Sejmowa komisja ds. petycji rozpatrzy dziś petycję, której autorzy postulują wprowadzenie zakazu spowiadania osób niepełnoletnich. To kolejne niekonstytucyjne działanie obliczone na sianie zamętu i walkę z Kościołem. Pytanie także komu zależy, by dzieci nie mogły przyjąć do swojego serca Pana Jezusa?
W połowie października 2024 r. do Sejmu złożono petycję ws. zakazu spowiadania dzieci. Kontrowersyjnym pomysłem zajmie się dziś sejmowa komisja ds. petycji. Gdyby propozycja została rozpatrzona pozytywnie, to dziewięciolatkowie nie będą mogli już przystępować do Komunii Świętej.
Za propozycją stoi antyreligijny prowokator Rafał Betlejewski, który od lat atakuje wiarę. Pod kontrowersyjnym pomysłem podpisało się 12 tysięcy osób.
„Spowiedź indywidualna jest reliktem średniowiecza, w którym panowali feudalne stosunki społeczne. Dziś wiemy, że dzieci – tak jak dorośli – mają prawo do szacunku i godności, poczucia własnej integralności i odrębności, mają prawo do własnej intymności, a dorośli mają obowiązek zapewnić im opiekę i bezpieczeństwo” – podkreślono na wstępie uzasadnienia.
W odpowiedzi ks. Wojciech Węgrzyniak z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ocenił, że „pierwsza spowiedź może stresować, ale dzieci stresuje też pierwszy dzień w szkole czy klasówka”. Zdaniem duchownego, zakaz spowiadania dzieci byłby krzywdzący, ponieważ spowiedź uczy odróżniania dobra od zła i pracy nad sobą.
„Spowiedź jest konfrontacją człowieka z jego postępowaniem – tu i teraz” – powiedział w rozmowie z PAP Daniel Dziewit, psychoterapeuta, filozof i teolog. Jego zdaniem, bez duchowości jesteśmy tylko mięsem, co sprowadza się do pustki, beznadziei, poczucia bezsensowności naszego życia.
O odrzucenie petycji apelują m.in. Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, CitizenGO Polska i Fundacja Grupa Proelio. Apele przygotowane przez te organizacje podpisało odpowiednio ponad: 46 tys., 30 tys. i 27 tys. osób.
Stanowisko w sprawie kontrowersyjnej petycji zabrało również Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji w Sejmie. Jak czytamy rozwiązanie „naruszyłoby instytucjonalne zasady relacji państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi”. Zwrócono też uwagę na „naruszenie zawartych w tzw. ustawach indywidualnych gwarancji autonomii i niezależności poszczególnych związków wyznaniowych, a w przypadku Kościoła katolickiego – także art. 1 Konkordatu”.
Zakaz spowiadania dzieci ma również ingerować w prawo rodziców do wychowania dziecka. Dodatkowo według sejmowych prawników propozycja ingeruje „w wolność sumienia i wyznania dziecka oraz narusza instytucjonalne relacji państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi”.
Kwestia spowiedzi dzieci to kolejny temat obliczony na sianie zamętu i atakowanie Kościoła. Warto zwrócić uwagę, że spowiedź dzieci „nie przeszkadza” rodzicom, którzy posyłają dzieci do Pierwszej Komunii Świętej. Świadomość wagi sakramentów i życia duchowego jest dla nich oczywista. Sam Pan Jezus powiedział: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie». „Przeszkadza” natomiast osobom, które od lat atakują Kościół. Inicjatywa Rafała Betlejewskiego była wspierana przez lewicowe media.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.