„Bobolo, potrzebuję Cię”. Jak powstały rekolekcje zawierzenia ze św. Andrzejem Bobolą

Marek Zaremba, współautor i pomysłodawca rekolekcji „Mocarz Chrystusa. Rekolekcje zawierzenia ze św. Andrzejem Bobolą”, opowiada o niezwykłej drodze, która doprowadziła do powstania tego dzieła. W centrum tej historii jest pragnienie duchowej odnowy, odkrycie na nowo patrona Polski oraz osobiste doświadczenie łaski, której – jak mówi – nie sposób wyjaśnić jedynie ludzkim rozumem.

Święty Andrzej Bobola dla wielu pozostaje przede wszystkim bohaterem kart historii – jezuitą, misjonarzem i męczennikiem, patronem Polski wzywanym w chwilach narodowych zagrożeń. Marek Zaremba i Benon Wylegała – współautorzy rekolekcji ze świętym Andrzejem Bobolą –  pokazują jednak jego inne oblicze. W książce dzielą się własnymi doświadczeniami oraz świadectwami osób, które – jak przekonują – doświadczyły jego wstawiennictwa. Opowiadają o historiach uzdrowień, nawróceń i niespodziewanych interwencji w sytuacjach, które po ludzku wydawały się bez wyjścia.

Tak narodziły się rekolekcje „Mocarz Chrystusa”, 33-dniowa droga zawierzenia, której celem jest pogłębienie relacji z Bogiem przez wstawiennictwo św. Andrzeja Boboli. „Głęboko wierzę, że rekolekcje ze św. Bobolą są odpowiedzią na palącą potrzebę przemiany naszych serc. Jest to moment, w którym Bóg może nas zaskoczyć, ponieważ Jego myśli nie są naszymi myślami” – podkreśla autor.

„Bobola wprosił się do mojego życia”

Droga Marka Zaremby ze św. Andrzejem Bobolą nie zaczęła się od gotowego planu. Przez lata prowadził działalność ewangelizacyjną, organizował rekolekcje i spotkania, jednak czuł, że brakuje w niej pewnego duchowego znaku.

„Z roku na rok coraz głębiej odkrywałem powołanie do bobolowego apostolstwa w moim życiu, lecz brakowało mi pewnej pieczęci świętego nad tym, co robię” – wspomina.

Przełom nastąpił podczas wyjazdu do Strachociny – miejsca szczególnie związanego ze św. Andrzejem Bobolą. Tam, przy chrzcielnicy, przy której według tradycji został ochrzczony przyszły patron Polski, Zaremba doświadczył szczególnego poruszenia. 

„Andrzeju Bobolo, potrzebuję Cię w apostolstwie, w mojej posłudze potrzebuję Twojej pomocy, potrzebuję Twojej bliskości” – modlił się w sercu.

Wtedy kustosz sanktuarium, ks. Józef Niżnik, powiedział mu słowa, które zapamiętał na długo: „Żeby mówić z mocą o Boboli, musisz mieć jego relikwie”.

Początkowo wydawało się to niemożliwe. Osoba świecka prosząca o relikwie świętego patrona Polski? Jednak po modlitwie i rozeznaniu wysłał prośbę do Narodowego Sanktuarium św. Andrzeja Boboli. Po trzech tygodniach otrzymał wiadomość: relikwie czekały na odbiór. 

„To był początek znaków, które Bóg uczynił w mojej bobolowej misji apostolskiej” – mówi.

Od 15 września 2022 roku, kiedy otrzymał relikwie, rozpoczęła się jego szczególna posługa związana ze św. Andrzejem Bobolą.

Największą bronią jest Eucharystia

Zdaniem autora rekolekcji przesłanie św. Andrzeja Boboli jest niezwykle aktualne także dzisiaj. „Święty Bobola przypomina nam, że Bóg nie odszedł w ciemność, że nie jest Mu obojętny los Kościoła, Polski, naszych rodzin i przyszłych pokoleń” – pisze.

Centralnym punktem tej duchowości jest Eucharystia. Rekolekcje prowadzą więc do spotkania z Jezusem obecnym w Eucharystii i odnowienia życia sakramentalnego. Centralną część publikacji stanowi 33-dniowa droga zawierzenia zakończona aktem oddania się Bogu za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli. 

„Naszą największą bronią i tarczą jest Eucharystia” – podkreśla Zaremba.

Jak zaznacza, kult świętych nie może zatrzymać się jedynie na zewnętrznych formach. Potrzebna jest przemiana serca i głęboka więź z Chrystusem.

„Możemy malować tysiące pięknych obrazów naszych świętych patronów i organizować różne wydarzenia, ale to nie wystarczy w walce duchowej. Nasza siła tkwi w zranionym Sercu Jezusa, żywym i ukrytym pod osłoną Chleba Życia” – podkreśla współautor rekolekcji. 

Cud, który stał się częścią tej historii

Szczególnym świadectwem związanym z rekolekcjami jest historia małego Józia – wnuka Marka Zaremby. Dziecko przyszło na świat z poważną wadą serca i od pierwszych dni życia musiało walczyć o zdrowie.

W tym dramatycznym czasie rodzina doświadczyła wielu znaków, które odczytała jako szczególną opiekę Boga i wstawiennictwo św. Andrzeja Boboli.

Jednym z nich było niezwykłe spotkanie w pociągu. Zaremba poznał tam lekarkę, która okazała się anestezjologiem dziecięcym i później uczestniczyła w operacji Józia. „Dostaliśmy bobolowych skrzydeł nadziei, że Bóg posłał nam anioła, który czekał na mnie w pociągu” – wspomina.

Przed operacją rodzina modliła się nieustannie. Były łzy, lęk i poczucie bezsilności, ale także ogromne zawierzenie. Operacja zakończyła się powodzeniem. Później przyszły jednak kolejne trudności – infekcja, zagrożenie życia i następne zabiegi. „Nie wyobrażam sobie przechodzić takich sytuacji bez Eucharystii, codziennego różańca, wstawiennictwa Maryi i wujaszka Boboli” – mówi.

„Mocarz Chrystusa” – rekolekcje zrodzone z cierpienia

Historia Józia stała się jednym z impulsów do powstania wspólnoty i rekolekcji zawierzenia. „Bóg dopuszcza cierpienie, ponieważ ono zawsze ma jakiś cel, którego nie rozumiemy. Możemy się jednak modlić, pokładając ufność w Jego miłosiernej miłości” – tłumaczy. 

Dla autora rekolekcji św. Andrzej Bobola pozostaje patronem na czas próby – dla rodzin, Kościoła i każdego człowieka, który szuka nadziei.

„Święty Bobola nigdy mnie nie zawiódł, kiedy zwracałem się do niego w potrzebach, czasem w sprawach po ludzku beznadziejnych. Niektóre łaski, które wyprosił u Boga, przewyższały moje oczekiwania” – mówi Marek Zaremba.

Rekolekcje „Mocarz Chrystusa” mają być zaproszeniem, aby nie zatrzymywać się na samym podziwie dla świętych, ale pozwolić im prowadzić do Chrystusa. Bo – jak przekonuje Marek Zaremba – największą siłą człowieka nie jest własna moc, lecz całkowite zawierzenie Bogu.

Centralną część publikacji stanowi 33-dniowa droga zawierzenia zakończona aktem oddania się Bogu za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli. Mocarz Chrystusa pokazuje, że święty, którego przez wieki wzywano w chwilach narodowych zagrożeń, pozostaje bliski również współczesnym ludziom poszukującym nadziei, umocnienia wiary i wsparcia w codziennych zmaganiach.

Posłuchaj rozmowy z Markiem Zarembą w Poranku Siódma9 w Radiu Nadzieja:

Marek Zaremba, ewangelizator, dietoterapeuta.
Poranek Siódma9

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »