reklama

Noc terroru w Nikaragui. Reżim wyrzuca klaryski z klasztorów

Nikaraguańska dyktatura zmusiła mniszki klaryski do opuszczenia klasztorów w Managui i Chinandega w ramach akcji opisanej jako „noc terroru”.  Według gazety Mosaico CSI, akcję przeprowadzono w nocy 28 stycznia. Ok. 30 zakonnic klauzurowych należących do Zakonu Świętej Klary zmuszono do opuszczenia swoich klasztorów.

JJ

dodane 31.01.2025 11:35

Źródło kościelne cytowane przez nikaraguańską gazetę podaje, że wysłannicy dyktatury najpierw udali się, aby powiadomić siostry klaryski w Managui, a następnie udali się do Chinandega (do klasztoru Najświętszych Serc Jezusa i Maryi). Powiedziano im, że muszą odejść i pozwolono im zabrać tylko część swoich rzeczy.

Atak w kilku punktach

Martha Patricia Molina, prawniczka, badaczka i autorka raportu „Nikaragua: Prześladowany Kościół?” – który w swoim najnowszym wydaniu dokumentuje prawie 1 tys. ataków dyktatury na Kościół katolicki w tym środkowoamerykańskim kraju od 2018 r. – opisała to, co się stało, jako „noc terroru dla zakonnic”.

Molina zauważyła na komunikatorze X, że agenci pozwolili siostrom zabrać tylko tyle, ile mogły wziąć w ręce.

Większość zakonnic to Nikaraguanki. Ich miejsce pobytu jest nieznane. Zakon uzyskał osobowość prawną ma mocy decyzji Zgromadzenia Narodowego w lutym 2004 r., ale 19 maja 2023 r. została im ona arbitralnie anulowana.

28 stycznia policja pojawiła się również w kancelarii w Matagalpie, rezydencji biskupa Rolando Álvareza, który od stycznia 2024 r. mieszka na wygnaniu w Rzymie, i usunęła z tego miejsca wszystkie rzeczy, meble i sprzęt, w tym przedmioty religijne.

Źródło: KAI

1 / 1

reklama