„Małżeństwa jednopłciowe, wtedy kiedy zostałyby wprowadzone, tam powinna być możliwość adopcji” – powiedziała minister ds. równości Katarzyna Kotula. Wcześniej premier Donald Tusk zapewniał, że uznawanie w Polsce zagranicznych „ślubów” jednopłciowych „nie będzie otwarciem możliwości adopcji”.
Ustawa o statusie osoby najbliższej to dopiero początek zmian w prawie – nie ukrywa minister Kotula. Przepisy umożliwiające parom, także jednopłciowym, zawieranie związków przed notariuszem zostały uchwalone w piątek 29 maja. Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze ustawy „tworzącej alternatywę dla małżeństwa”, ale Kotula już teraz zapowiada, że ta ustawa to nie koniec.
„Uważam, że ustawa, idealne byłoby rozwiązanie takie, gdybyśmy mieli ustawę o rejestrowanych związkach partnerskich i tam powinna być możliwość przysposobienia dziecka wewnątrz rodziny – powiedziała w radiu RMF. – Pewnie w przyszłości tak będzie. Wprowadzić powinniśmy wtedy, kiedy będzie większość do tego w Sejmie i w Senacie i odpowiedni prezydent albo prezydentka, równość małżeńską”.
„Czyli małżeństwa osób tej samej płci” – doprecyzował prowadzący rozmowę.
„Tak, małżeństwa jednopłciowe, wtedy kiedy zostałyby wprowadzone, tam powinna być możliwość adopcji” – tłumaczyła Katarzyna Kotula.
Katarzyna Kotula zapowiada pracę nad ustawą o adopcji dzieci przez pary jednopłciowe:
— Pan_komentator (@PanP23929) 3 czerwca 2026
„Pewnie w przyszłości tak będzie, wprowadzić powinniśmy wtedy, kiedy będzie większość do tego w Sejmie, Senacie i odpowiedni prezydent, równość małżeńską i w ramach równości małżeńskiej,… pic.twitter.com/K4sa0fuy91
Próba wprowadzenia jednopłciowych związków podobnych do małżeństw jest jedną z kilku równoległych inicjatyw rządu uderzających w tradycyjną rodzinę. Ministrowie spraw wewnętrznych, Marcin Kierwiński i cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski, pracują nad wprowadzeniem trzech wzorów aktu ślubu: normalnego, przeznaczonego dla dwóch kobiet i przeznaczonego dla dwóch mężczyzn.
W połowie maja warszawski urząd stanu cywilnego – podlegający prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu z Koalicji Obywatelskiej – dokonał transkrypcji aktu „ślubu” zawartego za granicą przez dwóch mężczyzn. Premier Donald Tusk przeprosił „tych, którzy przez długie lata czuli się odrzucani i upokarzani”. Zapewniał jednak wyraźnie, że uznawanie „małżeństw” gejowskich lub lesbijskich „nie będzie otwarciem możliwości adopcji”.
W marcu Sejm uchwalił także rządowy projekt ustawy wprowadzającej ekspresowe rozwody bez wizyty w sądzie. Została ona jednak zawetowana przez prezydenta Nawrockiego.
Źródła: x.com, pap.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.