„Pierwszym źródłem świętości Jana Pawła II była jego głęboka więź z Chrystusem” – mówił ks. Paweł Ptasznik, przewodniczący Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II, bliski współpracownik Ojca Świętego. W Częstochowie odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Dekada u boku Świętego”, wpisujące się w obchody jubileuszu 45-lecia Fundacji pielęgnującej dziedzictwo papieża Polaka.
Bliski współpracownik św. Jana Pawła II, ks. Paweł Ptasznik był gościem spotkania „Dekada u boku Świętego” w Częstochowie. Cykl wydarzeń z udziałem przewodniczącego Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II wpisuje się w przygotowania do jubileuszu 45-lecia Fundacji, który zostanie obchodzony w dniach 19–22 października w Rzymie.
Pierwsze spotkanie odbyło się 25 maja w kościele akademickim św. Ireneusza. Rozpoczęła je Msza św. pod przewodnictwem ks. Pawła Ptasznika, wieloletniego współpracownika św. Jana Pawła II.
W homilii ks. Ptasznik podkreślił, przez blisko dziesięć lat miał łaskę pracować przy Janie Pawle II, podróżować z nim i uczestniczyć zarówno w jego publicznym, jak i prywatnym życiu.
„Codziennie dziękuję Bogu za ten wielki, niezasłużony dar. Czuję się też zobowiązany do dzielenia się świadectwem jego świętości” – mówił.
„Nie lękajcie się!”
Zdaniem kapłana, o świętości Papieża Polaka można mówić bardzo szeroko, jednak jej fundament stanowiły dwa zasadnicze wymiary: miłość do Chrystusa i miłość do człowieka.
Pierwszym źródłem świętości Jana Pawła II była jego głęboka więź z Chrystusem. Ks. Ptasznik przypomniał słowa, które papież wypowiedział podczas Mszy św. inaugurującej pontyfikat: „Nie lękajcie się. Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Chrystus wie, co jest w człowieku. Tylko On to wie. Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. Tylko On ma słowa życia wiecznego”.
„To wołanie wypływało z głębi jego serca, z niezachwianej pewności wiary. Jan Paweł II żył wiarą, która nie jest tylko uznaniem pewnych prawd, ale wewnętrznym zjednoczeniem z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym” – podkreślał kaznodzieja.
Jak zaznaczył, papież sam otworzył swoje życie dla Chrystusa i wiedział, czego doświadcza człowiek żyjący blisko Boga. Dlatego tak usilnie zachęcał innych do spotkania z Jezusem.
„Co mówi nam o tym Ewangelia?”
Miłość do Chrystusa wyrażała się przede wszystkim w nieustannym wsłuchiwaniu się w Słowo Boże. „Medytacja nad Ewangelią była dla niego dialogiem z Panem, punktem odniesienia przy podejmowaniu decyzji i szukaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania” – mówił ks. Ptasznik.
Wspominał, że Jan Paweł II często pytał: „Co mówi nam o tym Ewangelia?”, „Co zrobiłby Jezus na moim miejscu?”. Nauczanie Chrystusa było dla niego pierwszym kryterium oceny wydarzeń i podejmowanych działań.
To wsłuchiwanie się w Słowo Boże prowadziło go do modlitwy. Papież był człowiekiem modlitwy nieustannej. Niezależnie od okoliczności pozostawał wierny adoracji Najświętszego Sakramentu, Liturgii Godzin, różańcowi, Drodze Krzyżowej i medytacji.
„Był bardzo przywiązany do tych prostych form modlitwy. Wkładał w nie całe serce, że stawały się formami mistycznymi” – podkreślał jego współpracownik.
Modlił się za każdego
Szczególne miejsce zajmowała w życiu papieża modlitwa wstawiennicza. Każdego dnia do Watykanu napływały z całego świata tysiące próśb o modlitwę. Jan Paweł II sam poprosił, aby wszystkie trafiały do niego.
„Trzymał je w swojej kaplicy, przeglądał i modlił się za tych ludzi. Później przychodziły podziękowania za otrzymane łaski: od osób uzdrowionych, od małżeństw uratowanych z kryzysu, od rodziców cieszących się narodzinami długo wyczekiwanego dziecka” – wspominał ks. Ptasznik. I dodaje: „sam prosiłem go w kilku konkretnych sprawach i chcę zaświadczyć, że jego modlitwa była skuteczna”.
Wyraził także przekonanie, że św. Jan Paweł II nadal wstawia się za ludźmi przed Bogiem.
„Mocno wierzę, że nie przestał modlić się za nas. Tak jak za życia zanosił do Boga nasze cierpienia, radości i troski, tak czyni to również dziś, chciejmy tylko mu je przedstawić” – mówił.
Eucharystia i spowiedź
Drugim przejawem miłości do Chrystusa było życie sakramentalne. Jan Paweł II żył Eucharystią, którą postrzegał jako osobiste i wspólnotowe spotkanie z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym – z Chrystusem, żyjącym pośród nas. „W Eucharystii człowiek może złączyć swoje cierpienia z męką Chrystusa, a swoje radości z Jego zmartwychwstaniem” – przypominał ks. Ptasznik.
Niewielu wiedziało również o niezwykłej regularności, z jaką papież korzystał z sakramentu pokuty. „Spowiadał się przynajmniej co dwa tygodnie, a czasem częściej, szczególnie przed ważnymi celebracjami liturgicznymi” – mówił.
Ojciec Święty był przekonany, że spowiedź jest nie tylko oczyszczeniem sumienia, ale przede wszystkim spotkaniem z miłosiernym Chrystusem, który uzdrawia człowieka i pomaga mu wzrastać w świętości.
Człowiek kochający człowieka
Miłość do Chrystusa znajdowała swoje naturalne dopełnienie w miłości do drugiego człowieka. „Jan Paweł II patrzył na każdego przez pryzmat jego niezbywalnej godności, wynikającej z faktu, że został stworzony na obraz Boga i odkupiony krwią Chrystusa” – podkreślał ks. Ptasznik.
Stąd wynikała jego wrażliwość na ludzkie cierpienie, troska o chorych, ubogich, migrantów i ludzi odrzuconych. Stąd także jego nieustanne wołanie o pokój, sprawiedliwość i poszanowanie życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
W codziennych spotkaniach papież okazywał niezwykłą delikatność.
„Do każdego podchodził tak, jakby w tej chwili był najważniejszą osobą na świecie. Patrzył prosto w oczy, słuchał i okazywał szczere zainteresowanie. Ludzie odczuwali tę jego wrażliwość i zbliżali się do niego z ufnością” – wspominał jego wieloletni współpracownik.
Świętość jest dla każdego
Na zakończenie ks. Ptasznik przypomniał słowa Jana Pawła II skierowane do młodych: „Świętość wydaje się celem trudnym, osiągalnym tylko dla ludzi wyjątkowych. W rzeczywistości świętość jest darem i zadaniem zakorzenionym w chrzcie i bierzmowaniu”.
Podkreślił, że nie chodzi o kopiowanie życia świętego papieża, bo każdy człowiek ma własne powołanie i własną drogę do Boga.
„Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, abyśmy tak jak Jan Paweł II pielęgnowali miłość do Chrystusa przez słuchanie Jego słowa, modlitwę i sakramenty, a następnie przekładali ją na miłość do człowieka – przez szacunek, troskę, delikatność i wrażliwość wobec innych” – podsumował.
Jak dodał, warto także naśladować papieskie zawierzenie Matce Bożej, która – jak często powtarzał Jan Paweł II – zawsze prowadzi do Chrystusa.
Prorocze nauczanie
Po Mszy św. odbył się wieczór wspomnieniowy, podczas którego ks. Ptasznik podzieli się osobistym świadectwem bliskiej współpracy, podróży apostolskich i watykańskiej codzienności z Papieżem Polakiem.
„Coraz bardziej dostrzegam, jak prorocze było nauczanie Jana Pawła II. Ostrzegał przed wieloma zjawiskami, które dziś obserwujemy zarówno w życiu społecznym, jak i kościelnym” – mówił Opoce ks. Paweł Ptasznik, wieloletni współpracownik papieża. „Pokazywał, że więź z Chrystusem jest wielkim darem, którego nie wolno zaniedbać. Podobnie mówił o rodzinie, która powinna być silna Bogiem. Dziś te wartości coraz częściej schodzą na dalszy plan” – zauważa.
Cykl spotkań
Spotkanie z ks. prał. Pawłem Ptasznikiem „Dekada u boku Świętego” wpisuje się w przygotowania do jubileuszu 45-lecia Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II, która od 1981 roku upowszechnia duchowe oraz intelektualne dziedzictwo Papieża Polaka.
Kolejne zaplanowane jest na 3 czerwca w Szczecinie, w przygotowaniu są także inne miasta.
„Cykl spotkań ma nie tylko przybliżyć młodym Polakom postać św. Jana Pawła II, ale także zapoznać rodaków z działalnością Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II, która na całym świecie realizuje szereg działań, wyrastających bezpośrednio z pontyfikatu Jana Pawła II: to troska o studentów poprzez program stypendialny dla młodzieży z Europy Środkowo-Wschodniej, chrześcijańską kulturę, rozwój nauki i opieka nad Domem Polskim im. Jana Pawła II w Rzymie” – mówi ks. Tomasz Podlewski, dyrektor biura prasowego Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.