Urodzony przez staruszkę. Dziś wspomnienie św. Jana Chrzciciela

Poczęcie i narodzenie Jana dokonało się z wyraźną ingerencją Boga. I nie przypadkiem. W ten sposób, od samego początku istnienia, Bóg uwierzytelnił swojego proroka. A miał to być prorok wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, istny Eliasz.

Jego powołaniem miało być wskazanie Mesjasza, obwieszczenie ludowi Izraela, że Bóg wypełnił swoje obietnice. To, na co ludzie czekali od zawsze, teraz miało się wypełnić. Dokonało się to zgodnie z precyzyjnym planem Bożego działania.

„Całemu wydarzeniu narodzin Jana Chrzciciela towarzyszy radosne uczucie zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Zdumienie, zaskoczenie, wdzięczność. Ludzie ogarnięci są świętą bojaźnią Bożą i «w całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło». Wierny lud zdaje sobie sprawę, że stało się coś wielkiego, chociaż było to proste i ukryte, i zastanawia się: «Kimże będzie to dziecię?»” – mówił papież Franciszek przed modlitwą „Anioł Pański” w 2018 roku. I pytał: Czy ogarnia mnie zdumienie, gdy widzę dzieła Pana, kiedy słucham o ewangelizacji lub życiu jakiegoś świętego, albo kiedy widzę tak wielu ludzi dobrych: czy czuję wewnątrz łaskę, czy też nic się w moim sercu nie porusza? Czy potrafię odczuć pociechę Ducha Świętego, czy jestem zamknięty?

Cały tekst o św. Janie Chrzcicielu przeczytasz tutaj:

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »