20 lat od przemówienia Benedykta XVI w Ratyzbonie – czas przyznał rację papieżowi

Przemówienie Benedykta XVI w Ratyzbonie, w którym przestrzegał przed wojowniczą postawą islamu, spotkało się z powszechną krytyką i oburzeniem. Po upływie 20 lat widać, jak celne i prorocze były słowa papieża, który nie dbając o polityczną poprawność wskazywał jedno z największych zagrożeń zachodniej cywilizacji.

Głównym powodem kontrowersji był cytat, którym papież Benedykt XIV posłużył się podczas historycznego przemówienia. Przytoczył wówczas słowa cesarza bizantyjskiego Manuela II Paleologa z XIV wieku na temat powiązania religii z przemocą, szczególnie w islamie:

„Pokaż mi, co Mahomet przyniósł nowego, a tam znajdziesz rzeczy tylko złe i nieludzkie, takie jak jego nakaz szerzenia mieczem wiary, którą głosił.”

Nie pomogło wyraźne stwierdzenie Benedykta, którym poprzedził cytat, że cesarz mówił z „zaskakującą surowością”, trudną do zaakceptowania w obecnych czasach. Nie uspokoiło to protestów, które pojawiły się na całym świecie.

Gdy narastała krytyka, kard. Tarcisio Bertone, ówczesny sekretarz stanu Watykanu, wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że papież Benedykt żałuje, iż cytat „brzmiał obraźliwie” dla muzułmanów, i że papież „nie miał zamiaru i nie zamierza w żaden sposób uczynić tej opinii swoją własną.”

„Cytat w kontekście akademickim”

Sekretarz Stanu próbował tłumaczyć użycie cytatu „kontekstem akademickim”:

„[Papież] użył go jedynie jako środka do podjęcia – w kontekście akademickim, co widać po pełnej i uważnej lekturze tekstu – pewnych refleksji na temat relacji między religią a przemocą w ogóle, i zakończył się wyraźnym i radykalnym odrzuceniem religijnej motywacji przemocy, niezależnie od jej strony”.

Po latach można jednak powiedzieć, że Benedykt XVI miał pełną rację nie tylko jeśli chodzi o ogólne refleksje na temat „relacji między religią a przemocą”, ale także co do wskazania islamu jako przykładu wyznania, które od samego początku zakłada siłowe narzucanie własnej religii innym.

W wywiadzie dla OSV News z 4 września niemiecki kardynał Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji ds. Nauki Wiary, powiedział, że przemówienie było „naukową prezentacją problemów relacji między wiarą a rozumem.” Kardynał obecny był podczas przemówienia jako biskup Ratyzbony. Przypomniał, że było to „wspaniałe „przemówienie" i że jego celem było podkreślenie, iż wiara i przemoc są nie do pogodzenia „ponieważ Jezus cierpiał, by przezwyciężyć przemoc i nie ma możliwości usprawiedliwienia przemocy czy morderstw zabijaniem «w imię Boga».”

„Musi być absolutnie jasne, że jest czymś sprzecznym z wolą Bożą zabijanie ludzi w Jego imieniu, zadawanie im gwałtu czy jakiejkolwiek krzywdy,” powiedział kardynał Müller w rozmowie z OSV News.

Wiara nie może istnieć bez wolnej woli

Chociaż każda religia ma prawo głosić swoją wiarę, niemiecki kardynał powiedział, że „wolą Bożą jest, abyśmy my, z własnej wolnej woli, przyjmowali przesłanie i wiarę.” Z tego względu jakakolwiek przemoc w sferze religijnej jest „absolutnie sprzeczna z wolą Boga.”

W odniesieniu do kontrowersji kardynał Müller zaznaczył, że obecnych było około tysiąca profesorów z Niemiec i Austrii, którzy z aplauzem przyjęli przemówienie, dodając, że późniejsze oskarżenia, iż papież wypowiadał się przeciwko islamowi, były „błędną interpretacją”.

„Gdy przeczyta się tekst,” powiedział kardynał OSV News, „taka interpretacja jest absolutnie niemożliwa.”

Prorocze słowa

Wspominając 20. rocznicę przemówienia papieża Benedykta, ks. Roberto Regoli, prezes Fundacji Watykańskiej im. Josepha Ratzingera-Benedykta XVI, powiedział OSV News, że kontrowersje wokół papieskiego przemówienia zostały „przezwyciężone” już dekadę temu. Co więcej, okazały się prorocze dla dzisiejszego świata.

„Co było zasadniczą kwestią dla Benedykta XVI w tym mistrzowskim wystąpieniu na uniwersytecie? Sprzeczność, która istnieje między religią a przemocą – a jest to radykalna niezgodność. To przemówienie Ratzingera pozostaje dziś głęboko aktualne,” podkreśla ks. Regoli.

Nacisk papieża Benedykta na to, że autentyczna wiara wchodzi w dialog kultur za pośrednictwem rozumu, podważa także wykorzystywanie religii jako tarczy politycznej, co często widzimy dziś, gdy religia jest wykorzystywana do usprawiedliwienia polityki podsycającej spory i animozje.

Zamiast używać wiary jako bariery obronnej, papież podkreślał wagę posługiwania się „szerokim zakresem rozumu", dla zaangażowania się w „dialog kultur”. Wiara nie powinna być więc używana po to, aby osiągnąć doraźny zysk polityczny, ale aby otworzyć serca i umysły na to, co jest obiektywnym dobrem.

„W swym przemówieniu Ratzinger mówił o tym, jak rozum oczyszcza religię z ryzyka fundamentalizmu, a religia oczyszcza rozum, społeczeństwo i państwo z ryzyka popadnięcia w totalitaryzm” – wskazał ks. Regoli. „Katolickie stanowisko jest bardzo zrównoważone, co oczywiście wymaga od ludzi podejmowania swoich ról z olbrzymim rozsądkiem.”

Równie istotne były inne kwestie poruszane przez papieża Benedykta w jego przemówieniu, mające przełożenie na problematykę związaną z erą sztucznej inteligencji. Już u progu swego pontyfikatu podjął je jego następca, papież Leon XIV.

Nauka i „zagrożenie dla ludzkości”

W Ratyzbonie papież Benedykt ostrzegał przed „zagrożeniem dla ludzkości”, które pojawia się, gdy nauka staje się jedyną miarą prawdy. Oddzielając religię i etykę od „zbiorowego rozumu”, argumentował wówczas, nowoczesna kultura myślowa prowadzi do redukcji „samego człowieka”.

„Próby stworzenia etyki na podstawie reguł ewolucji lub psychologii i socjologii okazują się po prostu niewystarczające” – mówił papież.

Dla ks. Regoli wyrażony wówczas niepokój papieża dotyczący sprowadzenia człowieczeństwa do efektywności technologicznej daje się łatwo powiązać ze współczesnymi debatami na temat sztucznej inteligencji i rosnącym naciskiem na przekształcenie idei człowieczeństwa. Jak zauważa, pragnieniem Benedykta było umieszczenie człowieczeństwa „na nowo w centrum”.

„Weźmy pod uwagę wizje transhumanizmu i posthumanizmu – stawiają one fundamentalne pytanie: Kim jest człowiek?” – mówi ks. Regoli, dodając: „W perspektywie Ratzingera znajdujemy jasną odpowiedź, tę samą, którą chrześcijaństwo dawało przez całe dzieje: człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga, odpowiadający na Boży plan. To znaczy, w centrum nie jest ludzka dowolność, lecz próba pozostania wiernym nadprzyrodzonej wizji człowieka.”

Świat się zmienia, rosną zagrożenia

Prezes Fundacji Ratzingera powiedział OSV News, że „świat bardzo się zmienił” i stał się bardziej niebezpieczny od czasu przemówienia papieża Benedykta.

„Dostrzegamy coraz większe konflikty i napięcia niż 20 lat temu, mimo że wtedy byliśmy w okresie po zniszczeniu bliźniaczych wież w Nowym Jorku” – powiedział ks. Regoli, odnosząc się do ataków z 11 września.

Papieskie przesłanie, że budowa lepszego społeczeństwa jest możliwa dzięki równowadze wiary i rozumu, nie tylko nie straciło nic ze swej aktualności, ale nabrało jeszcze większej mocy.

„To wspaniałe przemówienie papieża Benedykta XVI w rzeczywistości proponowało współistnienie społeczne na wysokim poziomie: współistnienie społeczne, w które swój wkład wnosi zarówno rozum, jak i wiara, zarówno religia, jak i państwo, ale w sposób harmonijny, niedestrukcyjny i nieprzeciwstawny”.

Tego uczy Kościół, który przez długie wieki współtworzył cywilizację zachodnią, zapewniając jej fundament moralny i duchowy. Dziś zagrożeniem dla tej cywilizacji jest zarówno sekularyzacja, która usiłuje zmarginalizować wpływ chrześcijaństwa na życie publiczne, jak i islamizm, uznający wojnę, przemoc i terror za integralną część religii.

„Kiedy ludzie popadają w ekstremizm – lub w fundamentalizm, by użyć odpowiedniego terminu – rodzą się gwałtowne konflikty, niszczycielskie wobec tego, co ludzkie” – podsumował ks. Regoli.

Perspektywa 20 lat, które upłynęły od czasu wygłoszenia przez Benedykta XVI przemówienia w Ratyzbonie, pozwala lepiej ocenić jego przesłanie. Dziś okazuje się, że rację miał papież, a nie jego krytycy, którzy dla politycznej poprawności gotowi byli (i są nadal) poświęcić to wszystko, na czym przez wieki opierała się zachodnia cywilizacja.

Źródło: Junno Arocho Esteves / OSV News

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »