„Boimy się, że projekt »Tak dla religii i etyki w szkole« zostanie zamrożony na Świętego Dygdy, bo pani przewodnicząca Szumilas zaordynowała przerwę, która może nigdy się nie skończyć” – ocenia Dariusz Kwiecień, rzecznik Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
Dariusz Kwiecień, rzecznik Stowarzyszenia Katechetów Świeckich w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną przypomniał, że obywatelski projekt „Tak dla religii i etyki w szkole”, podpisany przez pół miliona osób, przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie już we wrześniu ubiegłego roku. „Od tamtej pory niestety trafił do zamrażarki sejmowej, mimo że poparły go niektóre kluby obecnej koalicji” – zaznaczył.
Jak relacjonował, podczas posiedzenia połączonych sejmowych komisji: Edukacji i Nauki oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej obecni byli przedstawiciele organizacji społecznych, wnioskodawcy oraz dziennikarze. „Był merytoryczny porządek. Organizacje społeczne wypowiadały się o dobrej inicjatywie, o porozumieniu, o kształceniu się. I nagle nie wiedzieliśmy, co się dzieje” – mówił, odnosząc się do decyzji przewodniczącej komisji Krystyny Szumilas o przerwaniu obrad.
Kwiecień zwrócił uwagę, że w praktyce problem dotyczący lekcji religii i etyki wygląda dziś zupełnie inaczej, niż przedstawiają to przeciwnicy projektu. „Jeżeli ja uczę teraz w szkole, gdzie na religię chodzi 10 proc. uczniów, a na etykę trzy osoby na 800, to my nie widzimy żadnych naruszeń praw człowieka” – podkreślił. Dodał, że część dzieci i rodzin znajduje się dziś w kryzysie i potrzebuje stałego wsparcia wychowawczego. „Niektóre nie uczestniczą w przedmiotach aksjologicznych od kilku, a nawet kilkunastu lat” – zauważył.
Przedstawiciel inicjatywy obawia się, że projekt nie będzie dalej procedowany. „Boimy się, że ten projekt zostanie zamrożony na Świętego Dygdy, bo pani przewodnicząca Szumilas zaordynowała przerwę, która może nigdy się nie skończyć” – mówi Kwiecień.
ZERWANE OBRADY KOMISJI SEJMOWEJ W SPRAWIE PROJEKTU "TAK DLA RELIGII I ETYKI W SZKOLE"„Jest nam bardzo przykro, boimy się, że w tej kadencji Sejmu niestety nie uda się zawrzeć tego kompromisu, ale to będzie świadczyło tylko źle o jednej stronie, koalicji, która nazywa się Obywatelską i nie chce procedować największego projektu edukacyjnego podpisanego przez pół miliona obywateli" powiedział Kwiecień, dodając, że powtórne mrożenie tego samego produktu może skończyć się zatruciem, a nawet śmiercią mrożącego.
Źródło: KAI
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.