Brazylijski kardynał zmarł na koronawirusa

Emerytowany arcybiskup stolicy Brazylii, niemal 96-letni kardynał José Freire Falcão, zmarł w wyniku koronawirusa. Od kiedy 17 września został hospitalizowany, cała archidiecezja trwała na modlitwie w intencji tego wielkiego i gorliwego pasterza brazylijskiego Kościoła.

Kard. José Freire Falcão był drugim arcybiskupem Brazylii. Kierował archidiecezją przez dwadzieścia lat (od 1984 do 2004, kiedy to przeszedł na emeryturę). Zawsze był wierny swojej dewizie biskupiej „In humilitate servire" (Służyć w pokorze). W tym okresie kard. Falcão zwiększył liczbę księży i parafii w Dystrykcie Federalnym, przygotował pielgrzymkę św. Jana Pawła II w 1991 roku, stworzył Dom Duchowieństwa i pobudził ruchy kościelne. Kard. Falcão urodził się w 1925 r. Od najmłodszych lat marzył o tym, by zostać księdzem, do czego zawsze zachęcała go rodzina. W wieku 14 lat wstąpił do niższego seminarium duchownego, a dziesięć lat później przyjął święcenia kapłańskie. W 1967 r., został mianowany biskupem diecezji, w której pełnił swoją posługę kapłańską - Limoeiro do Norte. W 1971 r. został arcybiskupem Teresiny, a w 1984 r., przeniesiono go do stolicy kraju. W 1988 r. Jan Paweł II włączył go do Kolegium Kardynalskiego.

Jest to już kolejny w ostatnich dniach kardynał, który zmarł na koronawirusa. W ubiegłym tygodniu odszedł wenezuelski kard. Jorge Liberato Urosa Savino. Kolegium Kardynalskie liczy obecnie 217 członków, w tym 121 mających prawo do udziału w konklawe.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama