Niezwykła historia adopcyjna nauczyciela wf-u. Nie chciał nazywać chłopca dziewczynką…

Historia nauczyciela wychowania fizycznego, Tannera Crossa jest znakomitym przykładem tego, że Bóg wynagradza wierność Ewangelii i słyszy wołanie ludzkiego serca.

Wszystko zaczęło się od odwagi...  Tanner Cross – nauczyciel wychowania fizycznego w Loudoun County Public Schools (LCPS), został zawieszony w swojej pracy, ponieważ mówił prawdę. Nie chciał ugiąć się pod radykalną polityką transpłciową wymaganą w szkole. „Kocham wszystkich moich uczniów, ale nie mogę nazywać chłopca dziewczynką, a dziewczynki chłopcem” – powiedział Tanner.

Po batalii sądowej, stanowy wymiar sprawiedliwości przywrócił nauczyciela do pracy. Decyzję tę potwierdził Sąd Najwyższy Wirginii. I na tym historia odważnego trenera mogłaby się zakończyć. Bóg jednak miał plan wobec swojego wiernego sługi. W sieci został zamieszczony klip, w którym Tanner Cross nie tylko opowiada o walce o ewangeliczne wartości, ale dzieli się osobistą historią dziesięcioletniego starania o adopcję.

Apel – przypadkowo, a raczej opatrznościowo – dotarł do Ryana Bombergera, który wraz z żoną założyli Fundusz Adopcyjny - Henry & Andrea Bomberger Adopted and Loved Fund, by pomagać – także finansowo – małżonkom starającym się o adopcję.

„Kiedy zobaczyłem klip Tannera przemawiającego tak odważnie i z taką moralną jasnością, chciałem wiedzieć, kim jest ten nauczyciel ze szkoły publicznej. Zacząłem szukać w Internecie. […] W ciągu kilku dni dowiedziałem się nie tylko o ich obecnych zmaganiach ze szkolną dyrekcją, ale także o ich dziesięcioletniej walce o możliwość posiadania dzieci. Ich ból przykuł moją uwagę” – pisze Ryan Bomberger.

„Każdy post, który czytałem, przekonywał mnie, że tych dwoje ludzi, którzy kochają Jezusa, było przeznaczonych do bycia rodzicami, nawet jeśli natura odmówiła im takiego daru. Gdzieś jakieś dziecko potrzebowało ich jako mamy i taty” – dodaje.

Z wypowiedzi Tannera wynikało, że wielokrotnie odmawiano małżonkom opieki zastępczej z powodu ich koloru skóry – są biali, a dzieci były brązowe.

„Wzbierał we mnie słuszny gniew. Pochodzę z piętnastoosobowej rodziny, w której jesteśmy biali, czarni, mieszani, rdzenni Amerykanie, Wietnamczycy, sprawni i niepełnosprawni. Żadnemu dziecku nie powinno się odmawiać domu, ponieważ rodzice w jakiś sposób nie „pasują” do dziecka. To rasizm. Jakie prawo moralne mówi, że musisz być tego samego koloru skóry, aby kogoś kochać?” – pisze Ryan Bomberger.

„Moja żona Bethany i ja właśnie stworzyliśmy Henry & Andrea Bomberger Adopted and Loved Fund, aby uhonorować niesamowite dziedzictwo wiary i miłości mojego zmarłego ojca i matki. Adoptowali oni dziesięcioro z trzynaściorga swoich dzieci; ja byłem pierwszym z nich. Bethany i ja również jesteśmy rodzicami adopcyjnymi. Dlatego naszym sercem jest pomaganie innym w doświadczaniu transformującej mocy takiego aktu współczucia, poświęcenia i sprawiedliwości” – dodaje.

Fundusz Henry & Andrea Bomberger Adopted and Loved Fund zdecydował się pokryć koszty adopcyjne małżeństwa Turnerów. „Usłyszałem w słuchawce dziki płacz” – wspomina rozmowę Ryan Bomberger.

„Wszystko zaczęło się od odwagi. Gdyby Tanner nie zdecydował się mówić prosto z serca, gdyby nie postanowił stanąć w obronie swoich uczniów i prawdy, nigdy bym o nim nie usłyszał. Ile razy przegapiamy cud, ponieważ wzbraniamy się przed robieniem trudnych rzeczy? Tanner nie miał pojęcia, co stanie się w wyniku jego posłuszeństwa wierze i sumieniu. […] Nie miał pojęcia, że jego głos zrobi coś więcej niż tylko rozwieje kłamstwa o pomieszaniu płci, ale przerwie dziesięć lat rozpaczy” – przyznaje Ryan Bomberger.


Dziś Tanner i Angela są szczęśliwymi adopcyjnymi rodzicami. I świadkami, że Bóg wynagradza wierność Ewangelii.

Źródło: lifenews.com

 

« 1 »

reklama

reklama

reklama