala od wszystkiego, aby zrozumieć, co oznacza samotność. Matkę Cabrini oczywiście otaczali ludzie, którzy jej pomagali, ale pod wieloma względami pozostała samotna” – zaznacza i dodaje także, że czytając scenariusz słuchała w kółko muzyki operowej. Aktorka porównuje muzykę do koloru, który nadaje znaczenia dziełu sztuki.

„Muzyka rozwiązała pewne węzły i otworzyła drzwi do tego, kim była i jaka była jej historia. Bardzo trudno to opisać i wyjaśnić. To magiczna rzecz, która się dzieje. To moc muzyki. Andrea Bocelli zaśpiewał główny motyw ze swoją córką, Victorią, która gra w filmie jedną z sierot. I to właśnie mam na myśli. Słuchając ich muzyki (oryginalny duet Dare to Be) można zauważyć, że jest w tym moc i przesłanie, zwłaszcza w słowach, które śpiewają” – podkreśla aktorka.

Odtwórczyni głównej roli zauważa, że Matka Cabrini była przede wszystkim prawdziwą matką. „Budowała szpitale. Była przedsiębiorcą. Była działaczką społeczną. Rozumiała stojące za nią mechanizmy polityczne. Była przywódczynią” – dodaje.

Odpowiadając na pytanie o nadzieje względem filmu, aktorka zaznacza: „Nie sądzę, aby jeden film mógł zmienić świat. Myślę natomiast, że opowiadanie historii może pomóc kształtować świat w lepszy sposób. Mam nadzieję, że ludzie wezmą z Matki Cabrini przykład i zrozumieją dzięki niej więcej o świecie i o tym, jak faktycznie wpłynęła na historię Ameryki” – podkreśla Cristiana Dell'Anna.

Cabrini Trailer #1 (2024)
Rotten Tomatoes Indie

 

Źrodło: www.ncregister.com

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama